środa, 30 grudnia 2015

PODSUMOWANIE ROKU 2015 | ŻYCZENIA NOWOROCZNE



Rzeczowo i statystycznie chciałabym przedstawić swoje czytelnicze podsumowanie roku 2015. Stan na dzień 30.12.2015 :)

poniedziałek, 28 grudnia 2015

BIULETYNKA | STYCZEŃ 2016


Grudzień okazał się wyjątkowy, u niektórych zakwitły goździki i stokrotki, a u innych sroki zbudowały gniazda na drzewach akacji. Przyznam, że mi to ciepło bardzo odpowiada i zapowiedź mroźnego stycznia nie pokrzepia serca. Na szczęście, możemy na ten zimny początek roku spojrzeć oczami prawowitego czytelnika i dowiedzieć się, co wydarzy się w świecie literatury w najbliższym miesiącu. Zapraszam na drugi numer Biuletynki, a w nim: podsumowanie wydarzeń literackich z miesiąca grudnia, kalendarium na styczeń, rebus, czyli comiesięczna zabawa obrazkowa, a na koniec przedstawię blog, który bardzo cenię i który odwiedzam bardzo regularnie.

środa, 23 grudnia 2015

[RECENZJA] "ZATAŃCZ Z MORDERCĄ" - MARY HIGGINS CLARK | „Kocha muzykę, kocha taniec"

Czy korzystaliście kiedyś z portali randkowych lub ogłoszeń towarzyskich? 

Może mieliście okazję przekonać się, jak bardzo opis z ogłoszenia może różnić się od rzeczywistości. Pan, którego profil wskazuje na 185 cm wzrostu, okazuje się wręcz kurduplem, a ten, który wskazał siebie jako duszę towarzystwa, boi się odezwać na pierwszym spotkaniu. Takie sytuacje mają miejsce praktycznie codziennie i mogą być powodem do zabawnych randkowych wspomnień po latach. Czy da się jednak przewidzieć, że osoba, której ogłoszenie pasuje do naszych preferencji, czyha na nasze życie?

niedziela, 20 grudnia 2015

WIELKI ANTYKWARIAT ŚWIĄTECZNY | Krótka relacja

Korzystając z okazji moich ostatnich świątecznych zakupów, wstąpiłam na chwilę do Teatru Studio w Pałacu Kultury i Nauki, aby zobaczyć, co do zaoferowania mają sprzedawcy w ramach Wielkiego Antykwariatu Świątecznego. Wspominałam Wam o tym wydarzeniu przy okazji postu Świąteczne Last Minute, a teraz przedstawię króciutką relację z wizyty.



sobota, 19 grudnia 2015

[RECENZJA] "ATLAS PTAKÓW. PORADNIK OBSERWATORA" - KATRIN I FRANK HECKER | Wpis nieco ornitologiczny

Dziś przedstawiam recenzję niestandardową, bo dotyczy atlasu ptaków, który kupiłam sobie na wiosnę. Nie chciałam mieć żadnych zaległości na koniec roku i obiecałam sobie, że jeszcze przed świętami napiszę Wam o tym nietypowym zakupie. Potrzebowałam czasu, aby zweryfikować część informacji znalezionych w tym poradniku, z tymi, które widziałam gołym okiem lub przeczytałam w innym miejscu.


piątek, 18 grudnia 2015

BIULETYNKA NOWOROCZNA | Wydanie specjalne na Nowy Rok 2016



Zbliża się okres podsumowań kończącego się roku i stawiania sobie wyzwań na kolejny. Zanim pełną parą wejdziemy w rok 2016, chciałabym Was do niego przygotować. W specjalnym numerze Biuletynki zebrałam informacje o różnych literackich akcjach i wydarzeniach, o których warto wiedzieć. Mam nadzieję, że materiał będzie dla Was pomocny. Życzę miłej lektury.



środa, 16 grudnia 2015

[RECENZJA] "ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO" - LAUREN FRANKEL | Jak uciec przed okrucieństwem w szkole?

Słyszeliście już o pojęciu Bullyingu? Chętnie przybliżę ten termin w odniesieniu do szkoły, gdzie możemy mieć do czynienia z tym zjawiskiem często. Jest on niejako odpowiednikiem mobbingu w pracy. Polega na prześladowaniu i znęcaniu się nad jednym dzieckiem lub nastolatkiem, przez inne dzieci z klasy lub szkoły. Bullying może przybrać różne formy, od niemiłych, anonimowych liścików, poprzez wulgarne smsy, posty na portalach społecznościowych, ale także znęcanie się fizyczne, bicie i upokarzanie, chociażby poprzez publiczne publikowanie wstydliwych filmów z dręczoną osobą. To właśnie to zjawisko jest fundamentem dla debiutanckiej powieści Lauren Frankel „Zanim będzie za późno”.

wtorek, 15 grudnia 2015

MINI BOOK CHALLENGE 2016 | Wyzwanie czytelnicze na blogu Mozaika Literacka - zapraszam wszystkich chętnych do udziału :)

Lubicie wyzwania, ale macie liczne zobowiązania czytelnicze? A może boicie się drobiazgowego precyzowania planów na kolejny rok i wyznaczania sobie ponad 50 zadań?



sobota, 12 grudnia 2015

ŚWIĄTECZNE LAST MINUTE | Jakim prezentem zaskoczyć czytelnika?


Zanim przekroczymy próg 2016 roku, po drodze czeka nas magiczny okres – święta Bożego Narodzenia. Czas, w którym niejednokrotnie wracamy wspomnieniami do okresu dzieciństwa i beztroski, jest też okresem wytchnienia, relaksu i rodzinnych spotkań. 

To, co dzieje się wcześniej, jeszcze przed Bożym Narodzeniem, nie ma jednak ze spokojem nic wspólnego. Świąteczna gorączka potrafi złapać każdego z nas, a szał zakupów i dobierania prezentów jest widoczny w centrach handlowych już od kilku ładnych tygodni. Niektórzy starają się do zakupów podchodzić rozsądnie, ale sami wiecie jak to w praktyce wychodzi. Pasjonaci czytania są łatwym celem, książka zawsze zadowoli, a jedynym problemem jest wybór jej tytułu.

czwartek, 10 grudnia 2015

BURZA MÓZGÓW | Morderstwo kontra zabójstwo

Tegoroczny grudzień jest dla mnie inspirujący i korzystając z okazji, otwieram nowy cykl na blogu. BURZA MÓZGÓW będzie miała na celu przybliżenie niektórych zagadnień, ale także zachęcenie Was do wyrażenia własnego zdania i komentowania. Mam ogromną nadzieję, że w przyszłości do naszych rozmów dołączą także pisarze, ale to Wasz udział będzie najważniejszy. W związku z tym, że podchodzę do tematu na luźno, to i wpisy nie będą sztywne. Czasami będą to moje przemyślenia, innym razem dyskusje o wydarzeniach, czy postaciach ze świata literatury. Nie będą to wpisy z określoną cyklicznością, wolę zaskakiwać :)

środa, 9 grudnia 2015

[RECENZJA] "MISERY" - STEPHEN KING | Skrajny przypadek kompleksu Szeherezady

Po średnio udanym spotkaniu z „Panem Mercedesem”, obiecałam nie tylko sobie, że zmierzę się jeszcze z Kingiem. Nie chciałam, aby moja opinia o autorze opierała się na jednym, może gorszym, utworze. To była świetna decyzja i jakże duża zmiana w moich odczuciach odnośnie amerykańskiego pisarza. Na warsztat poszła kultowa powieść „Misery”. Stwierdziłam, że muszę sięgnąć do jednej z tych pozycji, które zawładnęły nie tylko czytelnikami, ale miały okazję także zadowolić kinomaniaków. Mój wybór był w pełni trafiony, właśnie przekonałam się, że thriller nie musi być wielowątkowy, nie musi mieć kilkudziesięciu bohaterów, a akcja nie musi dziać się w wielu miejscach. To nie te elementy cechują dobry dreszczowiec. Najważniejsze jest właściwe stopniowanie napięcia i wzbudzenie w czytelniku dużej dawki niepewności. „Misery” spełnia te wymogi niemal stuprocentowo i zapewnia wręcz namacalny poziom strachu.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

[RECENZJA] "PENTAGRAM" - JO NESBØ | Śmierć przyjedzie rowerem

Wypożyczając „Pentagram” z biblioteki, stawiałam sobie kilka pytań: Czy Harry wreszcie dojrzał emocjonalnie i zaczął żyć rozsądnie? Czy głośna sprawa zabójstwa policjantki Ellen zostanie wreszcie rozwiązana? Czy tytuł książki rzeczywiście przedstawia oczywisty scenariusz? Kto oczekuje pozytywnych odpowiedzi na pierwsze dwa pytania, rozczaruje się, podobnie jak ja.

poniedziałek, 30 listopada 2015

"TRZYNAŚCIE POWODÓW" - JAY ASHER | Gdy bliska osoba obwinia Cię o własną śmierć...

Podczas czytania recenzji na różnych blogach, napisałam w ostatnich dniach kilka komentarzy, w których zadeklarowałam ewidentną antypatię do powieści o tematyce samobójczej. Jednak jak przystało na prawdziwą kobietę, okazałam się zmienna jak typowy kameleon i właśnie po taką lekturę sięgnęłam. Poświęcenie czasu na „Trzynaście powodów” nie było błogą chwilą relaksu, a raczej uzupełnieniem świadomości i wiedzy, jak niewiele potrzeba, aby skrzywdzić drugą osobę.

niedziela, 29 listopada 2015

BIULETYNKA | GRUDZIEŃ 2015


NA DOBRY POCZĄTEK…

Od prawie pół roku dzielę się z Wami moimi czytelniczymi wrażeniami na blogu Mozaika Literacka, staram się być na bieżąco z Waszymi publikacjami, a teraz nadszedł czas, aby dodać do ustandaryzowanego już schematu coś nowego, co ożywi nieco stronę. Każdy numer Biuletynki, której pierwszy numer chcę Wam dziś przedstawić, będzie stanowił bieżący cykl poświęcony wydarzeniom okołoliterackim minionego miesiąca, jak również, będzie przedsmakiem tego, co czeka nas w najbliższych dniach. Dzisiejszy numer jest swego rodzaju badaniem Waszego zainteresowania, jestem bardzo ciekawa, które z elementów spodobają Wam się najbardziej, a może stwierdzicie, że niektóre części są zbędne. Czekam na Wasze komentarze, a chętnych zapraszam do rozwiązania rebusu, który przygotowałam samodzielnie, specjalnie na rozluźnienie i otwarcie cyklu :)



środa, 25 listopada 2015

[RECENZJA] "UKRYĆ SIĘ PRZED SOBĄ" - HANNA GAŁGAŃSKA | A Ty co zrobiłbyś, wiedząc, że umierasz?

Przed rozpoczęciem czytania nie zapoznałam się z żadnym opisem powieści Hanny Gałgańskiej. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po tej krótkiej lekturze, a z tytułu wywnioskowałam jedynie, że będzie to daleka podróż w głąb siebie. Niewiele się pomyliłam, autorka zaserwowała nam historię o nietypowej i definitywnie trudnej walce z nieuleczalną chorobą. Jest to opowieść pełna przemyśleń na temat spełnienia się we własnym życiu, zbliżającego się rychło pożegnania, a także na temat wyjątkowo nieprzewidywalnego losu, jaki czeka każdego z nas.

piątek, 20 listopada 2015

[RECENZJA] W RAMACH BOOK TOUR: „CZY WSPOMINAŁAM, ŻE CIĘ KOCHAM?” – ESTELLE MASKAME | Serce gbura nie zawsze jest z kamienia…

Tydzień temu napisałabym, że literatura z gatunku New Adult nie jest dla mnie, jestem na nią za stara i musiałabym cofnąć się w czasie, aby poczuć to, co czują młodsze czytelniczki. Bałam się tej lektury, sądziłam, że nie zrozumiem rozchwianych emocji bohaterów, a fabułę uznam za zbyt banalną. Otóż nie, powrót w czasie o nieco ponad dziesięć lat, okazał się miłą przygodą, która zasiała we mnie pozytywne uczucia i zapewniła mi dużą dawkę prawdziwego wzruszenia.

wtorek, 17 listopada 2015

[RECENZJA] "TWARDY ZAWODNIK" - MAREK STELAR | Przebiegłość i spryt oznaką męskiej twardości

Nie miałam pojęcia, jak bardzo twardy okaże się tytułowy zawodnik pana Stelara więc chcąc przyśpieszyć odpowiedź na to pytanie, szybko zakasałam rękawy i zaczęłam czytać najnowszą powieść autora. Już na wstępie przyznam, że okładka była tym elementem, który zniechęcał mnie do lektury. Wydawała mi się zbyt męska, trochę jak z gry komputerowej. Bardziej pasowałby tu prom odpływający do Szwecji, a nawet aparat USG, ale nie zdradzę skąd akurat takie pomysły.

środa, 11 listopada 2015

[RECENZJA] "MOJE ŚLICZNE" - KARIN SLAUGHTER | Jak może runąć świat kobiety w jeden dzień?

Nie domyślałam się, że chwilowe pożądanie starego i wydawać by się mogło, szczęśliwego małżeństwa, może zapoczątkować tak drastyczną i brutalną historię. W ciemnej uliczce, po dość porywczej namiętności, małżonkowie Claire i Paul zostają napadnięci, a Paul ginie na miejscu od ciosu nożem. Zrozpaczona wdowa nie zdaje sobie sprawy, jak trudny i niewyobrażalny etap właśnie rozpoczął się w jej życiu. Na komputerze zmarłego męża znajduje tajemnicze nagrania tortur, gwałtów i morderstw dokonanych na młodych dziewczynach. Czy świeżo pochowany mąż Claire, który świecił przez całe życie przykładem idealnego mężczyzny, może mieć cokolwiek wspólnego z tak drastycznymi obrazami?

niedziela, 8 listopada 2015

[RECENZJA] "TRZECI KLUCZ" - JO NESBØ

Z każdą kolejną książką pana Nesbø widzę wniesiony trud i pracę poświęconą przez autora, aby przypadkiem czytelnik się nie nudził, nie próbował odkładać książki i nie miał czasu ziewnąć. Tak rzeczywiście jest, bo w czwartym tomie przygód Harrego Hole dzieje się dużo, a ja stanowczo napiszę, że za dużo. Nie ma bowiem tradycyjnie jednego śledztwa, w zamian otrzymujemy aż trzy sprawy, których autor nie wiąże ze sobą. Oznacza to, że czytelnik zmuszony jest do potrójnego skupienia i zapamiętania większej liczby bohaterów niż zazwyczaj. Choć każda ze spraw jest w pewnym sensie wyjątkowa, to nadmiar prowadzonych działań lekko zniechęca.


czwartek, 29 października 2015

Czy diabeł jest taki straszny jak go malują? | "DIABLI NADALI" - OLGA RUDNICKA [RECENZJA]

Diabli wzięliby tę pustkę, jaką czuję po zakończeniu najnowszej książki Olgi Rudnickiej. Zdumiewająca i zagadkowa komedia kryminalna, w której wsiąkamy w czeluścia pokręconych korytarzy dużej korporacji, właśnie zdobyła moje serce i szybko mi go nie odda. Tyle rozbrajających opinii i pochlebstw już dawno nie widziałam o żadnej pozycji, w końcu zawsze jest jakieś maleńkie „ale…”, stopniujące emocje czytelnika. Otóż tej pozycji nie można zarzucić wiele. Jeżeli jadąc autobusem lub metrem, śmieję się głośno i nie czuję jakiegokolwiek zawstydzenia, że patrzą na mnie zdziwione obce twarze, to utwierdzam się w przekonaniu, że Rudnicka stworzyła polepszacz humoru godny każdego polecenia i stała się lekiem na jesienny depresyjny nastrój.

wtorek, 27 października 2015

POJEDYNEK EMERYTA ZE ŚMIERCIONOŚNYM ZŁODZIEJEM MERCEDESA [RECENZJA]

Właśnie zakończyłam swoje pierwsze starcie ze Stephenem Kingiem i jak się okazało, było to spotkanie z debiutem autora w kategorii powieści detektywistycznych. Przyznam, że żałuję iż zaczęłam właśnie od „Pana Mercedesa”, bo choć lektura była przyzwoita, to nie zostanie za długo w mojej pamięci, a moje wyobrażenie o Kingu nie będzie tak fascynujące, jak wcześniej sądziłam. Książkę uznaję za poprawną, z bardzo dobrze wykreowanym bohaterem – zabójcą, ale po amerykańskim pisarzu spodziewałam się czegoś, co powali mnie na łopatki i sprawi, że wsiąknę w fotel, czy inny tapicerowany mebel, na którym siedziałam w trakcie lektury. 
 

czwartek, 22 października 2015

BŁYSK NA JĘZYKU WĄSATEGO HERKULESA, CZYLI "MAŁE SZARE KOMÓRKI. POIROT W CYTATACH" AGATHY CHRISTIE [RECENZJA]

Nie wiem, gdzie uchował się ktoś, kto nigdy nie słyszał o Herkulesie Poirot. Znany detektyw z charakterystycznym wąsem niejednokrotnie przewijał się w świecie literatury i filmu, a jego cytaty rozpoznawane są na całym świecie. Nawet jeżeli ktoś nie miał przyjemności czytania powieści królowej kryminału, nieświadomie może znać wypowiedzi sławnego eleganta. Nic dziwnego, bo Agatha Christie stworzyła bohatera wręcz idealnego, który przebił się w świecie literackich detektywów do samej czołówki i chyba długo nie ustąpi miejsca młodszym kolegom po fachu.

wtorek, 20 października 2015

[RECENZJA] "ZAMIEĆ ŚNIEŻNA I WOŃ MIGDAŁÓW" - CAMILLA LÄCKBERG

Camilla Läckberg niejednokrotnie zachwycała mnie świeżością pomysłów i kreatywnością w prowadzonej akcji śledczej. Dotychczas czytane kryminały autorki, a mam na myśli całą sagę o posterunku w małej turystycznej Fjällbace, opierały się na dość rozbudowanej fabule, w której miałam styczność zarówno ze stałymi bohaterami, przewijającymi się przez kolejne tomy, jak również bohaterami poszczególnych części, na których opierało się sedno danego śledztwa. Ułożyłam już sobie w głowie pewien wizerunek autorki i wcale nie chciałam go zmieniać. Oczywiście, zawsze można mieć jakieś "ale" i twierdzić, że są elementy, które poprawiłyby jakość powieści, ale sam styl pani Camilli przypadł mi do gustu i niejako przyzwyczaiłam się do niego.

poniedziałek, 19 października 2015

KAŻDY MARZY O RAJU CZYLI "PASTWISKA NIEBIESKIE" JOHNA STEINBECK'A [RECENZJA]

Po szybkim spotkaniu z opowiadaniem „Myszy i ludzie”, postanowiłam nie rozstawać się jeszcze z amerykańskim autorem i jednym ciurkiem przeczytałam zbiór kilkunastu opowiadań, ubranych w jedną małą książeczkę „Pastwiska niebieskie”. Niby opowiadania były krótkie i niepozorne, a jednak każde z nich miało w sobie coś, co ciągnęło mnie, by doczytać rychło do końca.

środa, 14 października 2015

[RECENZJA] "MYSZY I LUDZIE" - JOHN STEINBECK

Jak usłyszałam tytuł „Myszy i ludzie” pomyślałam, że zapewne jest to jakaś opowiastka dla dzieci kończąca się głębokim morałem. Po przeczytaniu wiem, że wcale nie byłam daleka prawdy, bo choć powieść noblisty Johna Steinbecka nie jest przeznaczona dla małego widza, przypomina przedstawienie rodem z najlepszej bajki. Gdyby bohaterami zostały animowane postaci, a dialogi były nieco mniej ostre, to opowieść mogłaby służyć za lekturę dla najmłodszych. 

poniedziałek, 12 października 2015

POWRÓT MROCZNEGO ŚREDNIOWIECZA W XX WIEKU CZYLI ZBRODNIE WOŁYŃSKIE W PUBLIKACJI "NIENAWIŚĆ" STANISŁAWA SROKOWSKIEGO [RECENZJA]

Pamiętacie oficjalne maskotki Polski i Ukrainy podczas organizacji Euro 2012? Slavek i Slavko stanowili niejako o braterstwie naszych rodów, dobrych stosunkach, a wręcz przyjaźni łączącej obydwa kraje. Jakże odmienny stosunek bliskich sąsiadów reprezentuje pan Stanisław Srokowski w książce „Nienawiść”, po której w głowie pozostaje jedynie wstrząsający obraz bezprawnych mordów na niewinnych ludziach. Jest to zbiór opowieści o grzechu w najczystszej postaci, dokonanym z zawiści i pozbawionym wszelkich cech człowieczeństwa.

KRAJ ZŁOTEM ARGANU PŁYNĄCY, CZYLI TRAVELBOOK PO MAROKO [RECENZJA]

Czy zdarza Wam się kupować przewodniki po różnych krajach? Jeśli tak, to witam w klubie. O przewodnikach można dużo opowiadać, często są mało obszerne, skupiają się głównie na zdjęciach, zawierają mało danych praktycznych, są zwyczajnie nieaktualne, a przedstawione mapki są mało szczegółowe. I tak jak kwestie ich aktualności są zrozumiałe przy egzemplarzach wydanych kilka lat temu, tak pozostałe elementy stanowią niejako o atrakcyjności i jakości danego przewodnika. To właśnie na nich chciałabym skupić się w artykule. Mimo, że wszelkie niezbędne informacje można wyszukać na bieżąco w przestworzach wyszukiwarki Google, to nie umiem oprzeć się zabraniu papierowej wersji podróżnika i traktowania go jako ważnego towarzysza każdej podróży. Nie inaczej było podczas moich ostatnich wakacji w Maroko, gdzie turystycznym niezbędnikiem okazał się Travelbook autorstwa Krzysztofa Bzowskiego, wydany w 2014 roku.


wtorek, 6 października 2015

[RECENZJA] "CZERWONE GARDŁO" - JO NESBØ

Moje trzecie spotkanie z Harry’m Hole zakończyło się niemałym sukcesem. Myślę, że nie okłamię nikogo jak napiszę, że „Czerwone gardło” świadczy o niezaprzeczalnym rozwoju pisarskim Jo Nesbø. Autor wzniósł się na wyżyny (jeszcze nie wysokie szczyty) swoich umiejętności i zaoferował nam jakościowo prawidłowy kryminał. Nareszcie doczekałam się rozbudowanej fabuły, której brak minimalizował moje pozytywne odczucia w pierwszym tomie serii.


środa, 30 września 2015

[RECENZJA] "A.B.C." - AGATHA CHRISTIE

Jakże inna jest ta powieść od wielu kryminałów świadczy każda kolejna jej strona. Agatha Christie wpadła na całkiem nowatorski pomysł i postanowiła zabawić się z czytelnikami w niecodzienne śledztwo. Tym razem, pozornie, to nie odnalezienie sprawcy jest priorytetem, a raczej rozsądne i przemyślane wyprzedzanie jego myśli. Sprawa zaczyna się od krótkiego niepozornego listu, który podsyca ciekawość Poirota. Nadawca, tajemniczy A.B.C., wyzywa Herkulesa Poirota na inteligentny alfabetyczny pojedynek, celowo nazywa detektywa mądralą, czym podjudza jego i tak niemałą ciekawość.


środa, 23 września 2015

[RECENZJA] "KARALUCHY" - JO NESBØ

Średnie spotkanie z „Człowiekiem nietoperzem” mam już w niepamięci. Jo Nesbø nie okazał się tylko rozreklamowanym autorem, a człowiekiem, który ma dobre podstawy do pisania powieści kryminalnych. „Karaluchy” dotrzymywały mi towarzystwa podczas tegorocznego urlopu i wychodziło im to nawet nieźle. Udało mi się nawet polubić Harry’ego Hole, który w pierwszej części niekoniecznie przypadł mi do gustu. 

środa, 9 września 2015

[RECENZJA] "CZŁOWIEK NIETOPERZ" - JO NESBØ

Gdy czytam krótką okładkową recenzję duńskiego dziennika Kristeligt Dagblad opisującą "Człowieka nietoperza" jako książkę zaskakującą i zapewniającą dynamiczną akcję, zastanawiam się, czy w Danii brakuje dobrych kryminałów, czy może ja czegoś nie doczytałam w lekturze Jo Nesbø. Miałam chętkę na tego autora już od dość dawna. Nie wiem, czy była ona powodowana ogólną popularnością samą w sobie, czy może charakterystycznymi tytułami książek (dalsze części to: "Karaluchy", "Czerwone gardło", itp.), ale uważałam norweskiego pisarza za swego rodzaju pewnik na mojej czytelniczej drodze. Wszystko było dobrze dopóki... nie zaczęłam czytać.

czwartek, 3 września 2015

[RECENZJA] "ZABÓJSTWO ROGERA ACKROYDA" - AGATHA CHRISTIE

Po niewyróżniającym się spotkaniu z panną Marple w powieści „Morderstwo odbędzie się…” nie poddałam się i kontynuowałam poszukiwanie kryminalnej iskierki w kolejnym dziele Agathy Christie. Przerzuciłam się na innego, chyba oficjalnie bardziej lubianego bohatera powieści słynnej autorki, prywatnego detektywa Herkulesa Poirot'a. Jakże miłe było to spotkanie opiszę w następnych akapitach.


poniedziałek, 31 sierpnia 2015

[RECENZJA] "Z DALA OD ZGIEŁKU" - THOMAS HARDY

Wiedziona proponowaną przez kina, a nawet samą okładkę, ekranizacją pozycji „Z dala od zgiełku”, chciałam zdążyć przed nieuchronnym momentem obejrzenia filmu i zajrzałam do jej książkowej wersji. Jedyne kilka dni minęło, a już mam za sobą ostatnie zdanie powieści. Nie ukrywam, że to moje drugie spotkanie z twórczością Thomasa Hardy’ego więc nieuniknione było porównanie dwóch dziewiętnastowiecznych dzieł tego naturalistycznego pisarza. Wcześniejsze spotkanie dotyczyło najbardziej znanej powieści: „Tessa D’Urberville. Historia kobiety czystej” i przyznaję, że przygody Tess postawiły poprzeczkę na tyle wysoko, że obecna lektura nie sięgnęła, a nawet nie musnęła poprzeczki.


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

[RECENZJA] "MORDERSTWO ODBĘDZIE SIĘ..." - AGATHA CHRISTIE | Nie czytasz „Gazetki” – jesteś nikim

Po ukończeniu lektury zdałam sobie sprawę, jak wielki wpływ miały na ludzi media, a w tym przypadku prasa, już w połowie XX wieku. To właśnie od tajemniczego ogłoszenia w lokalnej "Gazetce" zaczyna się historia pani Letty. Przyjmując, że akcja książki toczy się w pierwszych latach powojennych, to nic nie określi jej lepiej niż fakt, że zawiera iście zaplątaną fabułę, pokręconych bohaterów i setkę nici łączącą kolejne wątki i wydarzenia. Agatha Christie na około trzystu stronach, nieźle skonstruowana kryminał, dodając do niego banalne, a dzięki temu śmieszne, sceny humorystyczne. Przykład jednego zwrotu poniżej:

czwartek, 20 sierpnia 2015

[RECENZJA] "POGROMCA LWÓW" - CAMILLA LÄCKBERG | Dantejskie sceny we Fjällbace

Pierwsza myśl, jaka nasunęła mi się po przeczytaniu „Pogromcy lwów”, ograniczyła się do słów: super, pani Camilla nie rezygnuje i bez wątpienia obdaruje nas swym kunsztem, publikując dziesiątą część przygód posterunku, znajdującego się w tej małej szwedzkiej miejscowości. Ktoś mógłby napisać, że niemożliwym jest, aby kolejne książki tej samej sagi trzymały tak dobry poziom, ale ja, ze świętym spokojem upewniłam się, że autorka wie co robi, a brak pomysłów to z pewnością nie jej domena. Długo czekaliśmy na premierę powieści, ale było warto. Autorka odrobiła pracę domową i dość rzetelnie wykreowała akcję. Jeszcze bardziej skupiła się na osobowości bohaterów, szczególnie nowych, wokół których toczyło się tajemnicze śledztwo.

środa, 19 sierpnia 2015

[RECENZJA] "CÓRY GRZECHU" - INY LORENTZ | Awantura goni awanturę

Jak nie pokochać tego nieokrzesanego młodzieńca, który mimo popełnianych błędów, ma w głębi serca więcej uczucia niż niejeden duchowny do Boga, a w głowie – więcej rozsądku niż niejeden uczony. Falko, jedyny prawdziwy syn kasztelanki Marii i zmarłego w poprzedniej części rycerza Michała, wyłania się w „Córach grzechu” na pierwszy plan i dzielnie prowadzi nas przez własne przygody, rozterki duchowe i licznie popełniane gafy. Często pod wpływem przypadku, wpada w epicentrum awantury, a w słonecznych Włoszech, gdzie dzieje się większość akcji, o to nie trudno. Początkowo nie byłam ufna zamiarowi postawienia Falko w roli głównego bohatera powieści. W końcu odpowiadało mi towarzystwo dzielnej Trudi, jej niezaprzeczalne podobieństwo do matki i zadziorny charakterek. Naraz, po czterech tomach stawiania kobiety na najwyższym piedestale wśród bohaterów, mamy zaskoczenie i zmianę. To właśnie młody mężczyzna, rycerz Falko, ubrany zostaje w główną rolę piątej części sagi i definitywnie spełnia się w niej, wiernie wykorzystując otrzymany w spadku po matce charakter i tym samym, kontynuuje historię rodzinną, przeżywając mniej lub bardziej realne przygody.



piątek, 7 sierpnia 2015

[RECENZJA] "MŁOT NA CZAROWNICE. POSTĘPEK ZWIERZCHOWNY W CZARACH, A TAKŻE SPOSÓB UCHRONIENIA SIĘ ICH I LEKARSTWO NA NIE W DWÓCH CZĘŚCIACH ZAMYKAJĄCY" - JACOB SPRENGER, HEINRICH KRAMER

Temu podręcznikowi zarzuca się, że jest istną makabrą i dosłownym stekiem bzdur i niedorzeczności. Taką diagnozę stawia się ze względu na powszechne użytkowanie dzieła i czasy, które sprzyjały rozwojowi zabobonów. Książka bowiem, przez długi czas, stanowiła podstawę nauczania, dla samych inkwizytorów i sędziów zajmujących się procesami o czary. Była to kolebka wiedzy o powstawaniu czarów, ich rodzaju, próbach rozpoznawania czarownic, ale zawierała też metodykę ich zwalczania, co było ważnym punktem dla przedstawicieli ówczesnego prawa.


[RECENZJA] "CÓRKA NIERZĄDNICY" - INY LORENTZ

Jeżeli znacie grę strategiczną HEROES, to podpowiem, że czwarta część sagi o „Nierządnicy” wiele z niej czerpie. Podobiznę widzę przede wszystkim w ciągle obecnej strategii zdobywania kolejnych zamków i posiadłości, przez mniej lub bardziej chciwych frankońskich władców. Ta chęć posiadania więcej ziem, bądź pozbawienia sąsiadów skrzętnie zarobionego majątku, była na porządku dziennym w czasach Średniowiecza i duet autorów idealnie przedstawił te realia w powieści. Bo czy powieść historyczna nie powinna być tak właśnie ulokowana, byśmy mogli wyobrazić sobie ówczesną rzeczywistość? Za tę wiarygodność i bogatą scenerię, cenię książki Iny Lorentz, a „Córka nierządnicy” na tym polu mnie nie zawiodła.

środa, 5 sierpnia 2015

[RECENZJA] "NIEGODNE RZEMIOSŁO. KAT W SPOŁECZEŃSTWIE POLSKI XIV - XVI WIEKU" - HANNA ZAREMSKA | Kat „jest inny niż pozostali śmiertelnicy” – jest symbolem sprawiedliwości epoki.

Kontynuując analizę brutalnych czasów Średniowiecza zajrzałam do kolejnej polskiej lektury autorstwa Hanny Zaremskiej. Mimo, że książkę czyta się w miarę lekko, mam pewne wątpliwości w jej ocenie. Z pewnością nie ujmuję autorce wiedzy i tym bardziej nie neguję obfitego wykorzystania materiałów źródłowych. Kolejne strony to też kolejne przypisy i odwołania do wielu publikacji. Podnosi to zapewne wiarygodność i realność przedstawionych faktów. Widać, że pani Zaremska postarała się przybliżyć rzemiosło kata w jak najdrobniejszym szczególe. Na duży plus zasługują też przedstawione ryciny, w dużej mierze z udziałem Św. Jadwigi pomagającej skazanym i stawiającej się za nimi w sądzie. To, co budzi moją wątpliwość to odczucie, że autorka nie wykorzystała pozyskanych materiałów w pełni. Mam wrażenie, że lektura jest w dużej części jednowątkowa, a co za tym idzie, czuję zwykły czytelniczy niedosyt.


piątek, 31 lipca 2015

[RECENZJA] "DAWNE NARZĘDZIA KAR I TORTUR" - ANDRZEJ ŁYJAK

Po zapoznaniu się z „Mrokami Średniowiecza” Józefa Putka, postanowiłam upewnić się, czy zawarta w nich kolebka wiedzy o tych jakże brutalnych czasach została rzeczywiście wyczerpana (tak przecież napisałam w swojej recenzji). Sięgnęłam po krótką pozycję Andrzeja Łyjaka „Dawne narzędzia kar i tortur” z myślą, że będzie niejako uzupełnieniem wcześniejszej lektury oraz umożliwi zobrazowanie stosowanych narzędzi. Co mnie spotkało?

czwartek, 30 lipca 2015

[RECENZJA] "MROKI ŚREDNIOWIECZA" - JÓZEF PUTEK | Szeroka rozprawa o ciemnej stronie średniowiecznej codzienności


Tak jednym zdaniem kwituję obszerną pozycję pana Józefa Putka. „Mroki Średniowiecza” są bowiem istną szufladą wiedzy o zdeprawowanym i barbarzyńskim świecie w czasach, które dla wielu stanowią kolebkę głębokiej wiary i ciągłej modlitwy. Nic bardziej mylnego. Autor czarno na białym, momentami wyjątkowo dogłębnie, przedstawił fakty ówczesnych zachowań, działań i praw, kierując swe myśli ku nieludzkiej i mrocznej stronie.

poniedziałek, 27 lipca 2015

[RECENZJA] "TESTAMENT NIERZĄDNICY" - INY LORENTZ | Średniowieczna terminatorka

Po przeczytaniu „Nierządnicy”, a następnie „Kasztelanki”, mogłabym zapytać: jak to możliwe, że kobieta, która przyciąga nieszczęścia jak magnez, ma więcej żyć niż przeciętny bohater amerykańskiego filmu? Mogłabym, ale nie zapytam, bo właśnie ta pewność pokonania przez Marię trudności, prowadzi czytelnika przez kolejne nieprawdopodobne losy bohaterki, jednocześnie dbając o spokój ducha i utrwalając świadomość triumfu na końcu powieści.

czwartek, 16 lipca 2015

[RECENZJA] "KASZTELANKA" - INY LORENTZ

Gdy czytam drugą część powieści, która zrobiła na mnie duże wrażenie, stawiam przed sobą często wiele znaków zapytania. Największym pytajnikiem jest ten, który zadaje pytanie: czy zagłębienie w lekturze nie doprowadzi to stanu emocjonalnej pustki, która utwierdzi mnie w przekonaniu, że temat i kreatywność autora zmalała do zera i nie obwieszcza już nic nowego? Jest to sporych rozmiarów obawa i niejeden czytelnik zniechęca się powtarzalnością wydarzeń i zwykłym brakiem pomysłów na coś nowego, świeżego, może wręcz odkrywczego.

wtorek, 7 lipca 2015

[RECENZJA] "SZLACHTA POLSKA. KULTURA I STRUKTURA" - ANDRZEJ ZAJĄCZKOWSKI | Trudny kawałek do przełknięcia…

Zacznę od tego, że poczułam dość nietypową dla mnie chęć przybliżenia sobie czasów, które zapoczątkowały istnienie szlachty polskiej. Chęć to nietypowa, bo niekoniecznie jestem zwolennikiem czytania historii jako takiej i rozpamiętywania, trochę idąc w ślad za powiedzeniem z dzieciństwa: „co było i nie jest nie pisze się w rejestr”.

piątek, 3 lipca 2015

[RECENZJA] "NIERZĄDNICA" - INY LORENTZ

Zanim zaczęłam pisać recenzję, zapoznałam się z opiniami innych czytelników, w tym przypadku głównie czytelniczek. Przyznam, że zaskoczyły mnie zdania niektórych osób, jakoby „Nierządnica” była lekturą nudną. Mogłabym napisać, że nie zawsze była „wygodna”, że była miejscami aż nadto brutalna, a także, że była niejako przewidywalna. Owszem już po poznaniu pierwszego zarysu książki, myślami wyobrażałam sobie, jak będzie wyglądał finał i niejako się na niego przygotowywałam. Doceniam to w powieściach historycznych, również w dramatach, że gdzieś na końcu doczekam się iskierki, która umili mi los bohaterów. Nie oznacza to, że przepadam tylko za pozytywnie kończącymi się historiami, lecz nie ukrywam, że powodują u mnie uśmiech na twarzy, a to szczerze doceniam. Po prostu optymiści tak mają :)

piątek, 26 czerwca 2015

[RECENZJA] "ZAPASY Z ŻYCIEM" - ÉRIC-EMMANUEL SCHMITT | Pobij się z życiem, zawalcz o grube zakończenie!


Taka konkluzja mi przyszła zaraz po doczytaniu opowiadania „Zapasy z życiem” i wyjść z głowy nie chce. To dobry znak. Oznacza, że nie mogę zapomnieć o moim obowiązku, jakim jest zdjąć bezceremonialnie klapki z oczu, by wreszcie „nadrobić lata obojętności”.

wtorek, 23 czerwca 2015

[RECENZJA] "CZERWONE MAKI" - ALAI

Literatura niejednokrotnie zapewniła nam bohaterów nietuzinkowych, odmiennych, wyróżniających się na tle standardowych, wręcz szarych postaci. I tak jak zwykli bohaterowie są dość przewidywalni, tak kreacje nieszablonowe potrafią nas zadziwiać niemal co krok, powodując równie nieprzewidywalne miny na naszych twarzach. To piękne, że możemy wkroczyć w świat, który nas nie znudzi, w którym każda nowa postać przynosi nam „niewiedzę” i nieodgadniony przyszły los.

czwartek, 18 czerwca 2015

[RECENZJA] "OSKAR I PANI RÓŻA" - ÉRIC-EMMANUEL SCHMITT


Po kilkunastu latach wróciłam do „Oskara i pani Róży”. Dlaczego?

[RECENZJA] "MEDALIONY" - ZOFIA NAŁKOWSKA

Żyjąc w obecnym świecie wydaje nam się, że tragedią jest konieczność pójścia do pracy, szkoły, czy nawet na zakupy i nie zdajemy sobie sprawy, jak nadużywamy wyrazu „tragedia”, jak nieświadomie się nim posługujemy…

TOP