Michiko Aoyama
Michiko Aoyama
"PONIEDZIAŁEK Z MATCHĄ" - MICHIKO AOYAMA

"PONIEDZIAŁEK Z MATCHĄ" - MICHIKO AOYAMA

Przeuroczy, kameralny i niesamowicie komfortowy zbiór subtelnych opowiadań, w których refleksyjnie krzyżują się ścieżki przypadkowych bohaterów. To krótkie historie dotykające przeznaczenia w sposób absolutnie ujmujący, otulające dobrym słowem, piękne i uniwersalne. Każda z nich przywołuje myśl o chwilowych spotkaniach, które zdają się ulotne, może nawet niewidoczne w prozie dnia, a jednak stają się nośnikiem ważnych zmian, wartościowych rozmów oraz uczuciowych wyznań. To niesamowite z jaką łagodnością Michiko Aoyama zachęca do czułego życia w zgodzie z samym sobą.

Autorka obserwuje codzienność wrażliwym okiem, szukając w niej magicznych miejsc przyciągających zgubione spojrzenia. Dla mnie to sentymentalny powrót do małej uroczej kawiarenki Marble Café, która raz w miesiącu zamienia się w niecodzienną herbaciarnię - przestrzeń pozwalającą złagodzić najtrudniejsze chwile, odnaleźć spokój i potrzebną siłę. Jedna pojedyncza opowiastka zdaje się przyklejać tu do drugiej, zapowiadając trzecią, czwartą i kolejne, razem tworząc podróż niezwykle delikatną, wartościową i ożywiającą.

To opowieść o ludziach.
O miłości, pasji, marzeniach i drobinach szczęścia zalotnie snujących się po zapisanych stronach.
O poszukiwaniu siebie.
O sprzeczności uczuć wobec bliskich, którzy ranią uwierającym brakiem wrażliwości, ale martwią się gdzieś w ciszy własnych serc.
O ludzkich pragnieniach zamkniętych w ciastkach odpędzających czarne scenariusze.
O trosce oraz życzliwości ukrytych pod gniewną lub enigmatyczną twarzą.
O białej kotce Shiro, której głos dotyka samotności, godności oraz byciu zawsze tu i teraz.
O tajemniczym Masterze i filiżance gorącej herbaty, które mają niemal romantyczny smak.
____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja
"KAKAO W CZWARTKI" | MICHIKO AOYAMA | Czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko...

"KAKAO W CZWARTKI" | MICHIKO AOYAMA | Czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko...

Niezwykle refleksyjna, kameralna, otulająca i tak niesamowicie autentyczna podróż do pewnej małej japońskiej kawiarenki, gdzie niepostrzeżenie łączą się losy kilku nieznajomych bohaterów. Zanurzona w pracy żona, nauczycielka przedszkolna z różowymi paznokciami, młoda kobieta pisząca listy po angielsku, pewne małżeństwo o bardzo długim stażu, przyjaciółka tuż przed ślubem i wreszcie uroczy kelner Wataru, od którego bije wyjątkowe ciepło - Michiko Aoyama w charakterystyczny dla siebie sposób zaprasza na rozgrzewający spektakl subtelnie kreślonych opowiadań, właściwie krótkich epizodów codzienności, przypisując im kolory, uczucia, sekrety, zapachy i wzruszenia, tworząc z nich jedną uzależniającą całość. 

To już nie tylko malownicza sceneria kojącego Tokio, to także kontrastujące z tym spokojem Sydney, pocałunki rozpoczynające nowy rok i spektakularny pokaz fajerwerków, który hucznie niesie się po wyobraźni. Najważniejsze miejsce znajduje się jednak w cichym zaułku pewnego tokijskiego osiedla, gdzieś w zaciszu snującej się nieśpiesznie rzeki, na końcu urokliwej alei wiśniowej, tuż za małym mostem i wielkimi drzewami - to właśnie tam na czytelnika czeka kawiarenka Marble Café. Zaledwie trzy stoliki z grubego surowego drewna i ten piękny, wręcz niepowtarzalny zapach kawy, czekolady i tego gorącego czwartkowego kakao. Dla zabieganych, pogubionych lub zwyczajnie samotnych twarzy to niemal magiczna przestrzeń, pełna serdeczności, dobrego słowa, przynosząca ciszę, schronienie, bezpieczeństwo i potrzebne ukojenie, dająca też szansę na rozmowę z samym sobą. 

Bo przecież te drobne i jakże przy tym łagodne historie dążą do ważnego morału - czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko, trzeba tylko dostrzec ją w prozie dnia, być uważnym, obecnym, mieć otwarte oczy. 

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja

„W KSIĘŻYCOWYM LESIE” – MICHIKO AOYAMA | Ogrzewająca myśli, tak bardzo uniwersalna, wartościowa i fascynująca

„W KSIĘŻYCOWYM LESIE” – MICHIKO AOYAMA | Ogrzewająca myśli, tak bardzo uniwersalna, wartościowa i fascynująca

Już przechadzając się nieśpiesznie przez inspirującą przestrzeń w nietuzinkowym zbiorze Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece, Michiko Aoyama potwierdziła, jak bardzo naturalnie i prawdziwie, a przy tym motywująco, potrafi poruszać się po naruszonej wyobraźni czytelnika. W księżycowym lesie to równie refleksyjna kompozycja ludzkich przeżyć – kreacji zanurzonych głęboko w doskwierających wątpliwościach, fabularnie połączonych głosem niezwykłego podcastu.

Każda z krótkich opowieści to wgląd do ludzkiego życiorysu, każda poniekąd staje się portretem zagubienia – znakiem zapytania, chwilą bezradności. Autorka przemieszcza się przez codzienności kilku osób, wyraźnie akcentując ich wewnętrzne dylematy, za pomocą kojącego głosu podcastera, pomaga im zajrzeć w lustro życiowych możliwości, przywołuje wagę i znaczenie słowa hojność, podpowiada też drogę do właściwego rozwiązania. Fascynujący się księżycem Taketori Okina scala te historie w jedną refleksyjną całość – przywołując niejako postać Starca, Zbieracza Bambusa, tworzy piękny, wręcz niezapomniany podcast, nieświadomie okazując się natchnieniem i znamiennym bodźcem do działania, pozwalając otworzyć się na nowe, inspirując do spojrzenia w stronę zmiany. Była pielęgniarka opiekująca się białą kotką Luną, kurier z wizją artystycznego życia komika, ojciec nie mogący pogodzić się z dorosłością własnej córki, uczennica marząca o niezależności i wreszcie mężatka absolutnie zanurzona w pracy – każda z napotkanych twarzy może okazać się odzwierciedleniem myśli czytelnika, każda przemyca ważne i pokrzepiające treści, każda staje się impulsem do docenienia bliskości drugiego człowieka.

Ogrzewająca myśli, tak bardzo uniwersalna, wartościowa i fascynująca aranżacja fabularna! Życiowe kreacje na zakręcie codzienności, twarze dostrzegalnie pogubione, przecięte szumem doskwierających wątpliwości, i ten jeden nieprzeciętny podcast, którego łagodność oraz refleksyjna treść, okazują się piękną i nieśpieszną inspiracją. W księżycowym lesie to nie tylko celebracja mocy nowiu księżyca oraz ważne przywołanie definicji hojności, to przede wszystkim zachęta do przychylnego spojrzenia w lustro własnych przeżyć i docenienia siebie, to bodziec do dostrzeżenia bliskich osób i niesamowita motywacja do działania.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja

„WSZYSTKO, CZEGO SZUKASZ, ZNAJDZIESZ W BIBLIOTECE” – MICHIKO AOYAMA | Proza w odczuciu absolutnie refleksyjna, wartościowa, autentyczna i nietuzinkowa

„WSZYSTKO, CZEGO SZUKASZ, ZNAJDZIESZ W BIBLIOTECE” – MICHIKO AOYAMA | Proza w odczuciu absolutnie refleksyjna, wartościowa, autentyczna i nietuzinkowa

Pozornie zwykła biblioteczna przestrzeń, a jednak niezwykła, może nawet odkrywcza w perspektywie wyraźnie przejętych bohaterów – skadrowana osobistą i raczej nieśpieszną narracją, okazuje się inspirująca i znamienna, z pewnością dodająca potrzebnej pewności siebie. Michiko Aoyama delikatnie zakrada się do pięciu prozaicznych życiorysów, aby rozwiać dokuczliwe wątpliwości i nakierować myśli w odpowiednią stronę. Tym samym, zachęca do lektury wyjątkowych i niezaprzeczalnie motywujących opowiadań.

Przygaszona bezbarwną codziennością Tomoka, rozpoczyna tę refleksyjną antologię z dostrzegalną nieporadnością, ewidentnie stoi na skrzyżowaniu różnorodnych myśli, próbując zdefiniować dla siebie właściwą przyszłość zawodową. W jej opowieści zaszyta zostaje bardzo ważna lekcja – każda praca ma w sobie coś niesamowitego, jeżeli wykonywana jest w odpowiedni sposób, to także pochwała wytrwałości w metodzie prób i błędów, dzięki której można osiągnąć zamierzony sukces. Niesiona stereotypami duma oraz wywyższanie się, to często zgubne atrybuty na drodze do prawdziwego szczęścia. Ryo to także wymowna postać – odbiorca widzi w nim niezwykle wrażliwego pasjonata, który przegląda stare przedmioty, w każdym dostrzegając unikalną historię. W jego przejmującej narracji, ukryty zostaje swoisty przekaz – nie trzeba robić w życiu rewolucji, aby spełniać własne marzenia, ważne jednak, aby nie odkładać ich na "kiedyś", które może nie nadejść. Zaakcentowany zostaje tu również motyw bezpodstawnego oskarżenia o mobbing.

Dla świeżo upieczonej mamy, spotkanie z osobliwą bibliotekarką, okazuje się pretekstem to znalezienia bardziej komfortowego miejsca pracy – takiego, które nieoczekiwanie zjednoczy tlące się marzenia z ważną rodzicielską codziennością. Hiroya także próbuje doszukać się własnego kawałka podłogi. W jego poruszającej opowieści, pod całunem depresyjnej myśli o nieprzydatności, schowane zostają istotne słowa. Nie każde osiągnięcie musi zahaczyć o światowy poziom, nie każdy musi zadowolić duże grono, czasami wystarczy zostać docenionym przez jedną osobę, aby poczuć satysfakcję. Wieńczące ten zbiór opowiadanie Masao to kwintesencja swoistej pustki po zakończeniu pracy zawodowej – pierwsze dni, w których jeszcze trudno uchwycić własne przeznaczenie. Ale to nie wiek stanowi przeszkodę, a wewnętrzne bariery – tu biblioteka pozwala wyartykułować zagubioną wenę, pozwala też nieprzerwanie cieszyć się miłością do wieloletniego zaangażowania w ukończoną pracę.

Każda z tych kreacji stoi na egzystencjalnym rozdrożu, każda szuka enklawy – miejsca zapewniającego potrzebne ukojenie, komfort przyszłości, satysfakcję, może nawet spełnienie dawnych snów. Dla każdej z nich biblioteka, a właściwie pozbawiona uśmiechu, tajemnicza pani Komachi, staje się przysłowiową pomocną dłonią oraz przyjacielskim wsparciem w dokonującej się na oczach czytelnika zmianie. Zastosowana narracja pierwszoosobowa przybiera bardzo intymną i przez to też wiarygodną formę, dzięki czemu można odkryć w niej całe spectrum personalnych znaczeń, wartości i sugestii

Pięć nieśpiesznych i jednocześnie niezapomnianych historii, dla których odpowiedzią staje się inspirująca biblioteczna przestrzeń. Michiko Aoyama ukradkiem przypomina marzenia i żarzące się w duszy aspiracje, za pomocą literackich doznań rozwiewa wątpliwości, przywołuje nadzieję oraz potrzebną każdemu motywację. To proza w odczuciu absolutnie refleksyjna, wartościowa, autentyczna i nietuzinkowa, krótkimi opowieściami natomiast, osadzona w prozie japońskiego dnia. Każda narracja to ważny i uniwersalny przekaz, każda to emocje zagnieżdżone w szczelinach codzienności, każda może okazać się odzwierciedleniem naszych potrzeb.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger