LEE CHILD W WARSZAWIE | RELACJA

zdj.: Natalia Łubińska
Jego książki zostały przetłumaczone na 42 języki, dostępne są w 97 krajach, a stworzony przez niego bohater należy do najpopularniejszych postaci literackich na świecie. Lee Child – autor niesamowitej serii sensacyjnej z byłym żandarmem wojskowym, Jackiem Reacherem, właśnie spotkał się z czytelnikami w Warszawie. Wizyta w naszym kraju w tym terminie nie była przypadkowa, gdyż na początku kwietnia swoją polską premierę miała dwudziesta druga już część serii z Reacherem, Nocna runda

Spotkanie autorskie z Lee Childem odbyło się w środę 25 kwietnia w warszawskim CH Arkadia i miało dość nietypowy charakter, ponieważ prowadzący spotkanie, Bartosz Węglarczyk, od początku oddał głos licznie zgromadzonej publiczności. To uczestnicy wydarzenia zdecydowali zatem o tym, jaki przebieg miało spotkanie z brytyjskim pisarzem.

UMRZEĆ W SAMOTNOŚCI
Już na początku spotkania autor przyznał, że najlepszą motywacją do pisania jest brak pracy oraz brak pieniędzy. Jeżeli zatem ktoś marzy o pisaniu, powinien w pierwszej kolejności rzucić pracę i wydać wszystkie pieniądze, a dopiero później zacząć pisać. Zapytany o przewidywany koniec Reachera, Lee Child przyznał, iż rozważał napisanie ostatniej książki z tym bohaterem, chciał nadać jej tytuł Umrzeć w samotności i rzeczywiście planował w niej zabić głównego bohatera. Później jednak stwierdził, że publiczność by tego po prostu nie zdzierżyła. Jack Reacher nie skończy raczej u boku żony i dzieci, prędzej samotnie np. z psem.

Wybierając pseudonim Lee Child, brytyjski pisarz kierował się przede wszystkim tym, aby być szybko w alfabecie. Z uśmiechem na twarzy przyznał, że nie chciał, aby klienci odwiedzający różne księgarnie, zdążyli się znudzić, zanim dojdą do jego książek. W trakcie spotkania autor opowiedział także o ekranizacjach swoich powieści. Sam nie chciał brać udziału w tworzeniu scenariusza, poprosił wręcz, aby się z nim w tej sprawie nie kontaktowano. Potwierdził jednak, że zagrał sporadyczne role w obu produkcjach opartych na jego książkach. Prawdopodobnie wszyscy autorzy o tym marzą, ale tylko Lee Child, mając przecież bogate doświadczenie telewizyjne, zdawał sobie sprawę, jak łatwo odpaść z filmu podczas montażu i specjalnie wybrał takie sceny, których wyciąć zwyczajnie nie można było. 
zdj.: Natalia Łubińska
Uczestnicy spotkania usłyszeli też kilka ciekawostek dotyczących ulubionego bohatera. Zapytany przykładowo o niezwykle obrazowe opisy bójek, autor stwierdził, że wszystkie tworzył na bazie własnych wspomnień. Lee Child w dzieciństwie mieszkał bowiem w niezbyt ciekawym miejscu, gdzie każdego dnia zaliczał jedną bójkę w drodze do szkoły i jedną w drodze powrotnej. Teraz po prostu opisuje dawne wspomnienia. Jack Reacher jest jednak już po 50-tce i autor ironicznie stwierdził, że jeszcze trochę i jego bohater będzie zabijał innych własną kulą lub wózkiem inwalidzkim.
Jack Reacher był już w Niemczech, Francji, czy Japonii, ale czy odwiedzi kiedyś Polskę? Autor nie mówi nie, ale jednocześnie nic nie obiecuje – nie wie bowiem nawet tego, co będzie na kolejnej stronie. Pisarz opowiedział natomiast o kolejnej, dwudziestej trzeciej już części serii, której angielski tytuł brzmi Past tense (Czas przeszły). Jack Reacher tradycyjnie zmierza w bliżej nieokreślonym kierunku, w pewnym momencie dostrzega drogowskaz z nazwą miejscowości, w której sam nigdy nie był, ale zna jej nazwę, gdyż urodził się tam jego ojciec. Na miejscu dowiaduje się, że nie ma tam śladu po żadnym Reacherze. Jednocześnie w innym miejscu dwoje młodych ludzi jedzie z Kanady do Nowego Jorku, żeby coś sprzedać. Ich samochód psuje się w niezbyt przyjaznym miejscu, w związku z czym muszą spędzić noc w odizolowanym od świata motelu, który znajduje się w środku lasu. To miejsce okazuje się dziwne, ale żeby dowiedzieć się, co wydarzy się później, trzeba po prostu przeczytać książkę.

Uczestnicy spotkania z chęcią zadawali kolejne pytania, padły też prośby i zażalenia, a nawet dwa wyznania miłosne. To było niesamowite wydarzenie, podczas którego Lee Child pokazał, że jest niezwykle pozytywnym człowiekiem, który potrafi z dystansem opowiadać o swojej twórczości.


KAMERALNE SPOTKANIE W GREEN CAFFÈ NERO
Dzień później, w kawiarni Green Caffè Nero przy ul. Szpitalnej w Warszawie, odbyło się kolejne, tym razem bardziej kameralne spotkanie z Lee Childem, które poprowadziła polska pisarka, Marta Guzowska. To było wyjątkowe wydarzenie, ponieważ zaczęło się od… niespodziewanego ataku na samego Jacka Reachera. Lee Child perfekcyjnie wczuł się jednak w rolę własnego bohatera i nadzwyczaj sprawnie poradził sobie z pięcioma „napastnikami”. W trakcie tego spotkania uczestnicy również mieli możliwość zadawania pytań, mogli też osobiście porozmawiać z autorem, poprosić o dedykację w książce, a także zrobić sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie. 
Ważna informacja jest taka, że Jack Reacher z pewnością nie umrze wkrótce. Autor zażartował, że prawdopodobnie sam umrze wcześniej, ale jednocześnie przyznał, że nie jest to problemem, gdyż ma przecież młodszego brata, który również jest pisarzem...
Dobra wiadomość również dla tych, którzy Jacka Reachera jeszcze nie znają, ale obawiają się pokaźnej liczby powieści z udziałem tego bohatera – autor podczas pierwszego spotkania powiedział jasno, że nie trzeba czytać wszystkich części serii, stwierdził nawet, że jest to zbyt obciążające. Reacher nie interesuje się historią więc i czytelnik nie musi. 

Jesteście ciekawi, jak zakończy się Nocna runda? Poniżej podpowiadam, w których sklepach znajdziecie odpowiedź.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger