niedziela, 7 stycznia 2018

"SPÓJRZ MI W OCZY, AUDREY" - SOPHIE KINSELLA | BOOK TOUR

Każdy się czegoś obawia. Jeden trzęsie portkami na widok niewinnego pajączka, drugi tylko przez palce potrafi oglądać horrory, a jeszcze inny dygocze na samą myśl o wieczorze spędzonym w pustym domu. Człowiek bez ustanku mierzy się z własnymi lękami, ale ludzkie fobie to jedynie skromna niedoskonałość, wtapiająca się w tło codziennej normalności. Bardziej przejmujący zdaje się być natomiast strach o życie i zdrowie najbliższych, a także ten wywołany traumą bolesnej przeszłości. Właśnie tak niełatwy temat porusza Sophie Kinsella w pozornie humorystycznej powieści Spójrz mi w oczy, Audrey – książce nieprzypadkowo skierowanej do młodszego odbiorcy. 
Autorka proponuje rzadką formę narracji, w której czternastoletnia Audrey zwraca się bezpośrednio do czytelnika. Odbiorca ma zatem nieustanne wrażenie, że młoda bohaterka relacjonuje wydarzenia specjalnie dla niego. Zabieg ten szybko okazuje się strzałem w dziesiątkę, gdyż to właśnie dzięki niemu łatwiej można zrozumieć nietypową postawę dziewczyny. Audrey izoluje się bowiem od świata zewnętrznego, nie chodzi do szkoły, nie spotyka się też z rówieśnikami, a swoje społeczne fobie stale ukrywa pod ciemnymi okularami. Nastolatka cierpi na zburzenia lękowe więc zgodnie z zaleceniem terapeutki, zaczyna kręcić film dokumentalny o swojej rodzinie, który ma pomóc jej w odbudowie społecznego zaufania. Początki nie są łatwe, ale postawa Audrey zmienia się, gdy w jej rodzinnym domu niespodziewanie pojawia się kolega starszego brata. To właśnie Linus sprawia, że dziewczyna drobnymi kroczkami zaczyna otwierać się na innych.

Sophie Kinsella proponuje historię niebywale lekką i przyjemną w odbiorze, ale przystępna treść oraz nieustannie towarzysząca jej humorystyczna nuta, to jedynie zręczna przykrywka dla wartościowego wnętrza powieści. Z jednej strony czytelnik uśmiecha się zatem pod nosem, szczególnie wyobrażając sobie sceny z udziałem rezolutnej mamy oraz sprytnego brata głównej bohaterki, ale jednocześnie dostrzega, jak bardzo rozgorączkowana w pewnych obszarach jest rodzina młodej dziewczyny. Starszy brat to bezwzględny fanatyk gier komputerowych, natomiast nadopiekuńcza mama, żyje przede wszystkim tym, co przeczyta w Daily Mail, poczynając od wpływu glutenu na ludzki organizm, a na radykalnej walce ze wszelkimi uzależnieniami świata kończąc. W tym szalonym zgiełku jest także miejsce dla ojca, lecz ten, pogrążony zazwyczaj we własnych myślach, beznamiętnie przymyka oko na rodzinne problemy. Bliscy Audrey zdają się być niemal społecznie zdeformowani, ale czy matczyny strach o rodzinne więzi, ojcowski pracoholizm, a także uzależnienia od samoistnie napędzających się nowinek, nie brzmią przypadkiem, jak typowa, choć oczywiście brutalna w treści, definicja współczesnej rodziny?
Autorka w ten wysublimowany sposób pragnie pokazać odbiorcy, jak łatwo popaść jest w gąszcz pędzącej cywilizacji, zatracić się w niej niemal doszczętnie i tym samym oddalić się od swoich najbliższych. Pozostaje jednak jeszcze ten najważniejszy temat, który Sophie Kinsella świadomie ukrywa pod czarnymi okularami Audrey. Mocno posunięte zaburzenia lękowe nie pozwalają dziewczynie normalnie funkcjonować, a wewnętrzny strach przed kontaktem z innymi okazuje się na tyle duży, że tylko ciemne okulary dają jej namiastkę społecznego komfortu. W tym miejscu brytyjska pisarka porusza popularny w ostatnich latach temat depresji wśród młodzieży i trzeba przyznać, że prowadzi przez jego odmęty w sposób przemyślany, komplementarny i wyraźnie skłaniający do głębszej refleksji. Autorka podkreśla, jak ważne jest psychologiczne wsparcie, prawdziwa przyjaźń, a także wewnętrzna chęć powrotu do utartej normalności. Chociaż sama Audrey nie wspomina o tym wprost, to wydaje się, że ta spersonalizowana narracja, również jest dla niej formą terapii. Jest to bowiem naturalna potrzeba młodzieńczego zwierzenia się drugiej osobie. 

Książka Spójrz mi w oczy, Audrey z całą pewnością omija trend typowych powieści młodzieżowych. Sophie Kinsella pod przykrywką widowiskowej komedii rodzinnych omyłek, przedstawia bowiem swoistą opowieść zagubionej dziewczyny, która za sprawą kreatywnego i niezwykle dojrzałego młodzieńca, przezwycięża własne słabości i powoli otwiera się na otaczającą ją rzeczywistość. Tak pomysłowo obudowanej historii naprawdę warto poświęcić swój czas!

Książkę przeczytałam w ramach Book Tour zorganizowanego przez autorkę bloga Rozmaite Poczytania Gagatki. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

TOP