"PODEJRZANY" - PAULINA ŚWIST | Potencjał na kolejnego zdeterminowanego samca?

Ta kobieta pojawiła się nagle i sprawiła, że polski rynek literacki dosłownie zatrząsł się w posadach. Chociaż nadal nie wiadomo, kim w rzeczywistości jest Paulina Świst, to nie ma wątpliwości, iż autorka ta perfekcyjnie wgryzła się w zapotrzebowania polskich czytelników. Swoje umiejętności pokazał już prokurator Zimnicki, zaprezentował je także komisarz Wyrwa, teraz przyszedł czas na tego, który z literą prawą lubi mieć często na bakier. Czy Podejrzany ma potencjał na kolejnego zdeterminowanego samca?

Próg tej powieści przekracza się na własną odpowiedzialność, w jej fabularnych ścianach nie ma bowiem miejsca na szlachetne przekazy i wielce patetyczne sentencje. Podejrzany nie ma czytelnika kształcić lub nawracać na dobre tory, ma raczej zgoła inne zadanie, którym jest wprowadzenie odbiorcy w świat pozbawiony jakichkolwiek zahamowań, nierzadko pruderyjny i obcesowy, a przy tym wyraźnie intrygujący, niebezpieczny i przede wszystkim mocno efektowny. Paulina Świst daje szansę przeżyć coś wyjątkowego – pozwala czytelnikowi przekroczyć te granice, które w realnym życiu często trzymane się w ryzach sucho zdefiniowanej przyzwoitości.
Hasła na okładce jasno głoszą, że odbiorca ma przed sobą nadzwyczaj pikantną zawartość. Ostry seks, ostry język i ostra jazda to mocne słowa, ale trzeba przyznać, że tak odważny sposób promowania to nie tylko dobry chwyt marketingowy, ale też zwięzła i nadzwyczaj trafna zapowiedź tego, co można znaleźć wewnątrz lektury. Zamiast pięknie wykaligrafowanego języka i poetycko brzmiących zdań, odbiorca otrzymuje niemal szyderczy armagedon słowny, który we współpracy z wartkim humorem sytuacyjnym, okazuje się najbardziej nośnym elementem powieści. Równie zadziorna zdaje się być akcja sensacyjna, która niejednokrotnie zmusza bohaterów do działania poza utartymi krawędziami bezpieczeństwa. Czytelnik z pewnością nie nudzi się podczas tak zarysowanego seansu, nie powinien też narzekać na ubogość scen erotycznych, ich esencja zachowuje bowiem podobne natężenie do poprzednich tomów. Warto mieć jedynie na uwadze, że autorka tym razem każe na te epizody dłużej czekać i znacząco temperuje ich ogólny przydział, a to w efekcie jednym czytelnikom przyniesie nieco ulgi, drugim natomiast stanowczo naruszy zakres cierpliwości. 
Charakterny anons na okładce odpowiednio komponuje się z fabułą, ale trzeba jasno przyznać, że ekspansja tej książki nie byłaby tak intensywna, gdyby nie bojowo stworzone kreacje. Mówi się, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i właśnie takie wrażenie można odnieść podczas budowania relacji z głównym bohaterem. Daniel Wyrwa to bez wątpienia postać z twardym charakterem, w jego życiorysie trudno szukać wzorowego zachowania, w zamian można obejrzeć cały szereg nakrapianych bezprawiem scen, które z jednej strony swym rozmachem niszczą społeczną reputację mężczyzny, z drugiej natomiast wyraźnie ekscytują, wywołując niejednokrotnie ciarki na plecach zaskoczonego czytelnika. Tym człowiekiem rządzą spontaniczne męskie decyzje, które wplecione w świat nielegalnych interesów, okazują się literackim strzałem w dziesiątkę. Co ważne, autorka wprowadza do tej części nowy element – retrospekcje, które pozwalają poznać poszczególnych bohaterów znacznie głębiej i obszerniej, niż miało to miejsce w poprzednich tomach.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Akurat.

Recenzja w pigułce

Paulina Świst doskonale wie, co robi! Skrajnie opryskliwe i zauważalnie cyniczne teksty, umykająca wszelkim standardom akcja fabularna i wreszcie soczyste kreacje bohaterów, do których odbiorca przekonuje się w zastraszająco szybkim tempie. Podejrzany to niewątpliwie jedna z tych lektur, przy której ostra zabawa bierze górę nad miałką sztywnością życia. Polecam szczególnie na samotne wieczory!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger