czwartek, 29 października 2015

Czy diabeł jest taki straszny jak go malują? | "DIABLI NADALI" - OLGA RUDNICKA [RECENZJA]

Diabli wzięliby tę pustkę, jaką czuję po zakończeniu najnowszej książki Olgi Rudnickiej. Zdumiewająca i zagadkowa komedia kryminalna, w której wsiąkamy w czeluścia pokręconych korytarzy dużej korporacji, właśnie zdobyła moje serce i szybko mi go nie odda. Tyle rozbrajających opinii i pochlebstw już dawno nie widziałam o żadnej pozycji, w końcu zawsze jest jakieś maleńkie „ale…”, stopniujące emocje czytelnika. Otóż tej pozycji nie można zarzucić wiele. Jeżeli jadąc autobusem lub metrem, śmieję się głośno i nie czuję jakiegokolwiek zawstydzenia, że patrzą na mnie zdziwione obce twarze, to utwierdzam się w przekonaniu, że Rudnicka stworzyła polepszacz humoru godny każdego polecenia i stała się lekiem na jesienny depresyjny nastrój.

wtorek, 27 października 2015

POJEDYNEK EMERYTA ZE ŚMIERCIONOŚNYM ZŁODZIEJEM MERCEDESA [RECENZJA]

Właśnie zakończyłam swoje pierwsze starcie ze Stephenem Kingiem i jak się okazało, było to spotkanie z debiutem autora w kategorii powieści detektywistycznych. Przyznam, że żałuję iż zaczęłam właśnie od „Pana Mercedesa”, bo choć lektura była przyzwoita, to nie zostanie za długo w mojej pamięci, a moje wyobrażenie o Kingu nie będzie tak fascynujące, jak wcześniej sądziłam. Książkę uznaję za poprawną, z bardzo dobrze wykreowanym bohaterem – zabójcą, ale po amerykańskim pisarzu spodziewałam się czegoś, co powali mnie na łopatki i sprawi, że wsiąknę w fotel, czy inny tapicerowany mebel, na którym siedziałam w trakcie lektury. 
 

czwartek, 22 października 2015

BŁYSK NA JĘZYKU WĄSATEGO HERKULESA, CZYLI "MAŁE SZARE KOMÓRKI. POIROT W CYTATACH" AGATHY CHRISTIE [RECENZJA]

Nie wiem, gdzie uchował się ktoś, kto nigdy nie słyszał o Herkulesie Poirot. Znany detektyw z charakterystycznym wąsem niejednokrotnie przewijał się w świecie literatury i filmu, a jego cytaty rozpoznawane są na całym świecie. Nawet jeżeli ktoś nie miał przyjemności czytania powieści królowej kryminału, nieświadomie może znać wypowiedzi sławnego eleganta. Nic dziwnego, bo Agatha Christie stworzyła bohatera wręcz idealnego, który przebił się w świecie literackich detektywów do samej czołówki i chyba długo nie ustąpi miejsca młodszym kolegom po fachu.

wtorek, 20 października 2015

[RECENZJA] "ZAMIEĆ ŚNIEŻNA I WOŃ MIGDAŁÓW" - CAMILLA LÄCKBERG

Camilla Läckberg niejednokrotnie zachwycała mnie świeżością pomysłów i kreatywnością w prowadzonej akcji śledczej. Dotychczas czytane kryminały autorki, a mam na myśli całą sagę o posterunku w małej turystycznej Fjällbace, opierały się na dość rozbudowanej fabule, w której miałam styczność zarówno ze stałymi bohaterami, przewijającymi się przez kolejne tomy, jak również bohaterami poszczególnych części, na których opierało się sedno danego śledztwa. Ułożyłam już sobie w głowie pewien wizerunek autorki i wcale nie chciałam go zmieniać. Oczywiście, zawsze można mieć jakieś "ale" i twierdzić, że są elementy, które poprawiłyby jakość powieści, ale sam styl pani Camilli przypadł mi do gustu i niejako przyzwyczaiłam się do niego.

poniedziałek, 19 października 2015

KAŻDY MARZY O RAJU CZYLI "PASTWISKA NIEBIESKIE" JOHNA STEINBECK'A [RECENZJA]

Po szybkim spotkaniu z opowiadaniem „Myszy i ludzie”, postanowiłam nie rozstawać się jeszcze z amerykańskim autorem i jednym ciurkiem przeczytałam zbiór kilkunastu opowiadań, ubranych w jedną małą książeczkę „Pastwiska niebieskie”. Niby opowiadania były krótkie i niepozorne, a jednak każde z nich miało w sobie coś, co ciągnęło mnie, by doczytać rychło do końca.

środa, 14 października 2015

[RECENZJA] "MYSZY I LUDZIE" - JOHN STEINBECK

Jak usłyszałam tytuł „Myszy i ludzie” pomyślałam, że zapewne jest to jakaś opowiastka dla dzieci kończąca się głębokim morałem. Po przeczytaniu wiem, że wcale nie byłam daleka prawdy, bo choć powieść noblisty Johna Steinbecka nie jest przeznaczona dla małego widza, przypomina przedstawienie rodem z najlepszej bajki. Gdyby bohaterami zostały animowane postaci, a dialogi były nieco mniej ostre, to opowieść mogłaby służyć za lekturę dla najmłodszych. 

poniedziałek, 12 października 2015

POWRÓT MROCZNEGO ŚREDNIOWIECZA W XX WIEKU CZYLI ZBRODNIE WOŁYŃSKIE W PUBLIKACJI "NIENAWIŚĆ" STANISŁAWA SROKOWSKIEGO [RECENZJA]

Pamiętacie oficjalne maskotki Polski i Ukrainy podczas organizacji Euro 2012? Slavek i Slavko stanowili niejako o braterstwie naszych rodów, dobrych stosunkach, a wręcz przyjaźni łączącej obydwa kraje. Jakże odmienny stosunek bliskich sąsiadów reprezentuje pan Stanisław Srokowski w książce „Nienawiść”, po której w głowie pozostaje jedynie wstrząsający obraz bezprawnych mordów na niewinnych ludziach. Jest to zbiór opowieści o grzechu w najczystszej postaci, dokonanym z zawiści i pozbawionym wszelkich cech człowieczeństwa.

KRAJ ZŁOTEM ARGANU PŁYNĄCY, CZYLI TRAVELBOOK PO MAROKO [RECENZJA]

Czy zdarza Wam się kupować przewodniki po różnych krajach? Jeśli tak, to witam w klubie. O przewodnikach można dużo opowiadać, często są mało obszerne, skupiają się głównie na zdjęciach, zawierają mało danych praktycznych, są zwyczajnie nieaktualne, a przedstawione mapki są mało szczegółowe. I tak jak kwestie ich aktualności są zrozumiałe przy egzemplarzach wydanych kilka lat temu, tak pozostałe elementy stanowią niejako o atrakcyjności i jakości danego przewodnika. To właśnie na nich chciałabym skupić się w artykule. Mimo, że wszelkie niezbędne informacje można wyszukać na bieżąco w przestworzach wyszukiwarki Google, to nie umiem oprzeć się zabraniu papierowej wersji podróżnika i traktowania go jako ważnego towarzysza każdej podróży. Nie inaczej było podczas moich ostatnich wakacji w Maroko, gdzie turystycznym niezbędnikiem okazał się Travelbook autorstwa Krzysztofa Bzowskiego, wydany w 2014 roku.


wtorek, 6 października 2015

[RECENZJA] "CZERWONE GARDŁO" - JO NESBØ

Moje trzecie spotkanie z Harry’m Hole zakończyło się niemałym sukcesem. Myślę, że nie okłamię nikogo jak napiszę, że „Czerwone gardło” świadczy o niezaprzeczalnym rozwoju pisarskim Jo Nesbø. Autor wzniósł się na wyżyny (jeszcze nie wysokie szczyty) swoich umiejętności i zaoferował nam jakościowo prawidłowy kryminał. Nareszcie doczekałam się rozbudowanej fabuły, której brak minimalizował moje pozytywne odczucia w pierwszym tomie serii.

TOP