"DENIWELACJA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Czy warto wchodzić do tej samej rzeki?
Trylogia kryminalna, która owinęła wokół palca miłośników mocnych wrażeń. Seria, której autor wypuścił na rynek bohatera nieobliczalnego, słynącego nie tylko z koszul w czerwono-czarną kratę oraz cynamonowych gum Big Red, ale przede wszystkim z nieprzeciętnej umiejętności wychodzenia z sytuacji powszechnie uznanych za krytyczne. I wreszcie trylogia, której ostatnia scena zamiast pozamykać furtki licznych domysłów, otworzyła nowy sort pytań, tworząc przy tym jawną obietnicę powrotu. Remigiusz Mróz zaryzykował wejście do tej samej rzeki i chociaż Deniwelacja od początku zbiera różnorodne żniwa, to jednego autorowi odmówić nie można. Pomysły ten człowiek ma i świadomie dobiera im słowa. Gdzie tym razem wylądował Wiktor Forst?