Daniel Mason
Daniel Mason
„W PÓŁNOCNYM LESIE” – DANIEL MASON | Nakreślona z niebywałą czułością opowieść o przemijalności człowieka

„W PÓŁNOCNYM LESIE” – DANIEL MASON | Nakreślona z niebywałą czułością opowieść o przemijalności człowieka

Oszałamiająca podróż do serca głębokiego lasu. Osnuta sekretami przenikających żółte ściany dusz, piękna i niesamowicie refleksyjna, dotykająca człowieka w sposób osobliwy, enigmatyczny i nieoczekiwany. Daniel Mason tworzy powieść wyróżniającą się na tle innych, barwną i nieoczywistą, w wyborny sposób angażuje naturę jako nierozerwalnego bohatera, pozwala poczuć zapach i zachwycić się przyrodą, gdzieś ukradkiem portretuje ważne przemyślenia, poniekąd kolekcjonuje pocztówki ludzkiego przemijania.

To doprawdy wyjątkowa kreacja literacka – naznaczona wieloma znakami zapytania, rozpisana prozą, a jednak spleciona poetycką nutą i pieśniami, pozwalająca wkraść się w tajemniczą otchłań północnego lasu, poczuć dominującą więź z przyrodą i zaglądając w okno starej chaty, usłyszeć przenikliwe szepty tych, którzy fabularnie przemierzają unikalne tło stworzone przez Masona. Gdzieś wśród dziko zapętlonych drzew, drobnych skał i soczystej z rana rosy, samotnie i jakże przy tym wiernie stoi on. Żołty dom. To właśnie w nim autor zaszywa przejmujące historie pokruszonych bohaterów, to butwiejące ściany wiekami chłoną emocje zagubionych dusz, utrwalają smutne zdania, uczuciowe zadry, niespełnione marzenia, zmysłowe znajomości, żale i tragedie. To w nich czai się refleksja nad przemijalnością życia i corocznym odnawianiem się przyrody. Były żołnierz sadzący doskonałe jabłonie, dwóch kochanków spragnionych niszy dla gardzonej w oczach innych intymności, bliźniaczki połączone więzią nawet po skreśleniu granic życia oraz malarz szukający sercowego ukojenia w sztuce. Od mężczyzny poszukującego jabłka – ideału, przez kolejne zanurzone w jego dawnej dumie pokolenia – każdy ma tu coś do przekazania, każdy pozostawia czytelnika z osobliwymi pytaniami, każdy staje się zagadką swojej krótkiej egzystencji, każdy fascynuje uczuciami do przestrzeni domu, sadu, łąk i otaczających tę scenerię leśnych myśli. To bieg kilku niesamowicie delikatnych opowieści, splecionych w miłość absolutną do tego konkretnego miejsca.

Nakreślona z niebywałą czułością opowieść o przemijalności człowieka na tle przyrody, odnawiającej się instynktownie każdego roku. Natura okazuje się tu unikalnym bohaterem, otulony gęstym lasem żółty dom staje się natomiast milczącym schronieniem dla pogubionych dusz oraz formą swoistego pamiętnika – powiernikiem życiorysów, uczuciowych niepowodzeń, emocji, niespełnionych marzeń, niebezpiecznych namiętności i tragicznych wspomnień. Daniel Mason z delikatnością słowa, odważną wirtuozerią myśli i doskonałością niemal poetyckich form, dotyka pogranicza życia, świadomie pozostawia pytania, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi, w fascynujący sposób zachęca do refleksji.

_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Poznańskim

„ZIMOWY ŻOŁNIERZ” - DANIEL MASON | „Kim jesteś, żołnierzu?”

„ZIMOWY ŻOŁNIERZ” - DANIEL MASON | „Kim jesteś, żołnierzu?”

Takich powieści nigdy za wiele. Powieści z wojenną rzeczywistością w tle, które przywołując szereg najróżniejszych dramatów, nieustannie stoją na straży ludzkiej świadomości. Bo chociaż wojna dla wielu zdaje się być czymś bardzo odległym i zakurzonym, to trudno nie zauważyć, że nawet krótkie wspomnienie zatrważających wojennych czasów każdorazowo wskrzesza boleśnie żywe emocje. Zimowy żołnierz Daniela Masona to kolejna wbijająca się w ten nurt propozycja, lecz w tym przypadku tłem okazuje się nie druga, jak można byłoby się wstępnie spodziewać, a pierwsza wojna światowa.

„DLA SAMEJ NAUKI”

W roli głównej osadzony zostaje młody mieszkaniec Wiednia, bezgranicznie zakochany w medycynie i doszczętnie oddany jej naukowym wabikom, taki „niezwyczajny talent do postrzegania rzeczy, które nie od razu objawiają się oku”. Czytelnik szybko dostrzega w Lucjuszu cechy, które wyróżniają go na tle ówczesnych mężczyzn. Pytany, dlaczego poświęcił się medycynie, przywykł odpowiadać, że „dla samej nauki”, nie z powodu wyższych pobudek, czy chociażby poprawienia statusu społecznego. Dokładnie takiego bohatera kreuje Daniel Mason – w towarzystwie raczej nieśmiałego, czasami wręcz milczącego, a w roli raczkującego lekarza zupełnie innego, mocno skupionego i zafascynowanego nauką. 

WIEDZA ≠ UMIEJĘTNOŚCI 

Dość wycofana postawa Lucjusza zaczyna ewaluować, gdy po wybuchu wojny i zaciągnięciu się do wojska, dostaje przydział do urządzonego w ruinach kościoła szpitala polowego w małej wiosce w Karpatach. To właśnie tam – w codziennym boju o życie zwożonych z frontu wschodniego rannych żołnierzy – zaczyna konfrontować zdobytą na studiach wiedzę z praktyką. Jakże trafnie Daniel Mason opisuje wewnętrzne przeżycia bohatera! Posługując się barwnymi i mocno obrazowymi opisami, wskazuje początkową bezsilność młodego lekarza, a także późniejsze sukcesywne wdrażanie się w traumatyczną wojenną rzeczywistość. Przerzucając ciężar myśli na uczucia, pokazuje też fascynację, jaka mimowolnie rodzi się w sercu Lucjusza. Fascynację autentycznością tego miejsca oraz przypadkami medycznymi, o jakich mu się nawet nie śniło. A także zachwyt nad zajmującą się żołnierzami siostrą Margaretą, która mimo braku wykształcenia, potrafi bezszelestnie zamieniać bezradność w czyny. Potrafi ratować ludzkie życie.

„KIM JESTEŚ, ŻOŁNIERZU?”

Nietrudno się domyślić, że w tej przybrudzonej wojną scenerii rodzi się także nieoczekiwane uczucie. Uczucie z początku zupełnie blade, nieczytelne i jakże niechciane, a jednak z czasem coraz bardziej wyraźne, szczere, intrygujące. W relacji tej dwójki dużo jednak zmienia się, gdy w szpitalu pojawia się on – bohater, któremu autor poświęca tytuł powieści. I trzeba przyznać, że Daniel Mason robi to nieprzypadkowo. Całkowicie przemoknięty, milczący i wygaszony – w takim stanie znaleziony zostaje Zimowy żołnierz. Doszczętnie zniszczony czymś, co przyszło mu przeżyć, a jednocześnie zbyt przerażony, aby móc o tym opowiedzieć. Ten bohater jest jak tajemnica, której autor nie zamierza nikomu zdradzić. I to właśnie zawarta w postawie tego żołnierza nić niedopowiedzenia sprawia, że książka nie tyle porusza, co raczej intryguje na całej swej rozpiętości. 


Recenzja w pigułce

Zatrważająca sceneria wojenna, niespodziewane uczucie między niedoświadczonym lekarzem i wyraźnie zdystansowaną siostrą zakonną, a także intrygujący żołnierz, którego zagadkowa postawa całkowicie zmienia oblicze powieści – to właśnie te elementy sprawiają, że Zimowy żołnierz Daniela Masona jest w moim odczuciu książką nie tylko poruszającą, mądrą i przemyślaną, ale poprzez swój enigmatyczny charakter, także mocno frapującą.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger