Polecam

Najnowsze posty
"PONIEDZIAŁEK Z MATCHĄ" - MICHIKO AOYAMA

"PONIEDZIAŁEK Z MATCHĄ" - MICHIKO AOYAMA

Przeuroczy, kameralny i niesamowicie komfortowy zbiór subtelnych opowiadań, w których refleksyjnie krzyżują się ścieżki przypadkowych bohaterów. To krótkie historie dotykające przeznaczenia w sposób absolutnie ujmujący, otulające dobrym słowem, piękne i uniwersalne. Każda z nich przywołuje myśl o chwilowych spotkaniach, które zdają się ulotne, może nawet niewidoczne w prozie dnia, a jednak stają się nośnikiem ważnych zmian, wartościowych rozmów oraz uczuciowych wyznań. To niesamowite z jaką łagodnością Michiko Aoyama zachęca do czułego życia w zgodzie z samym sobą.

Autorka obserwuje codzienność wrażliwym okiem, szukając w niej magicznych miejsc przyciągających zgubione spojrzenia. Dla mnie to sentymentalny powrót do małej uroczej kawiarenki Marble Café, która raz w miesiącu zamienia się w niecodzienną herbaciarnię - przestrzeń pozwalającą złagodzić najtrudniejsze chwile, odnaleźć spokój i potrzebną siłę. Jedna pojedyncza opowiastka zdaje się przyklejać tu do drugiej, zapowiadając trzecią, czwartą i kolejne, razem tworząc podróż niezwykle delikatną, wartościową i ożywiającą.

To opowieść o ludziach.
O miłości, pasji, marzeniach i drobinach szczęścia zalotnie snujących się po zapisanych stronach.
O poszukiwaniu siebie.
O sprzeczności uczuć wobec bliskich, którzy ranią uwierającym brakiem wrażliwości, ale martwią się gdzieś w ciszy własnych serc.
O ludzkich pragnieniach zamkniętych w ciastkach odpędzających czarne scenariusze.
O trosce oraz życzliwości ukrytych pod gniewną lub enigmatyczną twarzą.
O białej kotce Shiro, której głos dotyka samotności, godności oraz byciu zawsze tu i teraz.
O tajemniczym Masterze i filiżance gorącej herbaty, które mają niemal romantyczny smak.
____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja
"ZALECA SIĘ KOLEJNEGO KOTA" - SHŌ ISHIDA | Każda z fotografii to niejako lustro ludzkiego zagubienia

"ZALECA SIĘ KOLEJNEGO KOTA" - SHŌ ISHIDA | Każda z fotografii to niejako lustro ludzkiego zagubienia

Podnosząca na duchu, ujmująca i niesamowicie komfortowa opowieść o pewnej osobliwej poradni zdrowia psychicznego, w której na receptę przepisują lekarstwo w postaci... prawdziwego kota. W mojej opinii to zbiór czterech niezwykle kameralnych opowiadań, dla których wspólnym mianownikiem okazuje się przestrzeń zagadkowej przychodni - niewidocznej dla każdego, dostępnej jedynie dla wybranych, a jednak zachęcającej bohaterów do nabrania życiowej wdzięczności i dokonania ważnej zmiany. 

To historia utkana z codzienności, ma jednak w sobie coś unikalnego, może nawet magicznego. Każda wizyta to cenna lekcja obserwacji, odpowiedzialności i otwierania się na nowe, pozwalająca zmierzyć się z troskami oraz nabrać szczerej chęci, odwagi, pewności siebie i determinacji w drodze do zdefiniowania własnych potrzeb. Shō Ishida prowadzi tę literacką przygodę z wyczuciem, delikatnością i typową dla japońskiej prozy prostotą refleksyjnie brzmiących słów, w każdym fubularnym kadrze zostawiając ważny morał, przemyślenia i wartości, którym odbiorca przygląda się z należytą uważnością, podziwem oraz zrozumieniem. Dążąc do ukrytego tu przekazu, autorka z czułością przedziera się przez boleśnie snującą się żałobę i technologiczne różnice między pokoleniami, dotyka cierpkiego poczucia zazdrości, przepracowania i emocjonalnej samotności. 

Każda z fotografii to niejako lustro ludzkiego zagubienia, ale to właśnie starszy pan próbujący odnaleźć się we własnym dniu po boleśnie przeżytej stracie oraz wizualnie ponury, a jednak niezwykle empatyczny Tomoya, samotnie duszący przenikliwe smutki, pozostaną w moim sercu na dłużej, to właśnie ich kreacje pozostaną dla mnie twarzami oraz emocjami tej wyjątkowej podróży.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Marginesy

"DUMA I GNIEW. UPADEK" - JOANNA JAX | Fascynująca, piękna i nieobliczalna...

"DUMA I GNIEW. UPADEK" - JOANNA JAX | Fascynująca, piękna i nieobliczalna...

Fascynująca, piękna i nieobliczalna, ale też pełna obezwładniającej namiętności, tej zmysłowej oraz uczuciowej, żarzącej się w niejednym zadurzonym sercu, jak również czysto historycznej, ożywiającej utrwalone w szkolnych podręcznikach daty, wybory, deklaracje, nadzieje, smutki, zdrady, także ludzkie przerażenie. Joanna Jax kolejny raz zakrada się w szczeliny osiemnastowiecznych intryg, żądz, dramatów oraz politycznych zawiłości, akcentując grząski, burzliwy i niepokojący, wręcz katastrofalny obieg rozgniewanych waśni, przebiegłości, potrzeby krwawej zemsty i awanturniczych chuci, poprzedzających nieuchronnie zbliżający się skraj Rzeczpospolitej. 

Upadek to trzeci już tom mocno angażującej sagi i jednocześnie emocjonująca gra miłości zakazanej, niedostępnej, tragicznej i niszczącej, w której duma spontanicznie miesza się ze szczyptą kobiecego oburzenia oraz sekretami, rozsypując plany, marzenia i sercowe zamierzenia. Ta część zdaje się być bardziej polityczna, przez co odczuwalnie niebezpieczna, dynamiczna i zwodnicza, w ideologicznej treści rozciągnięta między gorzką zdradą i pragnieniem władzy a szeroko podjętym przez autorkę patriotyzmem, honorem i potrzebą poświęcenia. Tu naocznie można dostrzec strach i gniew narodu, który kruszy się dosłownie na oczach czytelnika, na dole posiadłości tłum donośnie próbuje przedrzeć się przez drzwi, szukając niegodnego zdrajcy, gdzieś w pobliżu właśnie wykonują mściwą egzekucję. Ówczesna sceneria oddana zostaje z wizualną dokładnością i skrupulatnością. To niesamowicie wciągająca opowieść o zgubnych pobudkach, trujących decyzjach i zażartej chciwości, które swoim nieuczciwym charakterem, osuwają życie w ciemną przepaść.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

"JASNA STRONA ŻYCIA" - KRISTAN HIGGINS | Tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość...

"JASNA STRONA ŻYCIA" - KRISTAN HIGGINS | Tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość...

Powieść napisana z romantyczną czułością, głębią delikatnie wysnuwanych uczuć i rodzącą się miłością życia, która szeptem wkrada się do mocno przejmujących zdań. To jedna wciągająca podróż literacka, a jednak fabularnie usnuta z trzech kobiecych fotografii - trzech niesamowitych kobiet, których portret codzienności, staje się podłożem dla świadomie wplecionej tu refleksji. Każda z nich gubi się w otchłani pozornie samodzielnych dni, każda ściera się z tęsknotą, niewypowiadanym na głos smutkiem, nostalgiczną bezradnością i doskwierającym poczuciem samotności. Każda konfrontuje się z własnymi emocjami, nieśpiesznie odzyskując pozostawiony gdzieś w przeszłości uśmiech. 

To niezwykła siła wybaczenia, to nauka wdzięczności, to odwaga bycia sobą, to wsparcie okazane innym, to siła przyjacielskiej więzi. Kristan Higgins uderza z niewyobrażalną mocą, zachęcając do szczerego otwarcia się na własne przewinienia, błędy, nieprzetrawione wydarzenia, rozciągając słowa w stronę zbyt szybkiego pożegnania i kruchości życia, która w każdych oczach jest nieodwracalna. To niewątpliwie jedna z tych rozczulających opowieści, które pozostają w sercu na bardzo długo. Może nawet na zawsze? Absolutnie piękna, życiowa, refleksyjna i tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość. Lekarka wrzucona w sam środek szpitalnego piekła i gburowaty doktor Szatan z propozycją odzyskania zawodowych marzeń - ta udawana relacja przynosi coś nieprzewidywalnego, pozwalając skruszonej bohaterce pożegnać gorycz traumatycznych wspomnień i otworzyć się na uczuciową słodycz. 

Kreacja Lark ocieka promienną wrażliwością, wysoką empatią i naturalnym zaangażowaniem, przede wszystkim jednak niesie w sobie ból rysujący się w szczelinach czarnych myśli o doznanej stracie. Osobliwy Lorentzo budzi rażącą niechęć otoczenia, zdaje się być dziwnie opryskliwy, nieprzyjemny, pełen wizualnej pogardy, a jednak pojawia się nieprzypadkowo, stając się poniekąd plot twistem samym w sobie. To historia przesiąknięta relacjami rodzinnymi i dominującym tu motywem ludzkiego przeznaczenia - pełna subtelnie nakreślonych wzruszeń, ale też zabawna i szalona, z pewnością angażująca i niepowtarzalna.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Gorzka Czekolada

"KAKAO W CZWARTKI" | MICHIKO AOYAMA | Czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko...

"KAKAO W CZWARTKI" | MICHIKO AOYAMA | Czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko...

Niezwykle refleksyjna, kameralna, otulająca i tak niesamowicie autentyczna podróż do pewnej małej japońskiej kawiarenki, gdzie niepostrzeżenie łączą się losy kilku nieznajomych bohaterów. Zanurzona w pracy żona, nauczycielka przedszkolna z różowymi paznokciami, młoda kobieta pisząca listy po angielsku, pewne małżeństwo o bardzo długim stażu, przyjaciółka tuż przed ślubem i wreszcie uroczy kelner Wataru, od którego bije wyjątkowe ciepło - Michiko Aoyama w charakterystyczny dla siebie sposób zaprasza na rozgrzewający spektakl subtelnie kreślonych opowiadań, właściwie krótkich epizodów codzienności, przypisując im kolory, uczucia, sekrety, zapachy i wzruszenia, tworząc z nich jedną uzależniającą całość. 

To już nie tylko malownicza sceneria kojącego Tokio, to także kontrastujące z tym spokojem Sydney, pocałunki rozpoczynające nowy rok i spektakularny pokaz fajerwerków, który hucznie niesie się po wyobraźni. Najważniejsze miejsce znajduje się jednak w cichym zaułku pewnego tokijskiego osiedla, gdzieś w zaciszu snującej się nieśpiesznie rzeki, na końcu urokliwej alei wiśniowej, tuż za małym mostem i wielkimi drzewami - to właśnie tam na czytelnika czeka kawiarenka Marble Café. Zaledwie trzy stoliki z grubego surowego drewna i ten piękny, wręcz niepowtarzalny zapach kawy, czekolady i tego gorącego czwartkowego kakao. Dla zabieganych, pogubionych lub zwyczajnie samotnych twarzy to niemal magiczna przestrzeń, pełna serdeczności, dobrego słowa, przynosząca ciszę, schronienie, bezpieczeństwo i potrzebne ukojenie, dająca też szansę na rozmowę z samym sobą. 

Bo przecież te drobne i jakże przy tym łagodne historie dążą do ważnego morału - czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko, trzeba tylko dostrzec ją w prozie dnia, być uważnym, obecnym, mieć otwarte oczy. 

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja

"ZNAJDŹ TO, CZEGO SZUKASZ" - IZA MACIEJEWSKA | Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności

"ZNAJDŹ TO, CZEGO SZUKASZ" - IZA MACIEJEWSKA | Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności

Mocno poruszająca opowieść o nieuchronnych pożegnaniach i dominującym tu poczuciu ważnej, a jednocześnie destrukcyjnej odpowiedzialności za najbliższych. Historia nasączona przygniatającym smutkiem, dotkliwą samotnością, wyczuwalną nutą kojącej melancholii i niespodziewaną miłością, która skrada się tanecznym ruchem. Subtelnie, zmysłowo i niepostrzeżenie, choć wokół dzieje się tak dużo złego. 

Ciężka choroba wdzierająca się do życia, dzień po dniu zabierając ukochaną mamę. Zbyt wcześnie i zbyt brutalnie, w oczach wyraźnie skłóconych córek za cicho, wręcz niezauważenie - to niezaprzeczalnie punkt zwrotny w uczuciach obu zwaśnionych bohaterek, to bezradność w okutych okrutną diagnozą oczach, to rozpacz i zwątpienie, ale też potrzebne otrzeźwienie. Iza Maciejewska z dosadną autentycznością i wyczuciem wdziera się w otchłań siostrzanego gniewu, akcentując zawiść, zazdrość, egoizm i nawarstwiające się toksyczne zachowania, które mają niszczycielski wpływ na relację, bliskość i poczucie rodzinnej stabilności. To bardzo refleksyjna, wartościowa i uświadamiająca powieść, która skalą wymownie zainscenizowanych wzruszeń, niejednokrotnie ociera się o łzy. Strata bliskiej osoby boli niewyobrażalnie, zmusza jednak to swoistej dojrzałości uczuciowej - wymagającej trudnej konfrontacji z wewnętrznymi demonami. 

Gdzieś w zarysie nowych uczuć, autorce udaje się zobrazować wpływ traumatycznego dzieciństwa na dorosłość o przybliżyć motyw odpowiedzialności za starzejących się, często schorowanych rodziców - nierzadko kosztem siebie, własnego zdrowia, nowych znajomości i spokoju, który wielokrotnie wystawiony zostaje na próbę cierpliwości. Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności i niemocy, doskwiera, ale też pomaga dostrzec źdźbło nadziei. To poniekąd także historia ślepego zakochania i boleśnie wrzynającej się zdrady - wrażeniowo przejmująca, trudna, wybrzmiewająca potrzebą zaufania, obecności, wsparcia i szczerej rozmowy. 

To niepodważalnie jedna z tych rozczulających opowieści, które zostają z czytelnikiem na zawsze.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Magnolia

"NASZE MIEJSCE, NASZ CZAS" - WIOLETTA SAWICKA | Smutno na samą myśl, że to już koniec...

"NASZE MIEJSCE, NASZ CZAS" - WIOLETTA SAWICKA | Smutno na samą myśl, że to już koniec...

Niełatwo znaleźć odpowiednie słowa, aby w pełni oddać emocjonalny i jednocześnie sentymentalny wymiar Opowieści Warmińskiej. To saga kompletna, rzetelna, mocno refleksyjna i absolutnie piękna, ale też rozdzierająca serce jak żadna inna. Każdy tom niesie w sobie niewyobrażalny ból, każdy rezonuje smutkiem, poruszeniem, tęsknotą i doskwierającym poczuciem niesprawiedliwości. Wojna miota ludźmi, przekreślając wolność, spokój, młodość, ukochane miejsce zwane domem. 

Szósty tom domyka podróż pełną uwierających wzruszeń, druzgocących scen i wstrząsających pożegnań, których nie sposób zapomnieć. To dotykająca czułych strun i mocno przy tym kobieca opowieść o sile szczerej miłości, nie tej samej, ta bowiem drga już tylko w kadrach przywoływanych myślą wspomnień, lecz o tej pachnącej aromatem romantycznej świeżości, pobudzającej wyczerpane zmysły, przynoszącej tak bardzo potrzebne ukojenie. To także, a może przede wszystkim powieść o wyjątkowej i jakże przy tym prawdziwej przyjaźni łączącej dwie rozbite wojną kobiece wrażliwości - niezwykła więź Lizki z Bogną pozwala bohaterkom przedrzeć się przez żniwa najczarniejszych przeżyć, tworzy filar snującej się nadziei, ocalenia, przetrwania tego, co w oczach młodego pokolenia, zdaje się być zbyt przerażające i nieprawdopodobne. 

Wioletta Sawicka nie szczędzi trudów nawet w tej ostatniej, nieco mniej przygniatającej części, każe posmakować gorzkiej bezradności, dotknąć nieuniknionego, z łzami w oczach zmierzyć się z kruchością nadto okrutnego życia, domykając przy tym fabularne wątki. To fikcyjna rzeczywistość, a jednak niesie w sobie prawdę o dramacie niejednego przodka - autorce udaje się przywołać dawne fotografie z literacką subtelnością, wyczuciem i zauważalną rzetelnością historyczną. Połowa lat 50. dwudziestego wieku to ważona politycznym szeptem wolność, to odbudowa ścięło na głośnymi złudzeniami, to wzruszające powroty z syberyjskich zesłań, to komunistyczna propaganda, która budzi nieuśpiony strach - ten ogłuszający pozorami powojenny czas, utrwalony zostaje wiarygodnie i niezwykle obrazowo. 

Będę tęsknić za tą sagą bardziej, niż jestem w stanie to opisać...

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Prószyński i S-ka

"KAŻDYM DRŻĄCYM ODDECHEM" - REBECCA YARROS | Jest po prostu hipnotyzująca!

"KAŻDYM DRŻĄCYM ODDECHEM" - REBECCA YARROS | Jest po prostu hipnotyzująca!

Porywająca relacja Samanthy i Graysona uzależnia dosłownie od pierwszych stron. JEST PO PROSTU HIPNOTYZUJĄCA! Rebecca Yarros z niezwykłą wrażliwością konfrontuje szczerą miłość dwojga współlokatorów z pokłosiem dramatycznego wypadku i uczuciem do innej kobiety, szeptem zakrada się do świeżo zadurzonych serc i zadziornie splata ich zmysłowe uniesienia, nie zapomina też o bohaterach znanych z poprzednich części, gwarantując odbiorcy podróż pełną niezapomnianych wzruszeń i soczystych zbliżeń. 

On uparcie tkwi w szczelnie zamkniętej skorupie gnuśniejących zdarzeń, mocno rozdarty między absolutnie elektryzującymi doznaniami i drżącym oddechem do wciąż nieprzetrawionych wspomnień - do lat przygniecionych jedną tragiczną chwilą i tlącej się w myślach potrzeby zapewnienia honorowej bliskości. Ona ognista, cięta, niezależna i pociągająca, a jednak dusi w sobie doskwierającą tajemnicę i poczucie obezwładniającej winy, chce uciec przed uwierającym wstydem i mało subtelnymi groźbami, które nieproszone przenikają do jej nowej codzienności. Naprzemienna narracja pierwszoosobowa nadaje tej historii osobistego i emocjonalnego, niejednokrotnie też intymnego charakteru, skutecznie rozgrzewając oczarowaną wyobraźnię. 

Autorce barwnie i przekonująco udaje się tu wpleść refleksyjny motyw trudnych relacji z rodziną oraz braku ojcowskiego zaufania do własnego, dorosłego już dziecka, dotyka też paraliżującego strachu, możliwej dysleksji i wiodącej tu zazdrości, portretując przy tym piękną przyjaźń oraz scalające serię "Flight & Glory" tło wojskowe, nierzadko dominujące w ważnych decyzjach życiowych. To pełna przejmującej czułości, absorbująca i cudownie romantyczna powieść, której nie sposób się oprzeć.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Must Read

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger