Klaudia Muniak
Klaudia Muniak
„MANIPULACJA” – KLAUDIA MUNIAK | Thriller niesiony trwogą kobiecej wrażliwości!

„MANIPULACJA” – KLAUDIA MUNIAK | Thriller niesiony trwogą kobiecej wrażliwości!

Upragnione macierzyństwo. Doświadczenie jedyne w swoim rodzaju, z pewnością starannie pielęgnowane i mocno gloryfikowane, dla wielu nadal stanowiące świadectwo kobiecości. A przecież nie każda kobieta chce zostać matką. Tak samo nie każda może nią zostać. To bardzo czuły punkt, wymagający niezwykłej subtelności słów i zwyczajnej ludzkiej empatii, a jednak wciąż narażony na krzywe spojrzenia i nieprzyjemne parszywe osądy. I właśnie tak wrażliwy temat staje się podłożem intrygi w mocno przejmującej propozycji Klaudii Muniak – Manipulacja bezsprzecznie przyciąga uwagę.

Przekraczając próg tej powieści, odbiorca szybko odnajduje się w jej niepokojącej scenerii, doskonale też zdaje sobie sprawę, że staje się właśnie uczestnikiem rasowego thrillera psychologicznego, częściowo medycznego, którego finał może okazać się nieobliczalny. Ta niepewność zdarzeń zdaje się być wyczuwalna tutaj najbardziej – otwarcie bowiem towarzyszy przerażonym kobiecym bohaterkom, wyraźnie determinuje ich przemyślenia, staje się takim niechcianym towarzyszem, mimowolnie wywołującym coraz bardziej alarmujące gesty. Czytelnik z zainteresowaniem przygląda się kolejnym scenom, próbuje wyłuskać z nich jak najwięcej detali, odruchowo zaczyna snuć też własne podejrzenia. Ewidentnie chce rozwiązać tę zagadkę przed czasem. I fragmentarycznie się to udaje, zaproponowane rozwiązanie może zaskoczyć, ale zdaje się być prawdopodobną konsekwencją wcześniejszych scen.

Intryga niezaprzeczalnie frapuje, ale autorka kładzie nacisk przede wszystkim na warstwę obyczajową – w odczuciu bardzo osobistą i emocjonalną, w swojej treści dosadnie przybliżającą dramat niejednej kobiety. Liczne poronienia i niedonoszone ciąże – to niewątpliwie traumatyczne przeżycia, w rzeczywistości nadal stanowiące bolesny temat tabu, często ograbione z tak bardzo potrzebnego wsparcia. Doświadczenia bohaterek zdają się być zaakcentowane nadzwyczaj wnikliwie, wielokrotnie też powielane, co z jednej strony podkreśla poziom wewnętrznego niepokoju, z drugiej może okazać się dla odbiorcy nieco męczące. Z pewnością podparte są nie tylko poruszającą narracją pierwszoosobową, ale też wiedzą psychoterapeutyczną dotyczącą dyskusyjnej inkubacji snów. Czytelnik docenia także społeczny motyw dopełniający – nieświadome niszczenie własnej anonimowości w sieci. Zjawisko zgubne i niebezpieczne, ułatwiające przestępcom przerażające działania stalkingowe.

Thriller niesiony trwogą kobiecej wrażliwości! Historia zaskakująco intymna w warstwie psychologicznej, zauważalnie absorbująca, emocjonalnie nasączona smutkiem, rozgoryczeniem i niepewnością. Klaudia Muniak świadomie narusza obszary bardzo osobiste – przybliża bolesne, wręcz traumatyczne skutki poronienia, intencjonalnie traktuje niespełnione macierzyństwo jako ważny element intrygi. Manipulacja to także fabularny zarys niebezpiecznego zjawiska, jakim niewątpliwie jest stalking w sieci. Książka nieco schematyczna w treści zdarzeń, a jednak mocno dramatyczna i niepokojąca, z pewnością godna polecenia.
_____ 
Współpraca płatna z Wydawnictwem Kobiecym.

„CHWILE, KTÓRE NIGDY SIĘ NIE WYDARZĄ” – KLAUDIA MUNIAK | Doprawiona smakiem barwnego Londynu!

„CHWILE, KTÓRE NIGDY SIĘ NIE WYDARZĄ” – KLAUDIA MUNIAK | Doprawiona smakiem barwnego Londynu!

Praca naprawdę potrafi uskrzydlać, pozwala też spełniać marzenia i realizować się w szczelnie dobranych dyscyplinach. Dobrze wykonana, przynosi pożądaną satysfakcję i staje się motorem napędowym do dalszych działań. Często jednak wymaga zaangażowania, przeradzając się w codzienną pogoń za pasją i rosnącymi ambicjami, nierzadko też staje się sensem życia lub najważniejszym celem każdego dnia. Właśnie taką bohaterkę przedstawia czytelnikom Klaudia Muniak w swojej powieści Chwile, które nigdy się nie wydarzą – książki, która mimo dostrzegalnie obyczajowego charakteru, nieustannie wznieca niepokojącą atmosferę.

Ta historia płynie nieśpiesznie, umożliwiając czytelnikowi odnalezienie się w zmiennej pogodowo londyńskiej rzeczywistości i dokładne zapoznanie się ze wszystkimi postaciami. Anita świetnie odnajduje się w roli głównej bohaterki – autorka celowo oddaje jej głos, dzięki czemu czytelnik może obserwować bieg zdarzeń jej oczami, jednocześnie przeglądając jej wątpliwości i naturalne potrzeby, analizując także doskwierające jej codziennie obawy. Narracja pierwszoosobowa spełnia się tu idealnie – pozwala dojrzeć najważniejsze cechy Anity, w tym rażący pracoholizm, trudność w nawiązaniu bliskości oraz paniczne lęki, wizualnie portretujące traumatyczne wspomnienia. I właśnie przeszywające myśli o przeszłości sprawiają, że fabuła wciąż nabiera pewnej tajemniczości, z pewnością intryguje i każe nieustannie mieć się na baczności.

Od początku wiadomo, że Anita walczy z wewnętrznymi demonami, jej dawne życie okazuje się dużą zagadką, której elementy odbiorca poznaje sukcesywnie, fragmentarycznie domyślając się kolejnych bolesnych scen – jednak to dopiero finał pokazuje kompletny obraz przeżytej niegdyś traumy. Rozdzierający serce smutek, tęsknota, bezsilność i nieufność – to właśnie tak gryzące emocje towarzyszą głównej bohaterce. Ale w tym gąszczu dramatycznych uczuć wyraźnie tli się też nadzieja na lepsze jutro. Anita dostrzegalnie otwiera się na siebie oraz swoich przyjaciół, formuje też miejsce dla nowej znajomości, walcząc niejako z dojmującymi rozterkami. Chce żyć pełnią życia i tego nie można jej odmówić. Jej postawa jest idealnym przykładem na to, jak ważne w takich chwilach jest wsparcie drugiego człowieka, często zwykła rozmowa, drobne gesty, może nawet sama obecność.

Niesamowicie przekonująca historia, doprawiona smakiem barwnego Londynu! Ukształtowana na bazie traumatycznych wspomnień, wrzyna się do wyobraźni, nieustannie podpowiadając możliwe scenariusze. Świadomie wypracowana aura zagadkowości sprawia, że pozornie obyczajowa powieść, momentami ociera się o gatunkowy thriller, dostarczając nie tylko żywej ciekawości, ale też niespodziewanego poczucia niepokoju. Książka nasączona trudnymi emocjami, fabularnie narusza bolesne struny i świadomie akcentuje towarzyszącą im wewnętrzną rozpacz – tym samym każe zmierzyć się z demonami przeszłości i otworzyć zarówno na siebie, jak i na drugiego człowieka. Z pewnością daje nadzieję.
_____
Recenzja we współpracy z wydawnictwem Czwarta Strona.

„ESTROGEN” –  M. STACHULA, A. SINICKA, K. MUNIAK | Historia kobiet gotowych na wszystko!

„ESTROGEN” – M. STACHULA, A. SINICKA, K. MUNIAK | Historia kobiet gotowych na wszystko!

Od pięknej miłości do parszywej nienawiści droga jest szalenie krótka. Wystarczy jedno zdarzenie, szybka decyzja, być może nawet krzywe spojrzenie, aby cudowne uczucie przykryła plama złości lub znaczący cień podejrzeń. Trudno pogodzić te uczucia razem, ale zdarza się, że miłość jest na tyle silna bądź społecznie wymagana, że mozolnie znosi towarzyszące jej poczucie nienawiści. Właśnie tak złożone uczucia drzemią w bohaterkach powieści Estrogen, którą czytelnikom wspólnie proponują trzy polskie autorki: Magda Stachula, Alicja Sinicka i Klaudia Muniak. I jakże ta historia potrafi namieszać w głowie!

Tu nie ma miejsca na tradycyjną narrację. Autorki oddają głos trzem błyskotliwym bohaterkom, zauważalnie silnym kobietom, które od początku pragną osobiście relacjonować wydarzenia. Każda z nich widzi tę historię inaczej, inaczej ją też odczuwa, a przez to odbiorca nieustannie ma wyraźny mętlik w głowie. Trudno bowiem dostrzec, której z bohaterek naprawdę warto zaufać. Czy w ogóle warto którejś zaufać? A przecież opowieść nie jest dla nich emocjonalnie łatwa – rozchodzi się o tego samego mężczyznę, który znika bez zapowiedzi i nie daje znaku życia. Pozostawiona w cieniu i przy okazji szalenie ambitna siostra bliźniaczka, zdeterminowana była partnerka i wreszcie bogata narzeczona, którą zaczynają dopadać uczuciowe wątpliwości – to właśnie te kobiety, każda na swój osobliwy sposób, próbują odkryć, co tak naprawdę stało się z zaginionym mężczyzną. I co ważne, bohaterki ewidentnie nie pałają do siebie wielką sympatią. Ich kreacje bez wątpienia są mocno dopracowane.

Po tej historii można spodziewać się wiele – w końcu thrillerem powinny rządzić mrożące krew w żyłach emocje i wyraźnie rosnące napięcie, ale w tym przypadku thriller to zdecydowanie zbyt mocne słowo. W mojej opinii jest to naznaczona niepewnością powieść obyczajowa, dostrzegalnie lekka w odbiorze i fabularnie naprawdę intrygująca, a przy tym świetnie obrazująca, jak bardzo zdeterminowane potrafią być kobiety w obliczu najsilniejszych uczuć. Od początku wyczuwa się tu nutę tajemnicy, momentami odnosi się wręcz wrażenie, że kobiety nie do końca są z czytelnikiem szczere, a jednak finał pokazuje zupełnie inne zakończenie, częściowo zaskakujące, choć w odczuciu dość szablonowe. 

Zauważalnie spójna, mocno intrygująca i emocjonalnie bardzo wyważona historia, która kształtem bardziej przypomina naznaczoną tajemnicą powieść obyczajową, aniżeli rasowy thriller. Można wręcz napisać, że Estrogen to historia kobiet gotowych na wszystko – niezwykle silnych osobowości, wyraźnie zdeterminowanych i zaskakująco ofensywnych, a przez to zagadkowych i niepokojących. Niby stale obserwuje się ich toksyczne myśli, a jednak wciąż towarzyszy temu niepewność co do ich szczerości z samym czytelnikiem – dopiero finał pokazuje, jak łatwo czasami można wejść w pętlę błędnych podejrzeń. Ten tytuł naprawdę warto sprawdzić na sobie!
_____
Recenzja we współpracy z wydawnictwem Luna.

"PSYCHOPATA" - KLAUDIA MUNIAK | Kim ja tak naprawdę jestem?

"PSYCHOPATA" - KLAUDIA MUNIAK | Kim ja tak naprawdę jestem?

Nieustannie panoszące się po głowie myśli, niegasnący apetyt na zbrodnię i wreszcie rozkosz po zbawiennym posmakowaniu śmierci. Umysł seryjnego mordercy to wielokrotnie trudna do zbadania zagadka, ale jeszcze większą tajemnicą może okazać się umysł niewinnego człowieka, który niespodziewanie zaczyna ekscytować się śmiercią. Właśnie taką bohaterkę przedstawia Klaudia Muniak w swojej najnowszej powieści Psychopata. Dlaczego Maja Lipska nagle zaczyna fascynować się widokiem ludzkiej krwi?

Zaproponowana fabuła bezwarunkowo przyciąga uwagę. Zaskakująco duża dawka jawnego erotyzmu, przełomowy eksperyment medyczny, nieoczekiwany zanik pamięci i wreszcie seria brutalnych morderstw dokonanych na młodych kobietach – szybko okazuje się, że tak mocno rozproszony splot wydarzeń to kreatywny budulec ciekawości czytelnika. Najbardziej intrygującym elementem zdaje się być tajemnicza amnezja głównej bohaterki, gdyż to właśnie utrata jednego dnia z jej życia zaszczepia największą dawkę niepewności, zarówno w głowie młodej badaczki, jak i w głowie zainteresowanego podejrzaną sytuacją odbiorcy. Poziom świadomej ekscytacji rośnie wzrasta jeszcze bardziej, gdy pozornie niezwiązane wątki sukcesywnie zawiązują się w jedną, misternie opracowaną intrygę. 
Ta historia mocno absorbuje, momentami też realnie mrozi krew w żyłach, ale nie tylko podjęty temat okazuje się sposobem na przyciągnięcie uwagi czytelnika. Równie dużym atutem zdaje się być styl, w jakim została zaprezentowana widzowi. Autorka od początku zaskakuje lekkością pióra, nie obciąża odbiorcy zawiłym medycznym slangiem i spowalniającymi akcję długimi opisami, w zamian sprawnie dobiera przyswajalne słowa, stawia na krótsze i bardziej intensywne rozdziały, nierzadko zakończone mniej lub bardziej szokującym akcentem, a także pozwala bohaterce samodzielnie relacjonować bieg wydarzeń. 
Narracja pierwszoosobowa okazuje się strzałem w dziesiątkę, ponieważ najważniejsze epizody toczą się właśnie w umyśle Mai Lipskiej. To główna bohaterka traci świadomość na prawie dwie doby i to ona próbuje rozpoznać swoją nową, zagadkową i przerażająco mroczną osobowość. Taki zabieg znacząco udziela się odbiorcy i sprawia, że on także odczuwa unoszący się w oparach umysłu niepokój. Zauważalnie mglista i wyraźnie kryminalna atmosfera w połączeniu z regularnie dawkowanymi scenami erotycznymi z pewnością najbardziej wpływają na intensywny smak kompozycji fabularnej pani Muniak.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger