"CIAŁO" - IGA HORN | Gdzie ukryte są granice piękna?
„Czy jesteś, Piękno, z nieba czy też z piekła rodem?” – pytał Charles Baudelaire w swoim Hymnie do piękna. Francuski poeta, którego kontrowersyjna twórczość często podnosiła wrzawę broniących przyzwoitości krytyków, wielokrotnie brudził swoją opinię poprzez śmiałe szukanie piękna tam, gdzie inni dostrzegali wyraźne przekroczenie ram przyjętej moralności. I tak, jak Baudelaire ubierał różne dewiacje w słowa, tak wielu artystów od lat wykorzystuje odważne motywy i wyłuskuje z nich pozbawione konwencji piękno. Iga Horn (pseudonim Agnieszki Krawczyk) w swojej nowej odsłonie pozwala szukać estetycznej wartości nie tylko w przyjętych standardach sztuki, ale też daleko poza ich granicami. Ciało niewątpliwie pobudza artystyczne zmysły, ale czy równie dobrze sprawdza się w swej kryminalnej roli?