„CHWILE, KTÓRE NIGDY SIĘ NIE WYDARZĄ” – KLAUDIA MUNIAK | Doprawiona smakiem barwnego Londynu!

Praca naprawdę potrafi uskrzydlać, pozwala też spełniać marzenia i realizować się w szczelnie dobranych dyscyplinach. Dobrze wykonana, przynosi pożądaną satysfakcję i staje się motorem napędowym do dalszych działań. Często jednak wymaga zaangażowania, przeradzając się w codzienną pogoń za pasją i rosnącymi ambicjami, nierzadko też staje się sensem życia lub najważniejszym celem każdego dnia. Właśnie taką bohaterkę przedstawia czytelnikom Klaudia Muniak w swojej powieści Chwile, które nigdy się nie wydarzą – książki, która mimo dostrzegalnie obyczajowego charakteru, nieustannie wznieca niepokojącą atmosferę.

Ta historia płynie nieśpiesznie, umożliwiając czytelnikowi odnalezienie się w zmiennej pogodowo londyńskiej rzeczywistości i dokładne zapoznanie się ze wszystkimi postaciami. Anita świetnie odnajduje się w roli głównej bohaterki – autorka celowo oddaje jej głos, dzięki czemu czytelnik może obserwować bieg zdarzeń jej oczami, jednocześnie przeglądając jej wątpliwości i naturalne potrzeby, analizując także doskwierające jej codziennie obawy. Narracja pierwszoosobowa spełnia się tu idealnie – pozwala dojrzeć najważniejsze cechy Anity, w tym rażący pracoholizm, trudność w nawiązaniu bliskości oraz paniczne lęki, wizualnie portretujące traumatyczne wspomnienia. I właśnie przeszywające myśli o przeszłości sprawiają, że fabuła wciąż nabiera pewnej tajemniczości, z pewnością intryguje i każe nieustannie mieć się na baczności.

Od początku wiadomo, że Anita walczy z wewnętrznymi demonami, jej dawne życie okazuje się dużą zagadką, której elementy odbiorca poznaje sukcesywnie, fragmentarycznie domyślając się kolejnych bolesnych scen – jednak to dopiero finał pokazuje kompletny obraz przeżytej niegdyś traumy. Rozdzierający serce smutek, tęsknota, bezsilność i nieufność – to właśnie tak gryzące emocje towarzyszą głównej bohaterce. Ale w tym gąszczu dramatycznych uczuć wyraźnie tli się też nadzieja na lepsze jutro. Anita dostrzegalnie otwiera się na siebie oraz swoich przyjaciół, formuje też miejsce dla nowej znajomości, walcząc niejako z dojmującymi rozterkami. Chce żyć pełnią życia i tego nie można jej odmówić. Jej postawa jest idealnym przykładem na to, jak ważne w takich chwilach jest wsparcie drugiego człowieka, często zwykła rozmowa, drobne gesty, może nawet sama obecność.

Niesamowicie przekonująca historia, doprawiona smakiem barwnego Londynu! Ukształtowana na bazie traumatycznych wspomnień, wrzyna się do wyobraźni, nieustannie podpowiadając możliwe scenariusze. Świadomie wypracowana aura zagadkowości sprawia, że pozornie obyczajowa powieść, momentami ociera się o gatunkowy thriller, dostarczając nie tylko żywej ciekawości, ale też niespodziewanego poczucia niepokoju. Książka nasączona trudnymi emocjami, fabularnie narusza bolesne struny i świadomie akcentuje towarzyszącą im wewnętrzną rozpacz – tym samym każe zmierzyć się z demonami przeszłości i otworzyć zarówno na siebie, jak i na drugiego człowieka. Z pewnością daje nadzieję.
_____
Recenzja we współpracy z wydawnictwem Czwarta Strona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger