Polecam

Najnowsze posty
"MAPA PRAGNIEŃ" - ALICE KELLEN

"MAPA PRAGNIEŃ" - ALICE KELLEN

To coś znacznie więcej niż piękna historia miłosna, to niesamowicie wzruszająca opowieść o potrzebie zamknięcia trudnego rozdziału i otwarciu się na szczerość własnego serca. Powieść dotykająca marzeń i pewności uczuć w sposób absolutnie refleksyjny i angażujący, ale też uroczy, delikatny i rozczulający. Bo przecież tu, za pomocą słów pozostawionych w unikalnej Mapie pragnień, rozpoczyna się jedna z najczulszych i najbardziej romantycznych podróży literackich. 

Grace Peterson tkwi w uwierającym poczuciu nijakości, zdaje się być niewidoczna dla najbliższych, zamiast dążyć do zdefiniowania siebie, tworzy głuchy cień, właściwie przypis do czyjegoś życia - podarowana przez niedawno zmarłą siostrę gra, to dla niej zachęta do odnalezienia siebie, to także wyjątkowa przyjaźń, zauroczenie, ciekawość i nostalgia za tym, czego nie udało się doświadczyć wcześniej. Will Tucker to przystojny nieznajomy, ale też zwierciadło myśli, w którym odbijają doskwierające lęki, samotność oraz długie zaniedbane lata. Alice Kellen z uderzającą wrażliwością, subtelnością i wyczuciem przenika bolesny motyw pożegnania, przedziera się przez przeszłość pełną wątpliwości i rozczarowania, gdzieś ukradkiem daje początek nowemu uczuciu, które czytelnik śledzi z wyraźną czułością. Relacja tych dwojga ma w sobie coś fascynującego - na początku ostrożna i zdystansowana, z czasem nabiera namiętności oraz gwałtowności. Narracja pierwszoosobowa dodaje tej powieści odczuwalnej intymności i autentyczności. 

Ta historia ma swój cenny morał - przypomina bowiem, że nawet na widocznych zgliszczach własnych doznań, można zbudować coś ważnego, kojącego, prawdziwego i nieprzeciętnego.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Must Read

"NIEKTÓRYCH TRZEBA ZABIĆ. RZĄDY TERRORU NA FILIPINACH" - PATRICIA EVANGELISTA

"NIEKTÓRYCH TRZEBA ZABIĆ. RZĄDY TERRORU NA FILIPINACH" - PATRICIA EVANGELISTA

Ta lektura od początku zmusza do patrzenia tam, gdzie oczy wolałyby pozostać nieotwarte. Patricia Evangelista nie pozostawia żadnych złudzeń, nawet na krótką chwilę nie przynosi potrzebnego ukojenia, skrupulatnie odtwarza wdzierający się w zatroskaną wyobraźnię bezmiar bólu, akcentuje paraliżujący strach, cierpienie, rozpacz i przestrogę, która zdaje się wybrzmiewać tutaj nieprzerwanie, wymownie, donośnie i odważnie, ukradkiem uchylając drzwi do uniwersalnej i jakże przy tym refleksyjnej myśli. Bo przecież właśnie tak brutalnie, okrutnie i skutecznie działa fałszywa obietnica. Demokracja znika tam, gdzie pojawia się nadzieja przesiąknięta nieszczerą i jednocześnie mocno niebezpieczną polityczną grą. 

To odarta ze skrupułów wojna Dutertego z narkomanami, dilerami, potworami, szaleńcami. Nikt nie czekał na dowody, jawną winę czy tym bardziej sądowe orzeczenie - Filipiny przyjęły bezduszną kulturę bezkarności, rozszarpując ludzkie, często dziecięce, tak niewinne ciała. Autorka rzetelnie i bardzo szczegółowo analizuje statystyki, daty oraz fakty makabrycznej rzezi, ale jej celem nie jest ukazanie martwych liczb, tu liczy się przygniatający portret odczłowieczania całego społeczeństwa oraz szokująca prawda o sumieniu, które znika w otchłani niemego rządowego przyzwolenia. Każdą stronę cechuje drobiazgowość, autentyczność oraz twardy reporterski warsztat, ale też niezwykły, nieco liryczny, z pewnością mocno przejmujący kunszt, który otwarcie wciąga w ten duszny świat. To literatura ważna, uwierająca i uświadamiająca wiele - mocny reportaż, którego ciężkie zdania dosłownie ociekają śmiercią.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Czarnym. 

"PONIEDZIAŁEK Z MATCHĄ" - MICHIKO AOYAMA

"PONIEDZIAŁEK Z MATCHĄ" - MICHIKO AOYAMA

Przeuroczy, kameralny i niesamowicie komfortowy zbiór subtelnych opowiadań, w których refleksyjnie krzyżują się ścieżki przypadkowych bohaterów. To krótkie historie dotykające przeznaczenia w sposób absolutnie ujmujący, otulające dobrym słowem, piękne i uniwersalne. Każda z nich przywołuje myśl o chwilowych spotkaniach, które zdają się ulotne, może nawet niewidoczne w prozie dnia, a jednak stają się nośnikiem ważnych zmian, wartościowych rozmów oraz uczuciowych wyznań. To niesamowite z jaką łagodnością Michiko Aoyama zachęca do czułego życia w zgodzie z samym sobą.

Autorka obserwuje codzienność wrażliwym okiem, szukając w niej magicznych miejsc przyciągających zgubione spojrzenia. Dla mnie to sentymentalny powrót do małej uroczej kawiarenki Marble Café, która raz w miesiącu zamienia się w niecodzienną herbaciarnię - przestrzeń pozwalającą złagodzić najtrudniejsze chwile, odnaleźć spokój i potrzebną siłę. Jedna pojedyncza opowiastka zdaje się przyklejać tu do drugiej, zapowiadając trzecią, czwartą i kolejne, razem tworząc podróż niezwykle delikatną, wartościową i ożywiającą.

To opowieść o ludziach.
O miłości, pasji, marzeniach i drobinach szczęścia zalotnie snujących się po zapisanych stronach.
O poszukiwaniu siebie.
O sprzeczności uczuć wobec bliskich, którzy ranią uwierającym brakiem wrażliwości, ale martwią się gdzieś w ciszy własnych serc.
O ludzkich pragnieniach zamkniętych w ciastkach odpędzających czarne scenariusze.
O trosce oraz życzliwości ukrytych pod gniewną lub enigmatyczną twarzą.
O białej kotce Shiro, której głos dotyka samotności, godności oraz byciu zawsze tu i teraz.
O tajemniczym Masterze i filiżance gorącej herbaty, które mają niemal romantyczny smak.
____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja
"ZALECA SIĘ KOLEJNEGO KOTA" - SHŌ ISHIDA | Każda z fotografii to niejako lustro ludzkiego zagubienia

"ZALECA SIĘ KOLEJNEGO KOTA" - SHŌ ISHIDA | Każda z fotografii to niejako lustro ludzkiego zagubienia

Podnosząca na duchu, ujmująca i niesamowicie komfortowa opowieść o pewnej osobliwej poradni zdrowia psychicznego, w której na receptę przepisują lekarstwo w postaci... prawdziwego kota. W mojej opinii to zbiór czterech niezwykle kameralnych opowiadań, dla których wspólnym mianownikiem okazuje się przestrzeń zagadkowej przychodni - niewidocznej dla każdego, dostępnej jedynie dla wybranych, a jednak zachęcającej bohaterów do nabrania życiowej wdzięczności i dokonania ważnej zmiany. 

To historia utkana z codzienności, ma jednak w sobie coś unikalnego, może nawet magicznego. Każda wizyta to cenna lekcja obserwacji, odpowiedzialności i otwierania się na nowe, pozwalająca zmierzyć się z troskami oraz nabrać szczerej chęci, odwagi, pewności siebie i determinacji w drodze do zdefiniowania własnych potrzeb. Shō Ishida prowadzi tę literacką przygodę z wyczuciem, delikatnością i typową dla japońskiej prozy prostotą refleksyjnie brzmiących słów, w każdym fubularnym kadrze zostawiając ważny morał, przemyślenia i wartości, którym odbiorca przygląda się z należytą uważnością, podziwem oraz zrozumieniem. Dążąc do ukrytego tu przekazu, autorka z czułością przedziera się przez boleśnie snującą się żałobę i technologiczne różnice między pokoleniami, dotyka cierpkiego poczucia zazdrości, przepracowania i emocjonalnej samotności. 

Każda z fotografii to niejako lustro ludzkiego zagubienia, ale to właśnie starszy pan próbujący odnaleźć się we własnym dniu po boleśnie przeżytej stracie oraz wizualnie ponury, a jednak niezwykle empatyczny Tomoya, samotnie duszący przenikliwe smutki, pozostaną w moim sercu na dłużej, to właśnie ich kreacje pozostaną dla mnie twarzami oraz emocjami tej wyjątkowej podróży.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Marginesy

"DUMA I GNIEW. UPADEK" - JOANNA JAX | Fascynująca, piękna i nieobliczalna...

"DUMA I GNIEW. UPADEK" - JOANNA JAX | Fascynująca, piękna i nieobliczalna...

Fascynująca, piękna i nieobliczalna, ale też pełna obezwładniającej namiętności, tej zmysłowej oraz uczuciowej, żarzącej się w niejednym zadurzonym sercu, jak również czysto historycznej, ożywiającej utrwalone w szkolnych podręcznikach daty, wybory, deklaracje, nadzieje, smutki, zdrady, także ludzkie przerażenie. Joanna Jax kolejny raz zakrada się w szczeliny osiemnastowiecznych intryg, żądz, dramatów oraz politycznych zawiłości, akcentując grząski, burzliwy i niepokojący, wręcz katastrofalny obieg rozgniewanych waśni, przebiegłości, potrzeby krwawej zemsty i awanturniczych chuci, poprzedzających nieuchronnie zbliżający się skraj Rzeczpospolitej. 

Upadek to trzeci już tom mocno angażującej sagi i jednocześnie emocjonująca gra miłości zakazanej, niedostępnej, tragicznej i niszczącej, w której duma spontanicznie miesza się ze szczyptą kobiecego oburzenia oraz sekretami, rozsypując plany, marzenia i sercowe zamierzenia. Ta część zdaje się być bardziej polityczna, przez co odczuwalnie niebezpieczna, dynamiczna i zwodnicza, w ideologicznej treści rozciągnięta między gorzką zdradą i pragnieniem władzy a szeroko podjętym przez autorkę patriotyzmem, honorem i potrzebą poświęcenia. Tu naocznie można dostrzec strach i gniew narodu, który kruszy się dosłownie na oczach czytelnika, na dole posiadłości tłum donośnie próbuje przedrzeć się przez drzwi, szukając niegodnego zdrajcy, gdzieś w pobliżu właśnie wykonują mściwą egzekucję. Ówczesna sceneria oddana zostaje z wizualną dokładnością i skrupulatnością. To niesamowicie wciągająca opowieść o zgubnych pobudkach, trujących decyzjach i zażartej chciwości, które swoim nieuczciwym charakterem, osuwają życie w ciemną przepaść.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

"JASNA STRONA ŻYCIA" - KRISTAN HIGGINS | Tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość...

"JASNA STRONA ŻYCIA" - KRISTAN HIGGINS | Tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość...

Powieść napisana z romantyczną czułością, głębią delikatnie wysnuwanych uczuć i rodzącą się miłością życia, która szeptem wkrada się do mocno przejmujących zdań. To jedna wciągająca podróż literacka, a jednak fabularnie usnuta z trzech kobiecych fotografii - trzech niesamowitych kobiet, których portret codzienności, staje się podłożem dla świadomie wplecionej tu refleksji. Każda z nich gubi się w otchłani pozornie samodzielnych dni, każda ściera się z tęsknotą, niewypowiadanym na głos smutkiem, nostalgiczną bezradnością i doskwierającym poczuciem samotności. Każda konfrontuje się z własnymi emocjami, nieśpiesznie odzyskując pozostawiony gdzieś w przeszłości uśmiech. 

To niezwykła siła wybaczenia, to nauka wdzięczności, to odwaga bycia sobą, to wsparcie okazane innym, to siła przyjacielskiej więzi. Kristan Higgins uderza z niewyobrażalną mocą, zachęcając do szczerego otwarcia się na własne przewinienia, błędy, nieprzetrawione wydarzenia, rozciągając słowa w stronę zbyt szybkiego pożegnania i kruchości życia, która w każdych oczach jest nieodwracalna. To niewątpliwie jedna z tych rozczulających opowieści, które pozostają w sercu na bardzo długo. Może nawet na zawsze? Absolutnie piękna, życiowa, refleksyjna i tak niesamowicie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być boleśnie utracona miłość. Lekarka wrzucona w sam środek szpitalnego piekła i gburowaty doktor Szatan z propozycją odzyskania zawodowych marzeń - ta udawana relacja przynosi coś nieprzewidywalnego, pozwalając skruszonej bohaterce pożegnać gorycz traumatycznych wspomnień i otworzyć się na uczuciową słodycz. 

Kreacja Lark ocieka promienną wrażliwością, wysoką empatią i naturalnym zaangażowaniem, przede wszystkim jednak niesie w sobie ból rysujący się w szczelinach czarnych myśli o doznanej stracie. Osobliwy Lorentzo budzi rażącą niechęć otoczenia, zdaje się być dziwnie opryskliwy, nieprzyjemny, pełen wizualnej pogardy, a jednak pojawia się nieprzypadkowo, stając się poniekąd plot twistem samym w sobie. To historia przesiąknięta relacjami rodzinnymi i dominującym tu motywem ludzkiego przeznaczenia - pełna subtelnie nakreślonych wzruszeń, ale też zabawna i szalona, z pewnością angażująca i niepowtarzalna.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Gorzka Czekolada

"KAKAO W CZWARTKI" | MICHIKO AOYAMA | Czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko...

"KAKAO W CZWARTKI" | MICHIKO AOYAMA | Czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko...

Niezwykle refleksyjna, kameralna, otulająca i tak niesamowicie autentyczna podróż do pewnej małej japońskiej kawiarenki, gdzie niepostrzeżenie łączą się losy kilku nieznajomych bohaterów. Zanurzona w pracy żona, nauczycielka przedszkolna z różowymi paznokciami, młoda kobieta pisząca listy po angielsku, pewne małżeństwo o bardzo długim stażu, przyjaciółka tuż przed ślubem i wreszcie uroczy kelner Wataru, od którego bije wyjątkowe ciepło - Michiko Aoyama w charakterystyczny dla siebie sposób zaprasza na rozgrzewający spektakl subtelnie kreślonych opowiadań, właściwie krótkich epizodów codzienności, przypisując im kolory, uczucia, sekrety, zapachy i wzruszenia, tworząc z nich jedną uzależniającą całość. 

To już nie tylko malownicza sceneria kojącego Tokio, to także kontrastujące z tym spokojem Sydney, pocałunki rozpoczynające nowy rok i spektakularny pokaz fajerwerków, który hucznie niesie się po wyobraźni. Najważniejsze miejsce znajduje się jednak w cichym zaułku pewnego tokijskiego osiedla, gdzieś w zaciszu snującej się nieśpiesznie rzeki, na końcu urokliwej alei wiśniowej, tuż za małym mostem i wielkimi drzewami - to właśnie tam na czytelnika czeka kawiarenka Marble Café. Zaledwie trzy stoliki z grubego surowego drewna i ten piękny, wręcz niepowtarzalny zapach kawy, czekolady i tego gorącego czwartkowego kakao. Dla zabieganych, pogubionych lub zwyczajnie samotnych twarzy to niemal magiczna przestrzeń, pełna serdeczności, dobrego słowa, przynosząca ciszę, schronienie, bezpieczeństwo i potrzebne ukojenie, dająca też szansę na rozmowę z samym sobą. 

Bo przecież te drobne i jakże przy tym łagodne historie dążą do ważnego morału - czasami odpowiedź znajduje się bardzo blisko, trzeba tylko dostrzec ją w prozie dnia, być uważnym, obecnym, mieć otwarte oczy. 

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Relacja

"ZNAJDŹ TO, CZEGO SZUKASZ" - IZA MACIEJEWSKA | Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności

"ZNAJDŹ TO, CZEGO SZUKASZ" - IZA MACIEJEWSKA | Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności

Mocno poruszająca opowieść o nieuchronnych pożegnaniach i dominującym tu poczuciu ważnej, a jednocześnie destrukcyjnej odpowiedzialności za najbliższych. Historia nasączona przygniatającym smutkiem, dotkliwą samotnością, wyczuwalną nutą kojącej melancholii i niespodziewaną miłością, która skrada się tanecznym ruchem. Subtelnie, zmysłowo i niepostrzeżenie, choć wokół dzieje się tak dużo złego. 

Ciężka choroba wdzierająca się do życia, dzień po dniu zabierając ukochaną mamę. Zbyt wcześnie i zbyt brutalnie, w oczach wyraźnie skłóconych córek za cicho, wręcz niezauważenie - to niezaprzeczalnie punkt zwrotny w uczuciach obu zwaśnionych bohaterek, to bezradność w okutych okrutną diagnozą oczach, to rozpacz i zwątpienie, ale też potrzebne otrzeźwienie. Iza Maciejewska z dosadną autentycznością i wyczuciem wdziera się w otchłań siostrzanego gniewu, akcentując zawiść, zazdrość, egoizm i nawarstwiające się toksyczne zachowania, które mają niszczycielski wpływ na relację, bliskość i poczucie rodzinnej stabilności. To bardzo refleksyjna, wartościowa i uświadamiająca powieść, która skalą wymownie zainscenizowanych wzruszeń, niejednokrotnie ociera się o łzy. Strata bliskiej osoby boli niewyobrażalnie, zmusza jednak to swoistej dojrzałości uczuciowej - wymagającej trudnej konfrontacji z wewnętrznymi demonami. 

Gdzieś w zarysie nowych uczuć, autorce udaje się zobrazować wpływ traumatycznego dzieciństwa na dorosłość o przybliżyć motyw odpowiedzialności za starzejących się, często schorowanych rodziców - nierzadko kosztem siebie, własnego zdrowia, nowych znajomości i spokoju, który wielokrotnie wystawiony zostaje na próbę cierpliwości. Cisza zdaje się być tutaj krzykiem samotności i niemocy, doskwiera, ale też pomaga dostrzec źdźbło nadziei. To poniekąd także historia ślepego zakochania i boleśnie wrzynającej się zdrady - wrażeniowo przejmująca, trudna, wybrzmiewająca potrzebą zaufania, obecności, wsparcia i szczerej rozmowy. 

To niepodważalnie jedna z tych rozczulających opowieści, które zostają z czytelnikiem na zawsze.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Magnolia

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger