środa, 25 maja 2016

BLOGERZY NA WARSZAWSKICH TARGACH KSIĄŻKI

Targi, targi i po targach. Wydarzenie, na które miłośnicy literatury czekali przez kilka ładnych miesięcy, szybko dobiegło końca. Kilka dni szalonego biegania po Stadionie Narodowym opłaciło się i zaowocowało wieloma atrakcjami. W poniedziałek prezentowałam już relację z moich spotkań z autorami, na którą raz jeszcze serdecznie zapraszam. Dziś chciałabym pokazać Warszawskie Targi Książki od strony blogowej, bo jak można się domyśleć, blogerów na PGE Narodowym nie brakowało. Kogo udało mi się spotkać? Sprawdźcie poniżej.

W czwartek na Targach byłam bardzo krótko, ale nie przeszkodziło mi to w spotkaniu bardzo młodej, a przy tym także wyjątkowo kreatywnej i otwartej osoby, jaką jest Krysia z bloga Wybebeszamy Książki. Stronę Kryśki odwiedzam regularnie, polecałam ją też niedawno w Biuletynce. Krysia przyjechała do Warszawy z koleżanką Olą, spędziły w stolicy tydzień i przy okazji zwiedziły kawałek miasta. Na wspólne spotkanie byłyśmy umówione już od dawna i mimo, że widziałyśmy się dosłownie 20 minut, to i tak bardzo cieszę się, że mogłyśmy się wreszcie zobaczyć.
W piątek nie byłam na Stadionie Narodowym, ale sobota zapowiadała się wyjątkowo aktywnie. Miłego i jakże charyzmatycznego towarzystwa przez cały weekend zapewniła mi Diana, którą znacie jako Diane Rose z bloga Recenzje z pazurem. Diana przyjechała do Warszawy z koleżanką Magdą aż ze Szczecina i była to jej pierwsza wizyta w stolicy. Obie jesteśmy na tyle zakręcone, że nie zrobiłyśmy sobie razem zdjęcia, ale na szczęście mamy wspólne fotografie z innymi blogerkami.

Najlepszą okazją do spotkań okazała się potężna kolejka do autora, który najmroźniejszym nazwiskiem wzbudza najcieplejsze emocje. To właśnie w kolejce do Remigiusza Mroza spotkałyśmy Angelikę z Lustra Rzeczywistości oraz Cyrysię, których przedstawiać nikomu nie trzeba. Cyrysia była na Targach dość krótko więc tym bardziej cieszę się, że choć na chwilę się spotkałyśmy. Angelika zapewniła nam także towarzystwo w niedzielnej kolejce do Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, ale ja już czekam na spotkanie z Angeliką i Martą Reich, które wstępnie zaplanowałyśmy na czerwiec.
W kolejce do Mroza nie mogło zabraknąć Karoliny z bloga Tanayah Czyta, która celowo spacerowała wzdłuż pokaźnego wężyka oczekujących, aby porozmawiać z kilkoma znajomymi blogerami. Cieszę się, że mogłyśmy się chociaż przywitać 
Tych włosów nie można było nie zauważyć! Dosłownie cztery osoby przed nami, w tej samej gorącej kolejce, czekały na spotkanie z Remigiuszem Marta Mrowiec i Paula z bloga Rude recenzuje, a towarzystwa dotrzymywał im Tomek z bloga Nowalijki. I dla wyjaśnienia, to nie Rude jest ruda! Czekaliśmy jeszcze wspólnie na Katarzynę Puzyńską, ale mam nadzieję, że nadarzy się kiedyś okazja do dłuższej rozmowy. 
Do spotkania na szczycie doszło też na stanowisku Czwarta Strona i choć nie było tam kolejki do Remigiusza Mroza, to sceneria jego powieści towarzyszyła mojemu spotkaniu z Przemkiem z bloga 3telnik, któremu również serdecznie dziękuję za możliwość poznania.
Stanowisko Czwartej Strony kusiło nie tylko miłymi spotkaniami, ale także wspomnianą zbliżającą się premierą najnowszej powieści Remigiusza Mroza „W cieniu prawa”. Mister Targów, pan Piotr z Czwartej Strony, pozwolił nam sfotografować się z egzemplarzem wspomnianej zapowiedzi, ale ostrzegł z uśmiechem na twarzy, że książka ma wrócić pod biurko. 

Cieszę się niezmiernie, że spotkałam tyle osób, których strony znam i odwiedzam regularnie. Na Targach mignęło mi jeszcze kilka znajomych twarzy, lecz nie ze wszystkimi miałam okazję porozmawiać. Rozmawiałam natomiast z Karribą, która nie przyznała się, że nią jest! :) Jak widać, okazji do wielu spotkań nie brakowało i jeszcze długo będę żyła targową euforią

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

TOP