Powieść historyczna
Powieść historyczna
"DUMA I GNIEW. UPADEK" - JOANNA JAX | Fascynująca, piękna i nieobliczalna...

"DUMA I GNIEW. UPADEK" - JOANNA JAX | Fascynująca, piękna i nieobliczalna...

Fascynująca, piękna i nieobliczalna, ale też pełna obezwładniającej namiętności, tej zmysłowej oraz uczuciowej, żarzącej się w niejednym zadurzonym sercu, jak również czysto historycznej, ożywiającej utrwalone w szkolnych podręcznikach daty, wybory, deklaracje, nadzieje, smutki, zdrady, także ludzkie przerażenie. Joanna Jax kolejny raz zakrada się w szczeliny osiemnastowiecznych intryg, żądz, dramatów oraz politycznych zawiłości, akcentując grząski, burzliwy i niepokojący, wręcz katastrofalny obieg rozgniewanych waśni, przebiegłości, potrzeby krwawej zemsty i awanturniczych chuci, poprzedzających nieuchronnie zbliżający się skraj Rzeczpospolitej. 

Upadek to trzeci już tom mocno angażującej sagi i jednocześnie emocjonująca gra miłości zakazanej, niedostępnej, tragicznej i niszczącej, w której duma spontanicznie miesza się ze szczyptą kobiecego oburzenia oraz sekretami, rozsypując plany, marzenia i sercowe zamierzenia. Ta część zdaje się być bardziej polityczna, przez co odczuwalnie niebezpieczna, dynamiczna i zwodnicza, w ideologicznej treści rozciągnięta między gorzką zdradą i pragnieniem władzy a szeroko podjętym przez autorkę patriotyzmem, honorem i potrzebą poświęcenia. Tu naocznie można dostrzec strach i gniew narodu, który kruszy się dosłownie na oczach czytelnika, na dole posiadłości tłum donośnie próbuje przedrzeć się przez drzwi, szukając niegodnego zdrajcy, gdzieś w pobliżu właśnie wykonują mściwą egzekucję. Ówczesna sceneria oddana zostaje z wizualną dokładnością i skrupulatnością. To niesamowicie wciągająca opowieść o zgubnych pobudkach, trujących decyzjach i zażartej chciwości, które swoim nieuczciwym charakterem, osuwają życie w ciemną przepaść.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

"NASZE MIEJSCE, NASZ CZAS" - WIOLETTA SAWICKA | Smutno na samą myśl, że to już koniec...

"NASZE MIEJSCE, NASZ CZAS" - WIOLETTA SAWICKA | Smutno na samą myśl, że to już koniec...

Niełatwo znaleźć odpowiednie słowa, aby w pełni oddać emocjonalny i jednocześnie sentymentalny wymiar Opowieści Warmińskiej. To saga kompletna, rzetelna, mocno refleksyjna i absolutnie piękna, ale też rozdzierająca serce jak żadna inna. Każdy tom niesie w sobie niewyobrażalny ból, każdy rezonuje smutkiem, poruszeniem, tęsknotą i doskwierającym poczuciem niesprawiedliwości. Wojna miota ludźmi, przekreślając wolność, spokój, młodość, ukochane miejsce zwane domem. 

Szósty tom domyka podróż pełną uwierających wzruszeń, druzgocących scen i wstrząsających pożegnań, których nie sposób zapomnieć. To dotykająca czułych strun i mocno przy tym kobieca opowieść o sile szczerej miłości, nie tej samej, ta bowiem drga już tylko w kadrach przywoływanych myślą wspomnień, lecz o tej pachnącej aromatem romantycznej świeżości, pobudzającej wyczerpane zmysły, przynoszącej tak bardzo potrzebne ukojenie. To także, a może przede wszystkim powieść o wyjątkowej i jakże przy tym prawdziwej przyjaźni łączącej dwie rozbite wojną kobiece wrażliwości - niezwykła więź Lizki z Bogną pozwala bohaterkom przedrzeć się przez żniwa najczarniejszych przeżyć, tworzy filar snującej się nadziei, ocalenia, przetrwania tego, co w oczach młodego pokolenia, zdaje się być zbyt przerażające i nieprawdopodobne. 

Wioletta Sawicka nie szczędzi trudów nawet w tej ostatniej, nieco mniej przygniatającej części, każe posmakować gorzkiej bezradności, dotknąć nieuniknionego, z łzami w oczach zmierzyć się z kruchością nadto okrutnego życia, domykając przy tym fabularne wątki. To fikcyjna rzeczywistość, a jednak niesie w sobie prawdę o dramacie niejednego przodka - autorce udaje się przywołać dawne fotografie z literacką subtelnością, wyczuciem i zauważalną rzetelnością historyczną. Połowa lat 50. dwudziestego wieku to ważona politycznym szeptem wolność, to odbudowa ścięło na głośnymi złudzeniami, to wzruszające powroty z syberyjskich zesłań, to komunistyczna propaganda, która budzi nieuśpiony strach - ten ogłuszający pozorami powojenny czas, utrwalony zostaje wiarygodnie i niezwykle obrazowo. 

Będę tęsknić za tą sagą bardziej, niż jestem w stanie to opisać...

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Prószyński i S-ka

"ZAPACH BAJGLI Z MAKIEM" - KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Historia absolutnie piękna, rozczulająca i niezapomniana.

"ZAPACH BAJGLI Z MAKIEM" - KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Historia absolutnie piękna, rozczulająca i niezapomniana.

To niepodważalnie jedna z tych rozdzierających serce opowieści, które przylepiają się do duszy, utrwalając przenikliwy smutek i uderzający strach o życie bliskich. Zapach bajgli z makiem wieńczy trylogię pełną niewyobrażalnych wzruszeń, gdzieś w swym fabularnym kresie, uchylając drzwi do nadziei zagubionej w latach przygniecionych bezsilnością. Zakończona wojna powinna przynieść ulgę i ukoić ludzkie niepokoje, a jednak grząskie myśli bohaterów nadal zdają się być przesiąknięte troską, lękiem oraz niepewnością wrzynającą się w otchłań uwierającej codzienności. Z mocno przekonującej kreacji Reby sączy się już jedynie odbierająca wszystko rezygnacja - dla odbiorcy to fotografia nakreślona wyczerpującymi łzami, niechęcią i rozgoryczeniem. Niezwykle wiarygodny portret psychologiczny. 

Ukochany Lwów przestaje być ostoją, wymuszając zwodniczą i z pewnością niebezpieczną tułaczkę w poszukiwaniu tak bardzo potrzebnej normalności - drogę wyraźnie umacniającą przyjacielską bliskość, ale obrazującą też towarzyszący zatroskanym twarzom strach oraz wstrząsającą pustkę. Trzeci tom to niepodważalnie przejmujące pożegnania i zaduma refleksyjnie wdzierająca się na usta, to także męskie ramiona, w których można znaleźć upragnione ukojenie. Katarzyna Majewska-Ziemba nie szczędzi najtrudniejszych emocji, w oddającej klimat gwarze i w subtelnie nakreślonych zdaniach, dosadnie zaszywa doskwierającą gorycz, pozostawia przy tym jednak ważną przestrzeń na determinację, odwagę i niezłomność w walce o przerwane marzenia. Ta saga pachnie wytrwałością oraz godną podziwu wiarą w przywrócenie odurzającej cudownymi wypiekami pasji. Historia absolutnie piękna, rozczulająca i niezapomniana.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Szara Godzina

"STRACONA" - KATE FOSTER | To głos każdej kobiety, która nie została wysłuchana

"STRACONA" - KATE FOSTER | To głos każdej kobiety, która nie została wysłuchana


To niepodważalnie jedna z tych oburzających opowieści, które napawają poczuciem uwierającej niesprawiedliwości. Historia przygnieciona obłudą, nikczemnością i bulwersującą hipokryzją, przede wszystkim jednak to wstrząsająca fotografia kobiecego życia - życia zbrukanego grząskim oskarżeniem, znieważonego, zbyt donośnie milczącego, podejrzanego o zbrodnię wymierzoną w serce wpływowego oblubieńca. 

To nieodwracalna autentyczność fundamentalnych zdarzeń czyni tę powieść tak przygniatającą, cierpką, duszną i poruszającą. Kate Foster mierzy się tu bowiem z próbą fabularnego odtworzenia prawdziwego procesu Lady Christian Nimmo - procesu osnutego w brudzie zaciętego patriarchatu, oczerniającego myślą pierwszego cichego podejrzenia, rozstrzygającego bez ścierania się z obrazem możliwej niewinności. Prawda nie ma tu znaczenia. Prawda nie widnieje też na historycznej osi ludzkich wspomnień. Żądna widowiska społeczność Edynburga nie szczędzi na wrogości, potępia zanurzoną w więziennej bezradności arystokratyczną duszę, domagając się publicznej kary. 

Autorka fenomenalnie wtapia się w mgliste i jednocześnie odstręczające realia XVII wieku, przedziera się przez chaszcze nieprawości, zakłamanie, przebiegłość, zdrady, zazdrości i grubiańskie nadużycia mężczyzn, każe patrzeć na rozgoryczenie, słabość, namiętność i rozdzierającą duszę walkę o przetrwanie. To podróż bardzo śmiała, odważna, brawurowa i wyrafinowana, ale też niesamowicie refleksyjna, ważna i potrzebna. To głos każdej kobiety, która nie została wysłuchana.

_
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Kobiecym
„KOLEKCJONERKA SIEROT” – ELLEN MARIE WISEMAN | Paranoicznie duszny klimat, wyniszczająca grypa, śmierć w zaciszu slumsów, panoszący się bezwiednie strach

„KOLEKCJONERKA SIEROT” – ELLEN MARIE WISEMAN | Paranoicznie duszny klimat, wyniszczająca grypa, śmierć w zaciszu slumsów, panoszący się bezwiednie strach

Niezwykle wstrząsająca powieść z wiarygodnie oddaną prawdą o wyniszczającej epidemii hiszpańskiej grypy. Podróż nasączona bezradnością, tęsknotą, niepokojem i doskwierającą niepewnością. Ellen Marie Wiseman zaszywa się w przygniecionej smutkiem wyobraźni czytelnika, nie pozostawiając złudzeń o zatrważającym charakterze zdarzeń. Kolekcjonerka sierot emocjami dotyka absolutnie czułych strun, każe patrzeć na bezsilność w zagubionych nastoletnich oczach, dotykać dziecięcego strachu, widzieć odczuwany namacalnie ból. Ta historia dosłownie zabiera cząstkę serca.

Nie ma tu miejsca na uczuciową delikatność, nie ma też przestrzeni na wrażliwość wobec zostawionych samych sobie istnień, pozostaje jedynie ciężka atmosfera grozy, płaczu, utęsknienia i zauważalnie wylęknionej dziecięcej niepewności. W ogłuszającej nastoletniej perspektywie to żałoba, głód, choroba wdzierająca się do myśli, niewyobrażalna rozpacz, niemoc i gnuśniejące w nozdrzach poczucie winy za opuszczonymi w geście skrajnej bezradności braciszkami. W szokującym podglądzie pogrążonej w tęsknocie Bernice Groves to przede wszystkim gorycz matczynej niesprawiedliwości, panosząca się w żałobnym domu pustka, wyczerpująca złość, samotność i złowieszczy impuls do łatania smutku wśród Amerykanów obarczonych stratą dzieci. Naprzemienna narracja pozwala odbiorcy wymownie spojrzeć na różne oblicza tego samego procederu – bezdusznej kradzieży małoletnich z wyniszczonych hiszpanką rodzin imigrantów. Destrukcyjna epidemia okazuje się tłem dla przygnębiających rozłąk, pożegnań i niespodziewanych zdarzeń, staje się też makabryczną inspiracją do niepodważalnie dyskusyjnej naprawy przerzedzonego śmiercią społeczeństwa. Rygorystyczny obraz sierocińca zatrważa surową bezwzględnością, okrucieństwem i zauważalną znieczulicą wobec niewinnych wrażliwości.

Rozpacz, krzywda i bezradność osieroconych nagle spojrzeń stają się pożywką dla brudu ideologicznego zaślepienia. Kobieta wyrywająca dzieci z rodzin imigrantów i skruszona żalem nastoletnia twarz, którym z boleścią przygląda się odbiorca. Paranoicznie duszny klimat, wyniszczająca grypa, śmierć w zaciszu slumsów, panoszący się bezwiednie strach. Ellen Marie Wiseman kolejny raz potrząsa duszą czytelnika, sugestywnie wkradając się w uwierające szczeliny dziecięcego przerażenia, tęsknoty, niepewności i poczucia winy. To trzymający w zacieśniającym się napięciu portret fanatyzmu – podróż wrzynająca się w myśli z piorunującą mocą, poruszająca na wskroś, napisana z dbałością o literackie piękno i wiarygodność scenerii historycznej, wybrzmiewająca oburzeniem, refleksją i wzruszeniem.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Kobiecym

„GORZKI SMAK ROSOLISU” – KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Niezwykle przejmująca podróż po emocjach serca skruszonego ludzkim okrucieństwem

„GORZKI SMAK ROSOLISU” – KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Niezwykle przejmująca podróż po emocjach serca skruszonego ludzkim okrucieństwem

Powieść rozdzierająca serce. Historia nasączona słodkim aromatem marzeń, głuchą nadzieją i pragnieniem życia, w porywie okrutnego losu, spowita bestialstwem i niesprawiedliwością drastycznej wojny. Katarzyna Majewska-Ziemba nie szczędzi swoich bohaterów, każe im mierzyć się z przerażającym okrucieństwem, z przenikliwym głodem, tęsknotą, strachem oraz niepewnością jutra, z nieuniknioną śmiercią, która staje się pocztówką nieludzkiej codzienności w getcie. Gorzki smak rosolisu to drugi tom Lwowskiej opowieści – podróż niezwykle angażująca, przede wszystkim jednak wstrząsająca.

Miłość chce się zakraść w otchłań kobiecego serca, a jednak to nie czas na piękne romantyczne fotografie. Tętniący zapachami i muzyką Lwów, staje się właśnie przestrzenią pełną ludzkiego niepokoju, najpierw w gestach mniej obciążającej sowieckiej okupacji, później w sidłach niemieckiego zła. Zła niewyobrażalnego. Przeszywający duszę strach w oczach żydowskiej społeczności, racjonowana żywność, prześladowania, bezdusznie nałożone kontrybucje, szokujący portret getta – autorka realistycznie odtwarza makabryczne wydarzenia, bezwzględnie przerywane życiorysy i besilność tych, którzy stają się więźniami piekła. Brutalna rzeczywistość wojny kontrastuje ze słodyczą nieodległych w czasie doznań – z unoszącym się w powietrzu zapachem marcepanu, odwagą, kulinarnymi marzeniami i spełnianiem siebie. To właśnie pasja okazuje się drogą do przetrwania najgorszego – drogą zatrważająco trudną, podłą i skrajnie niebezpieczną, dającą jednak namiastkę nadziei na uratowanie bliskich. To historia absolutnie pięknie napisana, absorbująca, skłaniająca do ważnych przemyśleń, dotykająca także wartości rodzinnych oraz siły kobiecej przyjaźni.

Niezwykle przejmująca podróż po emocjach serca skruszonego ludzkim okrucieństwem. Wrażliwa dusza pełna apetycznych marzeń, znakomitej pasji i miłości ukradkiem zbliżającej się do zatroskanych myśli – w ten piękny kobiecy portret niespodziewanie uderza bezlitosna wojna. Nastrojowy Lwów staje się tłem dla przerażających i drastycznych zdarzeń, w oczach żydowskiej społeczności dominuje przenikliwy strach, nadzieja rozmywa się w przygniatającym głodzie, w bezradności zamkniętej za murami bestialskiego getta. Gorzki smak rosolisu okazuje się refleksyjną kontynuacją Lwowskiej opowieści – historią wstrząsającą, smutną, domagającą się spojrzeń na dramatyczne pożegnania.

_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika

„SOBOWTÓR” – MACIEJ SIEMBIEDA | Fascynująca opowieść o granicy pomiędzy szczerością oraz nieszczerością sztuki

„SOBOWTÓR” – MACIEJ SIEMBIEDA | Fascynująca opowieść o granicy pomiędzy szczerością oraz nieszczerością sztuki

To nie pierwsze śledztwo wnikliwego i jakże przy tym przebiegłego Jakuba Kani, któremu przyglądam się z taką uważnością, zainteresowaniem i dociekliwością. Maciej Siembieda ponownie bowiem kreauje intrygę pełną historycznych niejasności, politycznych niebezpieczeństw i napięcia, tym razem uderzając w cienką linię pomiędzy prawdą i nieprawdą sztuki. Podejrzane portrety, postać genialnego fałszerza żyjącego setki lat i wreszcie mistyfikacja sięgająca historycznych szczelin – to właśnie te motywy sprawiają, że Sobowtór wciąga w swe zawiłe i nieobliczalne szpony, intryguje i zdumiewa detalicznym charakterem.

Tu nie ma miejsca na przypadkowość przedstawionych zdarzeń, nie ma też przestrzeni na niewyjaśnione epizody – każda scena, każdy wyrażony gest i każde, nawet te rzucone niepozorną myślą zdanie, zdaje się być zamierzone, taktyczne i intencjonalne, z pewnością potwierdzające literacką precyzyjność. Autor znany z mistrzowskiego stylu, z dokładności fabularnej i rzetelnie podsuwanych informacji, tu również zachwyca wiedzą i akuratnością dobieranych słów, zagadkowo przemierza przedwojenny Kraków oraz Wiedeń, brnie przez czasy pełne strachu oraz ludzkich niepokojów, odtwarza pocztówkę powojennej Europy, regularnie wnika w przestrzeń współczesnej Warszawy. Szczegółowe śledztwo pozostawia tradycyjnie w rękach oraz przebiegłości byłego prokuratora IPN, obecnie eksperta od oszustw ubezpieczeniowych. Jakub Kania nie zawodzi, wspólnie z dziennikarką i krytyczką sztuki, ze znaną sobie przewrotnością i dociekliwością, przedziera się przez perfekcyjność dzieł swoistego malarza, szokująco zdolnego fałszerza, według legend żyjącego skrycie setki długich lat. To intryga pełna zawiłości oraz historycznych ciekawostek, dotykająca sztuki w sposób osobliwy i elektryzujący, zahaczająca o nieobliczalne polityczne uniesienia i poważne zakręty w czeluściach ludzkiej pamięci – w perspektywie czytelnika okazuje się złożona, absorbująca i niepowtarzalna.

Niezwykle angażująca, mistrzowsko napisana, z pewnością brawurowa, rzetelna i fascynująca opowieść o granicy pomiędzy szczerością oraz nieszczerością sztuki. Enigmatyczny zarys nieznanego fałszerza, dzieła podejrzane o zdumiewająco perfekcyjne imitacje, manipulacja prawdą, intryga sięgająca przedwojennych zdarzeń, zwodnicza przebiegłość i nawiązania do stale niebezpiecznej sfery politycznej – to wszystko składa się na podróż tajemniczą, grząską, podstępną, wyrafinowaną i niejednoznaczną. Maciej Siembieda z charakterystyczną dla siebie dostojnością językową, utrwala wielowymiarowy, zawiły i z pewnością historyczny wymiar swej znakomitej powieści.

_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Agora

„LEKARKA Z GALVESTON” – AMANDA SKENANDORE | Opowieść o kobiecej niezłomności w czasach przesiąkniętych męską ignoracją

„LEKARKA Z GALVESTON” – AMANDA SKENANDORE | Opowieść o kobiecej niezłomności w czasach przesiąkniętych męską ignoracją

Niezwykle wciągająca podróż z historią wielkiego huraganu w tle. Powieść nasycona troską o ukochanego synka, w emocjach niesamowicie delikatna, w fabularnych gestach natomiast targana niesprawiedliwością kobiecego losu i odstręczającym męskim zadufaniem. Amanda Skenandore z wyczuwalną wrażliwością wkrada się do kruchej codzienności swojej wyjątkowej bohaterki – idąc śladem propozycji niecnego showmana, każe jej zetrzeć się z pokłosiem wewnętrznego mroku i na nowo poczuć stracone niegdyś medyczne uniesienia.

To niepodważalnie jedna z tych absorbujących opowieści, które stanowią gotowy materiał na scenariusz świetnego mini serialu. Autorka dostrzegalnie skupia się na kreacji głównej postaci kobiecej – doktor Tucii Hartherley, wcześniej pionierki w dziedzinie medycyny, obecnie matki niepełnosprawnego syna, żyjącej na granicy biedy, urabiającej łokcie w nieprzychylnej fabryce gorsetów. Jeden przenikający duszę błąd z lekarskiej przeszłości i mocno szubrawa propozycja, która otwiera nieobliczalny rozdział fabularnego życia – tak właśnie autorka inicjuje kluczowe wydarzenia. Objazdowe występy swoistego show, szarlatańskie skojarzenia i miałkie perspektywy na ucieczkę, a do tego destrukcyjna burza, wypełniająca nozdrza ludzkim niepokojem. Dla czytelnika to niewątpliwie osobliwa i ekscytująca podróż – historia dotykająca kobiecego talentu w czasie przeszytym męską dominacją, portretująca samotne macierzyństwo oraz motyw akceptacji drugiego człowieka, pozwalająca dostrzec piękno w nieznajomych twarzach i poszukać nowej definicji siebie, gdzieś ukradkiem skrada serce i przywołuje uśpione marzenia. I chociaż katastroficzne tło zauważalnie dodaje tej narracji przejmującej głębi, niejednokrotnie okazuje się po prostu niebezpieczne, opisane zostaje z lekkością oraz subtelnością słowa.

Fascynująca, pełna drobnych wzruszeń, z pewnością niepowtarzalna! To opowieść o kobiecej niezłomności i odwadze w czasach przesiąkniętych męską ignorancją, cynicznością i pogardą. Historia przygnieciona siłą niszczycielskiej burzy i niesprawiedliwością losu, pozwalająca dotknąć przekreślonych jednym błędem marzeń. Medyczna przeszłość skruszonej bezradnością bohaterki, samotne macierzyństwo, niepełnosprawność syna i ocierające się o szarlatańskie gesty objazdowe show, które okazuje się szemraną drogą do zdefiniowania własnej tożsamości. Amanda Skenandore z filmowym zacięciem utrwala walkę o odzyskanie wiary w siebie – walkę przepełnioną troską, miłością oraz wyczuwalnym strachem.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

„GONITWA CHMUR – MARIA PASZYŃSKA | To opowieść o miłościach domagających się szczerości wyznań

„GONITWA CHMUR – MARIA PASZYŃSKA | To opowieść o miłościach domagających się szczerości wyznań

Niezwykle wciągająca historia o rozterkach przedwojennych serc. Powieść nasycona potrzebami młodości, plastycznie napisana i niesamowicie uczuciowa, w niektórych epizodach boleśnie wdzierająca się w duszę. Maria Paszyńska przekonująco spaceruje ulicami dawnej Warszawy, wiarygodnie odtwarza przepełniony nadzieją klimat lat trzydziestych XX wieku, przywołuje niepewność i miłosne dylematy, porusza druzgocący motyw straty, sprawia tym samym, że Gonitwa chmur okazuje się kontynuacją piękną i absorbującą.

Drugi tom emocjonującej sagi Warszawski niebotyk to swoista i jednocześnie wzruszająca podróż w czasie. Retro fotografia, w której tętni ludzki gwar i słychać zbliżające się tramwaje, w powietrzu natomiast wyczuwa się charakterny zapach ówczesnych słodkości. Autorce świetnie udaje się oddać ducha obranej epoki, nawiązując nie tylko do wyrazistych miejsc na mapie przedwojennej Warszawy, ale też wplatając autentyczne postaci historyczne, odtwarzając smak i nazwy często zapomnianych wypieków cukierniczych, za pomocą kreacji przywołując ambicje, ideały i marzenia charakterystyczne dla młodego wówczas pokolenia. Miłość ponownie wysuwa się na pierwszy plan, lecz tym razem boleśniej uderza w nią pochmurna rzeczywistość. Niespodziewana czułość domaga się starcia z chytrością przebiegłego ojca, serce przygniata niewyobrażalna strata, namiętność konfrontuje się z uczuciowym bezpieczeństwem, a kobiece myśli zaczynają dążyć do śmiałego poszerzania własnych praw. To przepiękna i absolutnie przejmująca powieść – pełna ludzkich wątpliwości, otwierająca oczy, dająca upragnioną nadzieję.

Maria Paszyńska ponownie odtwarza przedwojenną pocztówkę Warszawy – przywołując tętniące ludzkim gwarem place, nieśpiesznie snujące się tramwaje, słodki zapach szeptem wdzierający się do nozdrzy i niepewność w sercach młodego pokolenia, przekonująco i jednocześnie finezyjnie przywołuje klimat lat 30. XX wieku. To opowieść o miłościach domagających się szczerości wyznań, to przeszywające duszę pożegnanie, to odważna walka o znaczenie kobiecości, wreszcie to poruszająca konfrontacja ideałów oraz marzeń z pochmurną prozą ówczesnego dnia. To historia dotykająca czułych strun – barwnie napisana, niezwykle wiarygodna i rozczulająca.

_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia

„BIBLIOTEKARKA NA FRONCIE” – JANET SKESLIEN CHARLES | Zapierająca dech opowieść o odwadze oraz szlachetności

„BIBLIOTEKARKA NA FRONCIE” – JANET SKESLIEN CHARLES | Zapierająca dech opowieść o odwadze oraz szlachetności

Fascynująca podróż do czasów otulonych skrajną niepewnością. Historia dramatyczna, piękna i niezwykle ważna, fabularnym gestem upamiętniająca bowiem odwagę i niezłomność uczestniczek Amerykańskiej Komisji ds. Zniszczonej Francji, wspierających społeczność niedaleko frontu pierwszej wojny światowej. Janet Skeslien Charles z czułością przenika dwie niesamowite wrażliwości, utrwala bohaterską siłę kobiet oraz moc zawartą w książkowych uniesieniach, wzrusza i zachwyca jednocześnie.

To niepodważalnie jedna z tych poruszających opowieści, które ukazują temperament oraz heroiczność kobiecego serca. Fabularnie autorka porusza się między dwiema płaszczyznami czasowymi, naprzemiennie portretując losy dwóch niezwykłych bohaterek. Późne lata osiemdziesiąte i pisarska dociekliwość Wendy kierują wzrok na fotografię znamiennego życiorysu Jessie – bibliotekarki, która dzielnie zmierza w otchłań wojennej zawieruchy we Francji, aby za pomocą słów, nieść zbawienną pomoc dla lokalnej społeczności. Przerażająca bliskość frontu, szczera przyjaźń, niezapomniane wieczory czytelnicze, miłość zmysłowo wkradająca się do myśli, listy wymieniane z ukochanym i niebezpieczeństwo, które czai się na każdym ryzykownym kroku – ta historia wyraźnie domaga się skupienia, wymaga też refleksji, niewątpliwie jednak przypomina o pokrzepiającej roli książek, zachęca do empatii i determinacji, za pomocą wiarygodnie oddanego tła historycznego, portretuje drastyczną skalę Wielkiej Wojny i zaraża przenikliwym smutkiem, intryguje naturalną poczciwością, poświęceniem oraz ukrytymi gdzieś w przeszłości sekretami, w późniejszym scenariuszu opiera się na wzruszającej walce o marzenia.

Zapierająca dech opowieść o odwadze oraz szlachetności bohaterek działających tuż przy linii frontu Wielkiej Wojny we Francji. Historia będąca fabularnym świadectwem altruizmu, okazuje się nośnikiem wzruszeń i tajemnic, przewodnikiem po rozdzierającym duszę strachu i wymownym poczuciu bezradności, wreszcie obrazem przyjaźni oraz namiętności szeptem wdzierającej się do niezłomnego serca. Janet Skeslien Charles z delikatnością zakrada się w przestrzeń dwóch kobiecych wrażliwości, upamiętnia poświęcenia i utrwala moc utkaną z literackich doznań, zachęca do refleksji i ścigania pięknych marzeń, wiarygodnie odtwarza przy tym scenerię historyczną.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mando

„DUMA I GNIEW. SPISEK” – JOANNA JAX | Historia przesiąknięta tęsknotą wyraźnie niespełnionych serc!

„DUMA I GNIEW. SPISEK” – JOANNA JAX | Historia przesiąknięta tęsknotą wyraźnie niespełnionych serc!

Fascynująca podróż po emocjach niespokojnej końcówki XVIII wieku. Historia nasączona tęsknotą, zawiła, porywająca i niepowtarzalna. Joanna Jax ponownie wdziera się w marzenia o niezapomnianej namiętności, przywołuje utrwaloną w pierwszym tomie zbrodnię, przypomina gesty relacji zakazanej oraz zdradę, gdzieś ukradkiem dotyka motywu zazdrości. A wszystko w przestrzeni niepokornej, w owianej rewolucją scenerii paryskiej, jak również w ojczyźnie pełnej politycznych zmian.

To miłość zdaje się być drogowskazem zdarzeń fabularnych. Uczucie absolutnie piękne, szczere i zmysłowe, pokłosiem zbrodni zmuszone do rozłąki. Ona w narzuconym małżeństwie z dużo starszym mężczyzną, on daleko od ojczyzny, osnuty zadaniem dla Rzeczpospolitej. Tajne konspiracje polityczne, patriotyczne myśli i uchwała konstytucji splecione zostają z okrucieństwem zdarzeń na ulicach Paryża. Niesłuszne skazania i brutalnie przerywane życiorysy, niebezpieczeństwo czające się na każdym rogu – Joanna Jax plastycznie odtwarza krwawe wydarzenia rewolucji francuskiej, tworząc z nich niepokojące tło dla żarliwości ludzkich więzi. Przeszywająca duszę zazdrość, zdrada i potrzeba zemsty, sekrety rodzinne i konieczność ukrywania się z własnymi emocjami, dążenie do sprawiedliwości, boleśnie wrzynająca się strata, pragnienie zakazanej intymności i soczysta znajomość, która okazuje się źródłem kobiecego smutku. Na łamach tej historii może zdarzyć się dużo, a dzieje się jeszcze więcej – to niezaprzeczalnie przejmująca i mocno euforyczna powieść.

Historia przesiąknięta tęsknotą wyraźnie niespełnionych serc! Piękna, uczuciowa i temperamentna, ale też gorzka i niepokojąca. Joanna Jax z wyczuwalną wrażliwością zakrada się w szczeliny burzliwego końca XVIII wieku, przywołuje Paryż owładnięty drapieżnością krwawej rewolucji francuskiej, wiarygodnie tym samym odtwarza ówczesne wydarzenia polityczne i pozwala stać się świadkiem królewskiego spisku, jednocześnie pobudza wyobraźnię smakiem zakazanych uczuć, fascynuje tajemnicą i pragnieniem zemsty, dotyka straty i kobiecej nienawiści, porywa w objęcia namiętności domagającej się poświęceń. To barwna, niesamowita i absorbująca powieść!
_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Skarpa Warszawska

„DOTYK MARCEPANOWYCH MARZEŃ” – KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Rozdzierająca serce fotografia żydowskiej rodziny

„DOTYK MARCEPANOWYCH MARZEŃ” – KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA | Rozdzierająca serce fotografia żydowskiej rodziny

Niezaprzeczalnie piękny i jednocześnie mocno wciągający wstęp do serii nasyconej kobiecymi emocjami, pełnej wzruszeń, życiowej i absorbującej. Katarzyna Majewska-Ziemba za pomocą czułości odtwarza pocztówkę przedwojennej codzienności Lwowa, z wrażliwością zakrada się w pracowite dni tradycyjnej żydowskiej rodziny i utrwala słowem radykalne zachowania religijne, pozwala poczuć ból tęsknoty oraz gorzki smak rozczarowania, równolegle inspiruje do odważnych poszukiwań własnej tożsamości, przywołuje siłę i zadziorność w walce o marzenia.

Odbiorca poznaje Rebę w chwili życiowego zagubienia. Młoda dziewczyna zdaje się być uwięziona w sidłach szarej, pobożnej i konserwatywnej prozy dnia żydowskiej rodziny, niewidoczna w oczach bliskich, wrażeniowo wręcz przeźroczysta wśród nieustających potrzeb braci, przytłoczona nijakością domowych obowiązków, wyraźnie zniechęcona wizją powtórzenia zbyt bladego życiorysu własnej matki. A przecież w duchu skrywa cudowne marzenia i rozkosznie rozchodzącą się po wyobraźni kulinarną wizję, zachwyca się smakami i niepodważalnie może pochwalić się talentem, który dostrzega po sąsiedzku mieszkająca twarz. Przeszywające duszę pożegnanie z domem okazuje się szansą na rozwinięcie skrzydeł, to właśnie w tej ucieczce autorka zaszywa najważniejsze zdarzenia fabularne. Gdzieś wśród szyderstwa elegancko ubranych i jakże butnych w oczach czytelnika panien, w brudzie rozczarowań oraz nieprzyjemnych spojrzeń, w bezwzględności nieczułego ojca, w goryczy zaznanego wielokrotnie wstydu, w boleśnie wrzynającej się tęsknocie, w smutku i rozgoryczeniu, przede wszystkim jednak w zgodzie z własnym sercem, zaczyna eksplorować fascynującą otchłań cukiernictwa. To historia niesiona kobiecą wytrwałością, siłą i odwagą – to niestrudzona walka o dotknięcie marzeń, to naturalne gesty czarującego zadurzenia oraz pierwsze myśli o zbliżającej się nienawiści do żydowskiej społeczności. 

Mocno poruszająca opowieść o kobiecej odwadze i determinacji w domagającej się poświęceń próbie doścignięcia kulinarnych marzeń. Historia nasączona wrzawą krnąbrnych gestów i pogardą widoczną w radykalnym spojrzeniu surowego ojca, to podróż po wrzynającej się w nozdrza tęsknocie za zmęczoną matką i ukochanymi braćmi, to zderzenie z niesprawiedliwością żydowskiego losu, to kruchość życia i bolesne pożegnania, to rozdzierająca serce fotografia bogobojnej rodziny. Gdzieś w przenikliwym smutku wyraźnie zagubionej wrażliwości, usnuta zostaje fascynacja piękną pasją, w powietrzu unosi się głos lwowskiego radia i zapach słodkiego marcepanu, do serca szeptem zakrada się miłość i potrzeba dbałości o wyjątkowy talent.
_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika

„WARSZAWSKI NIEBOTYK” – MARIA PASZYŃSKA | Przepiękna i niepodważalnie nastrojowa podróż

„WARSZAWSKI NIEBOTYK” – MARIA PASZYŃSKA | Przepiękna i niepodważalnie nastrojowa podróż

Niesamowicie uczuciowa powieść. Naznaczona emocjami wyraźnie zadurzonych serc, piękna i poruszająca. Maria Paszyńska plastycznie nakreśla pocztówkę przedwojennej Warszawy, przywołuje młodość i poczucie życiowego apetytu, z ekscytacją wkrada się do intymności pięciu męskich dusz. Warszawski niebotyk intryguje już swoistym tytułem, wrażeniowo okazuje się historią niebanalną, rozczulającą i niezapomnianą, urzeka także nowym retro wydaniem, idealnie oddającym uroczy klimat lat trzydziestych ubiegłego wieku.

To doprawdy rzadka rzecz, aby podążając szlakiem fabularnie rozpisanych gestów, towarzyszyć aż pięciu męskim bohaterom – mężczyznom młodym i beztroskim, twarzom zakochanym w przepełnionej pasją codzienności, rozmarzonym i zaprzyjaźnionym, uczuciowo dojrzewającym dosłownie na oczach czytelnika. Autorka nigdzie się nie śpieszy, zachęca do zachwytów nad dawnymi widokami, za pomocą wizualnie opisowej treści, odtwarza ówczesne kamienice, pozwala wgryźć się w pokryty brukiem zgiełk i poczuć cukiernianą słodycz, zaprasza na najlepszą kawę do kameralnej kawiarenki, tym samym barwnie wkrada się w otchłań warszawskich uliczek z wczesnych lat trzydziestych ubiegłego wieku. To powieść niezwykle klimatyczna, świetnie oddająca urok świeżej miłości, z troską przyglądająca się trudniejszym chwilom. Sercowe epizody splecione zostają z bolesnymi rozstaniami, żałobna scena domaga się łez, marzenia i nadzieje spotykają się z przeciwnościami, przygodne romanse zmuszają do nieszczerych wyznań, nowe ideały stają się impulsem do tworzenia lepszego społeczeństwa, gdzieś w wymownie podkreślonym procesie zmian pokoleniowych, pojawia się potrzeba walki o rodzące się w głębi duszy przekonania.

Przepiękna i niepodważalnie nastrojowa podróż. Maria Paszyńska z wdziękiem zakrada się w zaułki męskiej wrażliwości, z wyczuciem i przejęciem odtwarza sentencje przenikających duszę wzruszeń, przywołuje animusze lat młodości, pasje i marzenia domagające się uśmiechów, przede wszystkim jednak skupia się na scaleniu romantycznych opowieści – na historiach niesionych uwodzeniem mocno zadurzonych serc, kreacji przepełnionych iskrą świeżego zakochania, targanych jednak rozstaniami, stratą i rozczarowaniem dorosłego życia. A wszystko w kadrze barwnie odtworzonej warszawskiej fotografii lat 30. ubiegłego wieku – wyczarowanej słowem w sposób nieśpieszny i odczuwalnie klimatyczny.

_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Filia

„WNUCZKA FABERGÉ. KOBIETY ROMANOWÓW” – MONIKA RASPEN | Niesamowicie dramatyczna podróż do czasów upadku wielkiej Rosji

„WNUCZKA FABERGÉ. KOBIETY ROMANOWÓW” – MONIKA RASPEN | Niesamowicie dramatyczna podróż do czasów upadku wielkiej Rosji

Niesamowicie wciągająca powieść. Wnuczka Fabergé. Kobiety Romanowów to mocno ekscytujący powrót do carskich konwenansów, do czasów zamierzonej podstępności oraz zagadkowych intryg, historia piękna, tajemnicza i uderzająca skalą wewnętrznego strachu. Monika Raspen wiarygodnie wkrada się w otchłań kobiecego niepokoju, akcentuje tym samym dramatyczne chwile i niepewność szeptem wdzierającą się do wylęknionych serc, ze śmiałością ukazuje przenikliwą walkę o wielkie uczucia.

Zmieniająca się sceneria i barwna gama mijanych fabularnie twarzy z pewnością domagają się większego skupienia, jednocześnie sprawiają, iż ta wyjątkowa kreacja fabularna, z fascynacją wdziera się w naruszoną wyobraźnię czytelnika. Autorka wraca historycznie do czasów upadku Imperium Rosyjskiego, wiarygodnie przywołując ówczesne dylematy polityczne i społeczne, z czułością zakrada się także do kobiecych serc, z przejęciem obrazując uczuciowe zgrzyty i niesprawiedliwości, utrwalając boleść duszy, zdrady, hańby i skrywane zmyślnie kłamstwa, nie zapominając przy tym o determinacji oraz sile najpiękniejszych uczuć. Każda z bohaterek mierzy się z zawiłością narzuconej życiem roli, każda dźwiga bagaż statusowych oczekiwań, każda skrywa smutek i zwątpienie własnych myśli, każda wrażeniowo staje się postacią żywą, wylęknioną, przepełnioną niepokojem. Strach miesza się ze wstydem, każąc brnąć w podstępne zaułki nieszczerości. To właśnie ta brutalność czasów zdaje się zalążkiem fabularnej tajemnicy, okazuje się prologiem efektownej, pasjonującej i niezapomnianej historii.

Zachwycająca, charakterna i niesamowicie dramatyczna podróż do czasów upadku wielkiej Rosji. Powieść naznaczona intrygami i goryczą niesprawiedliwości, przesiąknięta niedolą ówczesnej kobiecości, piękna, tajemnicza i charyzmatyczna. Monika Raspen z wdziękiem i wyraźnie zamierzoną dokładnością wkrada się w szczeliny wrażliwości swoich bohaterek, wiarygodnie portretuje ich słabości, niepokoje oraz narzucone wychowaniem destrukcyjne poczucie zawstydzenia, z fascynacją walczy o inspirującą siłę ich determinacji, gdzieś ukradkiem zachęca do szczerości doznań. To niesamowity wstęp do porywającej sagi historycznej.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Replika

„PRZEKLEŃSTWO ZAPOMNIENIA” – KATHERINE ARDEN | Niewyobrażalnie piękna podróż po emocjach przesiąkniętego bolesną pustką serca

„PRZEKLEŃSTWO ZAPOMNIENIA” – KATHERINE ARDEN | Niewyobrażalnie piękna podróż po emocjach przesiąkniętego bolesną pustką serca

Ta opowieść niezaprzeczalnie wyróżnia się na tle wojennych wrażeń fabularnych. Nasiąknięta magiczną aurą snującego się w okopach skrzypka, dostrojona nutami świetnie wplecionej fantastyki, absolutnie piękna, niepowtarzalna i tak szalenie wzruszająca, jak tylko wzruszająca może być powieść z przejmującą historią w tle. Katherine Arden nie szczędzi swoim bohaterom zmartwień, każe im heroicznie mierzyć się z poczuciem niszczącej bezradności, z boleśnie wgryzającą się tęsknotą duszy, z destrukcyjnym smutkiem i uwierającą niepewnością skruszonego serca.

Niełatwo okiełznać odczucia, które nadal zdają się trawić olbrzymi ładunek emocjonalny tej powieści. Tak bardzo innej, swoistej i nieprzeciętnej w swym gatunkowym ornamencie. Bo chociaż w najsilniejszych doznaniach to przede wszystkim poruszająca powieść z historią w tle, fabularnie to także niespodziewane i jakże efektownie skomponowane tu elementy fantasy. To w nich nastrojowo zaszyta zostaje tajemnica skrzypcowej symfonii, to one nie chcą pozwolić nadziei zgasnąć, to w nich przyczajona zostaje wiara w nieprzerwane życie ukochanego brata. Czytelnik staje się tu ważnym powiernikiem – z jednej strony świadkiem okrucieństwa Wielkiej Wojny, obserwatorem zniszczeń na twarzach wyniszczonych śmiercią i jednocześnie człowiekiem dotkniętym pożogą fizycznego cierpienia, z drugiej słuchaczem przejmującej opowieści o uczuciu nieznającym granic, o niepodważalnej miłości rodzeństwa rozdzielonego w odmętach wojennej zawieruchy, o grającym nieprzerwanie zagadkowym skrzypku, o usilnym pragnieniu doścignięcia prawdy i równie intensywnej potrzebie zapomnienia gryzącego bólu. I chociaż autorka snuje tę narrację nieśpiesznie, odczuwalnie skupiając się na destrukcyjnej skali wyrządzanych wojną krzywd, dla odbiorcy nie ma to właściwie znaczenia – każde słowo mieni się tu bowiem ludzkimi emocjami, każde doskwiera z zamierzoną dosadnością, każde przywołuje smutek i poczucie niesprawiedliwości, każde staje się znamiennym fragmentem tej wstrząsającej opowieści.

Niewyobrażalnie piękna podróż po emocjach przesiąkniętego bolesną pustką serca. Historia uwierająca pokruszoną duszę, melancholijna, osobliwa. Katherine Arden z wyczuwalną wrażliwością wdziera się w scenerię przykurzoną brudem destrukcyjnej wojny, brodzi po okopach napęczniałych błotem, zasnutych bezsilnością niszczonych życiorysów oraz mgłą snującego się w ich mroku skrzypka, równolegle wkrada się w otchłań kobiecego smutku, odważnie ściga się z nadzieją, nieprzerwanie chcąc pochować rozpacz w ciemnych szczelinach ludzkiej niepamięci. Przekleństwo zapomnienia to nasączona aurą fantastyki powieść z Wielką Wojną w tle, ale też fotografia rodzeństwa odurzonego tęsknotą absolutną – niepowtarzalna proza!
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Muza

„MEDEA Z WYSPY BŁOGOSŁAWIONYCH” – MAGDA KNEDLER | Porywająca siłą naruszonych wzruszeń

„MEDEA Z WYSPY BŁOGOSŁAWIONYCH” – MAGDA KNEDLER | Porywająca siłą naruszonych wzruszeń

Ten tom niesie ze sobą ogrom powojennych trosk, pobudza matczyne uniesienia, przynosi też poruszające pożegnanie z fikcyjnymi, jednocześnie tak rzeczywistymi kreacjami. Medea z Wyspy Błogosławionych to nie tylko efektowna podróż po emocjach naruszonej boleśnie przeszłości, to także piękne zakończenie fascynującej opowieści. Magda Knedler z wrażliwością domyka ważne wątki fabularne, pozwala swojej bohaterce zmierzyć się z wydartą sobie cząstką serca, nie zamyka jednak szczelnie drzwi do dalszych losów, zostawia ten scenariusz zachwyconym myślom czytelnika.

Wyobraźnia działa tu nieprzerwanie, podsuwając zniszczone i jakże wiarygodne tło obciążonego siłą wojny Breslau, równolegle skupia fabularny wzrok na najważniejszej postaci – nasączonej niepewnością Madzie, która w gąszczu przeciwności, w otchłani brutalnego przeznaczenia, w krążącym nad jej imieniem fatum, nieustannie walczy z legendarną opacznością. Mit o Medei nabiera tu świeżego znaczenia, sprytnie wymyka się ramom tragicznej i jakże okrutnej definicji, można rzec, trudnymi emocjami portretuje się na nowo, ścierając zmąconą niepokojem teraźniejszość z najbardziej bolesnymi wspomnieniami. Przeszłość upomina się o konfrontację, dodaje otuchy macierzyństwu, jednocześnie wymaga osobliwych, momentami wręcz uroczo szamańskich praktyk, próbuje na nowo pobudzić dziecięce zaufanie. Dla odbiorcy to niesamowite przeżycie – świetnie wplecione w ogłuszający przedział powojennej historii, naznaczone obawą o zdrowie oraz bezpieczeństwo zaprzyjaźnionych twarzy, muśnięte goryczą niesprawiedliwości, intrygujące, barwne, dramatyczne dosłownie w każdej stronie. To kobieca siła i determinacja stają się tu uczuciową dominantą – na przekór zaznanym cierpieniom oraz narzuconym bezdusznie rozstaniom, mimo popękanej duszy i nieznanej sobie tożsamości siebie, bez głuchych spojrzeń na wydumane mitologią przepowiednie.

Porywająca siłą naruszonych wzruszeń, dramatyczna, piękna i niezapomniana – to absolutnie wyjątkowa podróż po niespodziewanych wstęgach ludzkiego przeznaczenia. Fabularnie osadzona w brzemieniu brudnej powojennej codzienności, w przekazie tworzy inspirującą fotografię kobiecej wytrwałości. Odwaga słów, determinacja, heroiczność nasyconych niepewnością dni, instynktowna miłość – to wszystko składa się na obraz niezłomnej i wyróżniającej się kreacji. Magda Knedler przenikliwie i pobudzająco wdziera się w obrane realia historyczne, sugestywnie burzy mitologiczne przeznaczenie swojej zatroskanej bohaterki, z czułością pozwala Medei zawalczyć o zaszycie niemiłosiernie rozszarpanych więzi.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Zwierciadło

„TAJEMNICZA WIADOMOŚĆ” – MANDY ROBOTHAM | Historia przesączona wojenną niepewnością

„TAJEMNICZA WIADOMOŚĆ” – MANDY ROBOTHAM | Historia przesączona wojenną niepewnością

Trudno przejść obojętnie obok tak brzemiennych scen – kadrów wypełnionych strachem, niepewnością, przeszywającą duszę potrzebą przetrwania. Mandy Robotham przedstawia wojenną rzeczywistość oczami młodej zdolnej maszynistki, jednocześnie kobiety walczącej o wolność kochanego kraju, odważnie zatem wspierającej działania włoskiego ruchu oporu. Tajemnicza wiadomość to nasączona trudnymi emocjami powieść z plastycznie opisanym tu weneckim tłem – fabularnie raczej nie przełomowa, z pewnością jednak wzruszająca i angażująca naruszoną wyobraźnię.

Dla wrażliwego czytelnika to niezaprzeczalnie historia napisana sercem – wyniesiona miłością do włoskiej ojczyzny, w treści niebezpiecznych zdarzeń, wyrażona gestem walecznej kobiecości. Codzienność Stelli Jilani to nieustanna konfrontacja z zagrożeniem własnego życia – w ciągu dnia maszynistka i tłumaczka w owianej surowością kwaterze głównej Trzeciej Rzeszy, pod osłoną czarnej nocy łączniczka przemycająca do podziemia cenne informacje, nierzadko ratujące ludzkie życiorysy. To kreacja przepełniona hartem ducha, odważna i nieustraszona, odczuwalnie żarliwa w realizacji przydzielonych zadań. Odbiorca wkrada się w jej nieugiętość za pomocą mocno osobistej narracji pierwszoosobowej, równolegle przemieszcza się do czasów współczesnych, gdzie w obliczu żałoby za świeżo pożegnaną mamą, utrwalony zostaje portret zaintrygowanej przeszłością rodzinną wnuczki. Luisa Belmont podąża śladem znalezionych wspomnień, nie tylko przykurzonych czasem zdjęć oraz zagadkowo brzmiących słów wypisanych na urywkach kart, ale też pięknie zachowanej, nadal sprawnej maszyny do pisania. Ta historia to poszukiwanie prawdy o własnych korzeniach, to poruszająca podróż do Wenecji zanurzonej w nieobliczalnym charakterze wojny, to niesione pamiątkami sekrety rodzinne, to niewypowiedziane na głos zdania, to dyskretnie zapleciona miłość, to znamienne poświęcenia i wymowne dylematy, to odważna walka o definicję własnej tożsamości.

Historia przesączona wojenną niepewnością – naznaczona rozkazami niemieckiego okrucieństwa, otulona strachem, niebezpieczeństwem i dbałością ludzkiej wrażliwości, w słowach nie tylko tajemnicza i wyczuwalnie ujmująca, ale też mocno refleksyjna. Mandy Robotham fabularnie splata ze sobą dwa znamienne kobiece życiorysy, emocjami kadrując jedną rodzinną fotografię – obraz utkany z heroizmu oraz godnej podziwu waleczności, dotykający czułych strun, pełen odwagi, sprytu oraz niezłomności w czasach pozbawionych serca, w oczach wnuczki z pewnością ważny i sentymentalny. To powieść przygnieciona niepokojem, utrwalająca pamięć o cichych bohaterach włoskiego ruchu oporu.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Świat Książki

„PARYSKA CÓRKA” – KRISTIN HARMEL | Niezwykle wstrząsająca fotografia wojenna

„PARYSKA CÓRKA” – KRISTIN HARMEL | Niezwykle wstrząsająca fotografia wojenna

Historia wielu niezapomnianych wzruszeń. Przepełniona wyczuwalną niepewnością, piękna, dramatyczna i poruszająca, boleśnie dotykająca kobiecej wrażliwości oraz definicji macierzyństwa. Kristin Harmel ponownie wdziera się w brutalną rzeczywistość II wojny światowej, kreśląc słowa rozdzierającej serce opowieści. Paryska córka to mocno absorbująca i z pewnością niepowtarzalna powieść – wypełniona przenikliwym smutkiem oraz bezradnością, przywołująca też myśl o najbardziej bestialskim okresie przeszłości.

Już pierwsze strony pozwalają sądzić, że będzie to porażająca podróż po skrytych emocjach. To historia podzielona na trzy znamienne części, w pierwszej przybliżająca splot wydarzeń, kształtujących wyjątkową przyjaźń między dwiema cudownymi matkami, w drugiej kadrująca fotografie wojennego koszmaru i przeszywające dusze pożegnania w pokłosiu nalotu niszczącego niewinne, w tym także dziecięce życiorysy, w trzeciej utrwalająca sceny ponownego spotkania po kilkunastu latach niepewności, dościgająca także fabularną prawdę – przewidywalną, a jednak druzgocącą. Autorka niejednokrotnie już pokazała, że potrafi wiarygodnie wkraść się w przestrzeń tworzonej słowami wrażliwości, tym razem naprzemiennie ukazując losy dwóch udręczonych niewyobrażalną pustką kobiet. Obie kreacje zamykają się w gestach przeżywanej żałoby, obie emanują bezsilnością wobec tragicznych doświadczeń. Każda dotyka wojennych konsekwencji na swój sposób, portretując tym samym różne oblicza obezwładniającej traumy. Z jednej strony apatyczne wypieranie prawdy i wewnętrzny chaos w wyraźnie przerażonych oczach, z drugiej zatrważająca rozłąka z ukochaną córką, ucieczka w samotności i nieudolna próba zapomnienia. To uczucia wręcz spazmatyczne, przygnębiające, wykreowane z dokładnością, w odczuciu bardzo autentyczne, momentami wywołujące trudne do opanowania łzy.

Niezwykle wstrząsająca fotografia wojenna. Historia zapierająca dech, w dramatycznych przeżyciach wręcz druzgocąca, w sferze matczynych doznań ze strachem dotykająca granic ludzkiego obłędu. Kristin Harmel przekonująco wkrada się w otchłań dwóch skrzywdzonych kobiecości, kreśląc w pamiętnikach ich macierzyństwa przerażająco smutne zadry, nie pozwala też zapomnieć o ruinach paraliżujących wspomnień. Paryska córka to nieprzeciętna powieść – zbudowana na kanwie wyjątkowej przyjaźni, odurzona boleśnie wrzynającą się stratą, przeszyta niepewnością, fabularnie przewidywalna, a jednak wiarygodnie budująca przekaz o makabrycznych konsekwencjach wojny.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Świat Książki

„MEDEA Z WYSPY OGNIA” – MAGDA KNEDLER | Niezwykle dramatyczna i dotykająca czułych strun

„MEDEA Z WYSPY OGNIA” – MAGDA KNEDLER | Niezwykle dramatyczna i dotykająca czułych strun

To efektownie wydana powieść, ale też podróż utkana z pragnień oraz wątpliwości przenikających znane już i z pewnością zatroskane serce. Magda Knedler ponownie zakrada się do codzienności życiowo potarganej bohaterki, aby pozwolić jej uszczknąć kojącej bliskości i doświadczyć trudnościami wojennej zawieruchy. Medea z Wyspy Ognia to naturalna kontynuacja Medei z Wyspy Wisielców – historia równie piękna i równie wzruszająca, ale przede wszystkim kobieca i nieprzewidywalna.

Ta kobieta dźwiga niewyobrażalny bagaż życia – wypełniony nieszczęściem i boleśnie zaznawaną krzywdą, pełen przenikliwego poczucia straty i nadal nieodkrytej tożsamości, doskwierający nawet wtedy, gdy z ciemności niedalekich wspomnień, nieśpiesznie wyłaniają się promienie lepszego jutra. Drugi tom niewątpliwie pozwala złapać oddech i dotknąć wygodnego życia, jednocześnie nie dostarcza potrzebnej radości. W tej kreacji nieprzerwanie wyczuwa się smutek i niepewność, wyczuwa się też dokuczliwe roztargnienie myśli. Medea zdaje się być rozdarta między trzema mężczyznami, między zbudowaną więzią z psychiatrą Horstem, którego postać nieoczekiwanie naznaczona zostaje motywem zaginięcia gdzieś na froncie wschodnim, a także podszeptami świeżo zapętlonych uczuć do mocno wspierającego krawca Adama, równocześnie mając w pamięci zakończoną paskudnym konfliktem relację z byłym mężem. Tu nie ma zatem przestrzeni na łatwe emocje, każdy gest i każde słowo domagają się przetrawienia, miłość natomiast wymaga długich miesięcy oraz męskiej wytrwałości, także godnej podziwu cierpliwości, w swym delikatnym portrecie okazuje się znamienna i niepowtarzalna. W zapatrzonych oczach nieustannie żarzy się niepokój i niewiedza na temat przeszłości oraz tajemniczego zniknięcia byłego partnera, za oknem natomiast rozprzestrzenia się pierwsza wojna światowa – panosząca się bieda, desperacja, przerażenie i ból niechcianych pożegnań. Nowa sytuacja wymusza radykalne rozwiązania i zachęca do poszukiwania siebie w innowacyjnej chęci przełamania modowych trendów. Tym samym okazuje się brutalną szansą na zdefiniowanie kobiecych pragnień.

Niezwykle dramatyczna i dotykająca czułych strun, przede wszystkim jednak odurzona niepewnością oraz rozterkami kobiecego serca. Medea z Wyspy Ognia to przepełniona niepokojem kontynuacja fascynującej i jakże przejmującej serii, to boleśnie wrzynająca się tęsknota, to druzgocąca pustka i poczucie samotności, to niejednoznaczność uczuć i wreszcie pełna pasji próba zawalczenia o życiową przynależność. Magda Knedler przywołuje scenerię koszmarnego rozdziału historii, aby w grząskiej codzienności pierwszej wojny światowej, utrwalić słowa enigmatycznego mitu i poszukać ukojenia dla odczuwalnie zagubionej i wyraźnie skrzywdzonej bohaterki. To niesamowita i z pewnością wstrząsająca podróż w otchłań kobiecego wnętrza.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Zwierciadło

„KOBIETA Z AUTOMOBILU” – PENNY HAW | Fascynująca podróż po odmętach znamiennej dla transportu przeszłości

„KOBIETA Z AUTOMOBILU” – PENNY HAW | Fascynująca podróż po odmętach znamiennej dla transportu przeszłości

Piękna, nieprzeciętna i pasjonująca, barwnie muśnięta detalami znamiennej historii. Penny Haw akcentuje podziw nad odwagą i temperamentem swojej nieugiętej bohaterki, podkreśla szlifowaną latami i tym samym wyróżniającą się wiedzę, dostrzega także waleczność w drodze do zamierzonego i jakże ambitnego wówczas celu. Kobieta z automobilu to opowieść spisana na kanwie prekursorskich zdarzeń, inspirowana bowiem życiem niesamowitej wizjonerki, która mimo codziennej niewiary stereotypowych mężczyzn, wpłynęła na ówczesny wizerunek transportu.

To niezaprzeczalnie jedna z tych powieści, które w przyciągający sposób zachęcają do przeczesywania internetu i doszukiwania się jeszcze bardziej szczegółowych informacji. Bo przecież Berthy Benz to postać autentyczna, zapisana na łamach reformującej się nieustannie historii motoryzacji. Dla czytelnika to przede wszystkim niezwykle silna kobieca osobowość – kreacja naznaczona determinacją, wiedzą i pragnieniem dosięgnięcia absolutnie szalonych marzeń. Autorka wkrada się do życiorysu bohaterki z wyczuwalnym zacięciem i tlącymi się wewnątrz emocjami, dotyka wymownych fragmentów dzieciństwa, utrwala wpływ ojca na dorosłe decyzje, wdziera się także do zakochanego serca, eksponując wypełnioną wspólną pasją bliskość z popełniającym zwyczajowe błędy, a jednak pełnym wdzięczności mężem – fabularnie zatem wypatruje tych epizodów, które ukształtowały konieczną, choć niepożądaną w męskim świecie, pewność siebie, także odwagę oraz krztę brawurowej przebiegłości, torującej drogę do wspólnego sukcesu, jakim można nazwać przejazd automobilem dystansu ponad sto kilometrów. Do tego plastycznie opisane tło historyczne, nieprzyjemne uprzedzenia i dyskryminacje, małżeńskie sprzeczki i niesione animuszem nieszczerości, wyjątkowa relacja z dziećmi, ryzykowne poświęcenia i nie zawsze udane próby przekonania inwestorów, niewypowiedziana na głos walka z patriarchatem – to książka napisana z dużym rozmachem, lekka w dobieranych słowach, wiarygodna w przekazanej treści, po prostu angażująca.

Fascynująca podróż po odmętach znamiennej dla transportu przeszłości. Kobieta z automobilu to powieść inspirowana odwagą, wiedzą i determinacją niesamowitej Berthy Benz – wizjonerki i żony wynalazcy, która swoją hardą niezłomnością, zmieniła oblicze dziewiętnastowiecznej motoryzacji. To przepiękna i mocno zajmująca historia, jednocześnie pasjonująca i charyzmatyczna, z pewnością porywająca do niestrudzonej walki o własne marzenia. Penny Haw dyskretnie przemierza otchłań naruszonej wrażliwości, słowami samej bohaterki utrwalając przełomowe chwile i brzemiennie zaaranżowane kłamstwa, przede wszystkim jednak przywołując trud istnienia w odczuwalnie uprzedzonym męskim świecie.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Kobiecym

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger