wtorek, 10 października 2017

"ZEMSTA I PRZEBACZENIE. MORZE KŁAMSTWA" - JOANNA JAX | Tonący w odmętach wojny - brzytwy się chwyta...

Ludzki żywot zasługuje na wachlarz pełen epitetów, ale z pewnością nie można określić go mianem sprawiedliwego. Podczas, gdy jeden człowiek stale korzysta z rożnych przywilejów, inny – niczym tonący – sumiennie chwyta się przysłowiowej brzytwy. Czasami trzeba bowiem świadomie skaleczyć własne sumienie, aby upozorować strzępy sprawiedliwości i tym samym dać sobie szansę na przetrwanie najgorszego. Właśnie taką rzeczywistość – brutalnie oddającą wojenne realia – kreuje Joanna Jax w powieści Morze kłamstwa, będącej czwartą już częścią poruszającej sagi Zemsta i przebaczenie

Na świecie nadal trwa wojna, ale sytuacja zaczyna niespodziewanie obracać się przeciwko władzom III Rzeszy. Związek Radziecki powoli przybiera na sile i pozornie wszystko zmierza we właściwym kierunku, ale niektórzy patrzą na decyzje Stalina z wyraźnym niepokojem. Zbliżający się wybuch powstania warszawskiego również nie napawa wielkim optymizmem. Bohaterowie po raz kolejny muszą zatem mierzyć się z wojennymi realiami, nie mając krzty nadziei na powrót dawnego, beztroskiego życia. Bezlitosna rzeczywistość nakazuje im walczyć nie tylko z jasno zdefiniowanym wrogiem, ale też z mimowolnie rodzącym się egoizmem i ogarniającą ich zewsząd samotnością. To nie jest już walka o lepsze jutro, nadzieja bowiem dawno dała za wygraną, ale autentyczna walka o przetrwanie kolejnego dnia. Czy z tak zmrożonego wojną sumienia można wyszarpać strzępy ludzkich odruchów i zdobyć się na bezinteresowną pomoc?

Morze kłamstwa okazuje się nadzwyczaj wzburzone, gdyż mocne i często nieprzewidywalne podmuchy wojny wciąż wyrzucają na brzeg fale niespokojnych emocji. Joanna Jax nie po raz pierwszy udowadnia, że potrafi przenieść na papier nawet najbardziej chaotyczne myśli, uczucia i zachowania. Każdy epizod cechują tu rzetelne opisy – detaliczne i zauważalnie obszerne, a jednak przystępne w odbiorze, płynne i niesamowicie przekonujące. Tak optymalny dobór słów sprawia, że odbiorca nie tylko poznaje zagmatwane losy bohaterów, ale przede wszystkim żywo w nich uczestniczy, przeżywając wspólnie nawet najbardziej bolesne chwile. Autorka odpowiednio dobiera zakres odczuwalnych emocji, ale równie drobiazgowo buduje warstwę historyczną, która tym samym staje się nieodzownym elementem powieści. Tu nawet najdrobniejszy fragment fabuły dostosowany jest do faktów historycznych z dozą wyczucia, precyzją oraz zauważalnym szacunkiem, które w połączeniu dają niezwykle wyraźny obraz i jednocześnie wiernie odwzorowują ówczesny klimat. Co ważne, polska pisarka nie wchodzi bezpośrednio na wojenny front i nie pokazuje walczących żołnierzy, a w zamian przedstawia wojnę od jej brudnego zaplecza. Nieludzkie okrucieństwo, brak jakiejkolwiek sprawiedliwości, a także realne poczucie bezradności. To człowiek jest tu najważniejszy i to właśnie jego przeżycia wypełniają brzeg fabularnego morza. W zgiełku tak dobitnie opisanej wojennej codzienności można niemal poczuć, jak bardzo przejmujący jest strach przed utratą własnego życia…

Przekaz nie byłby jednak tak autentyczny, gdyby zabrakło w nim odpowiednio doszlifowanych postaci. Joanna Jax w tej materii sprawdza się doskonale, gdyż prowadzi swoje kreacje z niebywałą konsekwencją. Każdy z bohaterów sumiennie zmaga się z natłokiem wojennej rzeczywistości i tym samym przedziera się przez odmęty ponurej i ogłuszającej samotności. Zagubiony Julian Chełmicki szuka drogi do własnej pamięci, Hania ucieka przed nieznanym wrogiem, Alicja nadal próbuje zdefiniować swoje uczucia, niepokorny Emil natomiast – ponownie wykrzywia własne sumienie. Pozostaje jeszcze Igor Łyszkin, niespodziewanie odkrywający tajemnicę ukochanej, a także Walter von Lossow, rychło żegnający się z miejscem, w którym zaznał nieco sielskości. Każda z tych postaci naprzemiennie wchodzi w rolę głównego bohatera, każda też zdaje się być niezwykle barwna, wiarygodna i naprawdę przekonująca. 

Morze kłamstwa to wyjątkowo autentyczny portret ludzkiej samotności, na którym próżno szukać iskierek jakiejkolwiek nadziei. Okrutna rzeczywistość rozdziela bohaterów i każe im w pojedynkę walczyć na froncie ludzkiej bezsilności, gdzie ostatnie już tchnienie sumienia zostaje skutecznie zagłuszone przez egoistyczne pobudki oraz konieczność ochrony tego, co jedyne i najważniejsze – własnego życia. Joanna Jax ponownie żywi nas wielkimi emocjami i w sposób naprawdę przekonujący pokazuje, jak bardzo zwierzęce mogą okazać się ludzkie instynkty w obliczu paskudnej wojny. Czy wystawiona na tak ciężką próbę miłość ma szansę przetrwać?

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu Videograf.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

TOP