czwartek, 19 października 2017

SPOTKANIE AUTORSKIE Z KRZYSZTOFEM BEŚKĄ | RELACJA

Krzysztof Beśka – poeta, prozaik, twórca tekstów piosenek i słuchowisk radiowych – właśnie spotkał się z czytelnikami w warszawskiej księgarni BookBook, przy okazji promocji swojej najnowszej powieści Cień na piasku. Książka, którą w swojej recenzji nazwałam błyskotliwym, zaskakującym i nadzwyczaj zawadiackim portretem człowieka poszukującego zapomnianej tożsamości, intryguje nieprzerwanie do ostatniej strony. Jak autor zaprezentował nową powieść?

Spotkanie autorskie z Krzysztofem Beśką poprowadził znany dziennikarz, reporter, pisarz i wydawca (Od Deski Do Deski), Tomasz Sekielski. Panowie zaskoczyli uczestników już na wstępie, gdyż weszli do księgarni w towarzystwie trzech umundurowanych panów z długą bronią. Niecodzienna obstawa wytrwała dzielnie przez całe spotkanie, a na koniec chętnie pozowała do zdjęć. 
Jak na dziennikarza przystało, Tomasz Sekielski postarał się, aby pytania były ciekawe, a zgromadzona publiczność – w pełni zadowolona. Krzysztof Beśka z uśmiechem na twarzy przyznał, że taką powieść „trzaska” w trzy miesiące i potwierdził, że jego książka to nie tylko swobodne pisanie, ale też mocno udokumentowane treści, które wymagają uprzedniej analizy. 
Autor opowiedział chociażby o noclegowniach, które w książce zdają się być opisane z dużą precyzją. Sam nigdy nie miał okazji odwiedzić podobnego miejsca, ale mieszkał w jego pobliżu i tym samym miał okazję do jego regularnego podpatrywania. 
Wspomniał w tym miejscu także o zbieraczach puszek, którzy z jednej strony potrafią zepsuć humor – szczególnie upatrując łupów w sobotę o szóstej rano – ale jednocześnie przyznał, że ma do tych ludzi dużą sympatię, gdyż większość z nich nie pojawia się na ulicy z własnej woli.
W pewnym momencie rozmowa zmieniła ton z literackiego na wyraźnie polityczny. Autor otwarcie przyznał, po której stronie barykady stoi, a na pytanie o teorie spiskowe, wypowiedział się wyjątkowo obszernie. Wierzy bowiem w ich obecność i chociaż jest świadomy, że nie zawsze nas to bezpośrednio dotyka, to jest przekonany, że nawet na naszym poletku krajowym (genialny zwrot prowadzącego!) teorii spiskowych jest cała masa.
Podążając tym samym tematycznym tropem, autor stwierdził, że na chwilę obecną nie ma w planach powieści typowo politycznej. Najlepiej czuje się bowiem w literaturze pięknej, szczególnie w kryminałach, thrillerach i sensacjach, a ewentualne wątki polityczne przemyca dodatkowo, w formie drobnego manifestu. 
Tytuł najnowszej książki miał początkowo brzmieć Poławiacz kamieni, ale nie pojawiał się on nigdzie w fabule i dodatkowo autor nie mógł znaleźć, kto to właściwie jest. Ostateczny tytuł, Cień na piasku, oznacza cień człowieka, który przeżył "wakacje" na gorącym piasku. Gdy połączy się to tajemnicze wyjaśnienie z obecnością umundurowanych panów, przekaz z pewnością zrobi się o wiele bardziej klarowny.

***
Spotkanie z Krzysztofem Beśką minęło w przyjemnej i zaskakująco militarnej atmosferze. Pod koniec wydarzenia uczestnicy mogli zrobić sobie z autorem pamiątkowe zdjęcie oraz poprosić o dedykację w książce. Ciekawostką z pewnością jest fakt, że w kolejnej powieści autor zamierza przenieść czytelnika do roku 1918, bezpośrednio do samej Warszawy – ja już jestem bardzo ciekawa! 
Korzystając z okazji, dziękuję stałym bywalcom spotkań autorskich – Grzegorzowi i Darkowi – za bardzo miłe towarzystwo.

***
Nie posiadasz jeszcze swojego egzemplarza powieści Cień na piasku? Poniżej podpowiadam, gdzie możesz dokonać najkorzystniejszego zakupu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

TOP