"DZIECIĘCE ZABAWY" - TOMASZ MRÓZ

Służby bezpieczeństwa z założenia nie mają łatwo. Ochrona życia i zdrowia ludzi, dbanie o ład i porządek w miejscach publicznych, a także skuteczne ściganie najgroźniejszych przestępców – tak ważne zadania z pewnością wymagają sprawnego zarządzania, ale czasami zdarza się, że szef czasowo opuszcza policyjny pokład i zostawia podopiecznych na pastwę szumnego obywatelskiego obowiązku. Właśnie taki numer wykręca swoim bohaterom Tomasz Mróz w powieści Dziecięce zabawy, lecz stworzeni jego piórem policjanci naprawdę dwoją się i troją, aby wyjść z podstawionej opresji z wysoko podniesioną głową.

Polski autor nie pozwala się nudzić i celowo buduje akcję w taki sposób, aby czytelnik na każdym kroku czuł nie tylko jej lekkość, ale też żywe zainteresowanie toczącymi się na jej łamach wydarzeniami. W rolę głównego bohatera zaangażowany zostaje komisarz Przytuła, mężczyzna o – jak sam pan policjant wspomina – „oponiastej” budowie ciała, który na czas nieobecności komendanta, stara się dzielnie trzymać pieczę nad działaniami zespołu śledczego. Przytuła ma być z założenia postacią komiczną i trzeba przyznać, że jego częściowo groteskowa kreacja dobrze komponuje się z żartobliwym charakterem całej fabuły. Dobrotliwy komisarz wyraźnie chce dbać o reputację przydzielonego mu zespołu, ale jednocześnie wciąż wpada w sidła nieplanowanych gagów sytuacyjnych, które regularnie wytrącają go z pozornie utorowanych myśli. Bohater ten, prawdopodobnie dzięki swej egzystencjalnej niedoskonałości, okazuje się nie tylko barwny, wyrazisty i autentyczny, ale też niebywale uroczy.
Bardzo dobre wrażenie pozostawia również kontakt z zaproponowaną intrygą kryminalną, której bieg sukcesywnie podąża trudnymi we wstępnej identyfikacji szlakami. Kolejne fabularne morderstwa, tak intensywnie nasuwające myśl o paskudnej zbrodni sprzed lat, autor uzbraja nie tylko w porządne tło społeczne, ale też w niecodzienne atrakcje, jak chociażby zjawiska nadprzyrodzone lub klątwy, których obecność na łamach fabuły regularnie wprawia w osłupienie. Tym razem zagadka wymaga nie tylko czujnego nosa oraz sprawnej analizy, ale także szerokiej wyobraźni i wyjątkowo kreatywnego myślenia. Jak widać, nie jest to sztampowo uporządkowane i w pełni merytoryczne śledztwo, a raczej nagminne zbiegi okoliczności, które odziane w mocno groteskowy klimat, zmieniają pozornie przewidywalny bieg wydarzeń w nieco szalone i bez dwóch zdań spontaniczne przedstawienie. Strzałem w dziesiątkę okazuje się także wszechobecny humor sytuacyjny – można wręcz uznać, że w połączeniu z wieloaspektową intrygą kryminalną oraz zauważalnie pociesznym bohaterem, stanowi największy atut powieści.

Równie pozytywne wrażenie przynosi fakt, że zamiast skupić się wyłącznie na tajemniczym śledztwie, autor przeznacza znaczący fragment przestrzeni fabularnej na opis ważnego obszaru społecznego, jakim jest popularne w ostatnich latach zjawisko mobbingu. Temat ten, chociaż nie jest zaprezentowany – jak można się pierwotnie spodziewać – za pomocą ofiarnej kreacji jednego z bohaterów, okazuje się epizodem niezwykle istotnym. Ten wątek przedstawiony jest w sposób nader osobliwy, gdyż autor nie doświadcza nim bohaterów wprost, w zamian przerabia powszechnie znane teorie i buduje z nich takie gagi sytuacyjne, które z jednej strony realnie bawią, z drugiej natomiast zasiewają ziarno dostrzegalnie merytorycznych rozważań.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Videograf.

Recenzja w pigułce

Kolejny kryminał Tomasza Mroza i ponownie na ustach czytelnika gości autentyczny uśmiech. Dziecięce zabawy to niezwykle lekka i bezsprzecznie satyryczna powieść kryminalna, przy której najpierw podziwia się sprytnie wpleciony w nią humor sytuacyjny, a następnie wpada w sidła naprawdę rzeczowych refleksji. Książkę polecam przede wszystkim tym, którzy literacko lubią igrać z kryminalnym ogniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger