Literatura faktu
Literatura faktu
„MORDERCA NIGDY NIE ŚPI” – MCSKYZ | Kronika egzystencjalnego zła.

„MORDERCA NIGDY NIE ŚPI” – MCSKYZ | Kronika egzystencjalnego zła.

Zazwyczaj nie anonsuje się w żadnych mediach, nie zapowiada swojej oczywistej brutalności, celowo przychodzi nieoczekiwanie i ucisza swoją bezwzględną skutecznością. Morderstwo. Bezlitosne, drapieżne, tak trudne do łagodnego wyjaśnienia. A jednocześnie tak nurtujące, zagadkowe i przenikliwe, wręcz jawnie domagające się detalicznego śledztwa. Zbrodnia nieprzerwanie intryguje, szczególnie ta szczelnie okryta całunem scenicznych niejasności – właśnie takim przypadkom przygląda się znany youtuber w swej frapującej propozycji. Morderca nigdy nie śpi to true crime w zaskakująco refleksyjnym wydaniu.

Czytelnik uważnie przekracza próg tej reporterskiej publikacji, ma bowiem świadomość, że staje się właśnie obserwatorem jednych z najbardziej zatrważających i tym samym najbardziej traumatycznych zbrodni, jakie wydarzyły się realnie w rożnych ustroniach świata. Autentyczność przedstawionych historii poraża nie tylko spodziewaną sumiennością i podpartą kolejnymi przykładami dokumentalnością, ale też sugestywną wiarygodnością emocjonalną, tak wymownie angażującą różne zmysły. Autor intencjonalnie dobiera sprawy kryminalne do swojego zbioru, umyślnie demonstruje te najbardziej głośne, tygodniami opisywane na pierwszych stronach gazet, często niewyjaśnione nawet po długich latach pracy śledczej. Morderstwo czworga nastolatków nad fińskim jeziorem Bodom, czy też tajemnicze porwanie dziewczynki sprzed supermarketu, to tylko wybrane przykłady, jakie prezentuje popularny youtuber. I trzeba przyznać, że relacje te dalekie są od czysto kronikarskiego stylu, zauważalnie dominuje w nich potrzeba rozpoznania motywów i dość detaliczna charakterystyka ofiar, ale też wizualny zarys okoliczności oraz niepokojąca atmosfera, czyli czynniki, jakie według dużego prawdopodobieństwa, towarzyszyły ofiarom w ostatnich chwilach życia.

Kronika egzystencjalnego zła. Publikacja intensywnie nasączona ludzką bezwzględnością, przeszywająca ogłuszającym krzykiem bezbronnych ofiar, brutalnie utrwalająca druzgocącą prawdę. Bez wątpienia ekscytująca i rzeczowa, nieprzerwanie trzymająca w napięciu i przyprawiająca o kolejne dreszcze. Morderca nigdy nie śpi to ekspozycja dziesięciu medialnych spraw kryminalnych, przypadków wstrząsających i tym samym niezwykle przejmujących, jakie autentycznie miały miejsce w różnych zakątkach świata – morderstw przerażających skutecznością, jednocześnie niepokojących swą alarmującą naturą. Kompozycja idealna dla miłośników true crime.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Feeria Science.

„KRWAWY PETER” – JAROSŁAW MOLENDA | Kim był Peter Kürten – Wampir z Düsseldorfu?

„KRWAWY PETER” – JAROSŁAW MOLENDA | Kim był Peter Kürten – Wampir z Düsseldorfu?

Zaczytując się w kryminałach, niejednokrotnie wyczuwam w sobie żywe zainteresowanie, niemy zachwyt, czasami nawet błogą ekscytację. Te jakże przyjemne uczucia najczęściej okazują się wyrazem podziwu dla jakości intrygi kryminalnej, jej wyraźnej zawiłości, przebiegłości oraz dostrzegalnej mocy literackiej. Jest to podziw nad pracą rzemieślnika – autora tejże intrygi. Zupełnie inne wrażenia towarzyszą mi w lekturze historii prawdziwych, reportaży, publikacji popularnonaukowych. Taki tytuł mam właśnie świeżo za sobą – Krwawy Peter to prawdziwa i jakże szokująca historia Petera Kürtena – autentycznego zwyrodnialca, zwanego Wampirem z Düsseldorfu. Ta książka doszczętnie przeraża, bulwersuje, może nawet pozbawia tchu. Z pewnością natomiast budzi wyobraźnię i mocno intryguje.

Jarosław Molenda nie łagodzi żadnych scen. Relacjonuje historię rozbudzonego chorym pożądaniem zła, wielokrotnie korzystając ze słów samego zwyrodnialca. Tu nie ma miejsca na piękne eufemiczne teksty, nie ma też miejsca na fabularyzację zdarzeń. Tu dzieje się mordercze przedstawienie, tak rzetelnie spisane w efekcie porządnego dziennikarskiego śledztwa. Szczegółowe opisy morderstw, gwałtów i pozostałych zbrodni, opisy szalonego upojenia dokonaną zbrodnią, wspomnienia sadystycznego ukojenia trudnych do zrozumienia wampirycznych żądz. Mocne treści oklejone przypisami, fotografiami, wypowiedziami świadków i samego psychopaty – to naprawdę trudna tematycznie publikacja, a jednocześnie zaskakująco łatwo przyswajalna pod kątem czytelniczym. Trudno w niej o jakąkolwiek subtelność, choć reasumując działania Petera Kürtena, trzeba przyznać jedno – to właśnie wiarygodna, życzliwa i zapewne mocno dżentelmeńska postawa seryjnego mordercy, pozwalała mu w tak łatwy sposób nawiązywać nowe znajomości, zachęcać napotkane ukradkiem osoby do rozmowy lub nawet do wspólnego spaceru. Po prostu budzić zaufanie. Zaufanie, które zgubiło tyle niewinnych kobiet, dzieci, nawet mężczyzn. 

Historia Wampira z Düsseldorfu rozdaje bolesne emocje, wkrada się do najgorszych ludzkich wyobrażeń i każe je sobie wizualizować z najwyższą starannością. Krwawy Peter to w moim odczuciu naprawdę mocna i dogłębna publikacja, z pewnością przesiąknięta krwią i podżegana perfidną żądzą, a przy tym tak przerażająco dobra, wciągająca, potrzebna. Jarosław Molenda prezentuje efekty świetnego dziennikarskiego śledztwa, które zatrważają swą treścią, a jednocześnie dają do myślenia – w końcu osoby o tak zwyrodniałych potrzebach istnieją, żyją wśród nas, może nawet właśnie próbują wzbudzić nasze zaufanie. Teraz wiem jedno, w obliczu tak parszywego zła, nawet czujność nie wystarczy. Publikację naprawdę polecam.

„KUBAŃCZYCY. ZWYKLI LUDZIE W NIEMOŻLIWYM KRAJU” – ANTHONY DEPALMA | Nie tylko Dirty Dancing…

„KUBAŃCZYCY. ZWYKLI LUDZIE W NIEMOŻLIWYM KRAJU” – ANTHONY DEPALMA | Nie tylko Dirty Dancing…

Stare zabytkowe samochody, cygara, niegasnąca muzyka, uliczne tańce i jedne z najpiękniejszych piaszczystych plaż na świecie – to właśnie takie skojarzenia ma większość z nas na myśl o Kubie. Piękna wyspa, która zdaje się być ucieleśnieniem wakacyjnych marzeń, w rzeczywistości okazuje się zupełnie inna. To właśnie tę inną stronę Kuby – bardziej przerażającą, smutną i przede wszystkim boleśnie prawdziwą – pokazuje nam Anthony DePalma w swoim niezwykłym reportażu Kubańczycy. Zwykli ludzie w niemożliwym kraju.

Reporter wyraźnie skupia się na ludziach. Cary, Arturo, Lili, Jorge i María del Carmen to realni Kubańczycy, w większości mieszkający w miasteczku Guanabacoa we wschodniej Havanie, gdzie pozornie piękne starodawne auta w rzeczywistości okazują się rozsypującymi się starymi rzęchami, budynki rozpadają się niemal na oczach, a tani rum sprzedawany jest w małych kartonikach. Tutaj nie ma billboardów reklamowych, nie ma magicznych diet odchudzających, nie ma też setek hoteli i pięknych miejsc turystycznych – tutaj egzystencja człowieka zależy od jego własnej kreatywności w obchodzeniu piętrzących się wszędzie zakazów, jak również od niesamowitej odwagi, tak bardzo potrzebnej w ścieraniu się z kolejnymi przeciwnościami losu. Takich Kubańczyków – pełnych pasji i hartu ducha – przedstawia autor i w nadzwyczaj poruszający sposób opisuje ich losy na przełomie ostatnich kilkudziesięciu lat.
Na szczególną uwagę zasługuje zastosowana forma przekazu – ten splot niesamowitych życiorysów został bowiem wbudowany w niemal jedną literacką całość. Chociaż odbiorca ma do czynienia z reportażem i tym samym z prawdziwymi ludzkimi historiami, to jednak ten tytuł czyta się dosłownie jak powieść obyczajową. Niezwykle poruszającą, emocjonalną, momentami też zaskakująco odważną. Autorowi udaje się przemycić tu cały wachlarz emocji. Są tu prawdziwe smutki, realne dramaty i nieludzkie wręcz tragedie. Są też małe radości, często przeżywane po cichu, a także ogrom rodzinnej miłości. Są także mniejsze lub większe sukcesy zawodowe – osobliwe na miarę kraju, a przez to tak bardzo niespodziewane. Jest też nieomylna władza ze swoją niekończącą się polityczno-gospodarczą farsą. To właśnie w zaciszu ideałów rewolucji Fidela Castro, swoje życiowe ścieżki prowadzą bohaterowie tego wyjątkowego reportażu. 

Kuba to nie stare piękne samochody. Kuba to nie filmowy Dirty Dancing. Kuba to jedno z najbardziej kontrolowanych, odłączonych i przede wszystkim nasiąkniętych propagandą państw na świecie – to właśnie w cieniu porażającej gry politycznej, ze swoją codziennością mierzą się zwykli Kubańczycy. Reporter Anthony DePalma pozwala podejrzeć ich życie takim, jakie jest naprawdę. Książka Kubańczycy. Zwykli ludzie w niemożliwym kraju to zaskakująco dobry reportaż, ubrany w mocno poruszającą historię, pełną rozmaitych emocji, szalenie wciągającą i momentami tak bardzo odważną. Ten wyjątkowy tytuł polecam nie tylko miłośnikom reportaży.

"RZECZ O PTAKACH" - NOAH STRYCKER | Sowa huczy, choć jej nikt nie uczy

"RZECZ O PTAKACH" - NOAH STRYCKER | Sowa huczy, choć jej nikt nie uczy

Mówi się, że sowa huczy, choć jej nikt nie uczy. Wrodzona sowia umiejętność potwierdza gatunkową przynależność, ale podobnym powiedzeniem można obdarować inne ptaki, eksponując ich naturalne zdolności. Wyobraźcie sobie chociażby sznur szybujących po niebie ptaków. Idealnie zgrane, tworzące nieskażony obrazek piękna. Czy jednak zastanawialiście się, dlaczego tak gęsto rozmieszczone, niemal przytulone do siebie stworzenia wiedzą, jak koordynować lotem, aby nie zderzyć się z własnym sąsiadem? Odpowiedzi na to i inne pytania szuka Noah Strycker w publikacji Rzecz o ptakach, która okazuje się nie tylko wartościowym zbiorem ptasich ciekawostek, ale także zaskakującym przeglądem ludzkiego charakteru…
"WILKI" - ADAM WAJRAK | Wilczy wróg na dwóch łapach

"WILKI" - ADAM WAJRAK | Wilczy wróg na dwóch łapach

Niewątpliwie wyborne i zjawiskowe. Wilki, bo o nich mowa, fascynują, a jednocześnie wzbudzają wyraźny niepokój. Moje doświadczenie z tymi ssakami ogranicza się do ich odwiedzin w Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie, gdzie możliwa jest obserwacja wilków dosłownie z kilku metrów. Każda z takich wizyt robiła na mnie ogromne wrażenie, ale sprawiała też, że nawet krótka myśl o spotkaniu tegoż drapieżnika na wolności okazywała się wizją czystego strachu. Teraz, po lekturze Wilków Adama Wajraka, miejsce dotychczasowego lęku zajął autentyczny zachwyt i należny tym zwierzętom respekt.
"NIENAWIŚĆ" STANISŁAWA SROKOWSKIEGO | Powrót mrocznego średniowiecza w XX wieku czyli zbrodnie wołyńskie

"NIENAWIŚĆ" STANISŁAWA SROKOWSKIEGO | Powrót mrocznego średniowiecza w XX wieku czyli zbrodnie wołyńskie

Pamiętacie oficjalne maskotki Polski i Ukrainy podczas organizacji Euro 2012? Slavek i Slavko stanowili niejako o braterstwie naszych rodów, dobrych stosunkach, a wręcz przyjaźni łączącej obydwa kraje. Jakże odmienny stosunek bliskich sąsiadów reprezentuje pan Stanisław Srokowski w książce „Nienawiść”, po której w głowie pozostaje jedynie wstrząsający obraz bezprawnych mordów na niewinnych ludziach. Jest to zbiór opowieści o grzechu w najczystszej postaci, dokonanym z zawiści i pozbawionym wszelkich cech człowieczeństwa.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger