czwartek, 6 października 2016

"KRETA. LONELY PLANET" - KATE ARMSTRONG, RICHARD WATERS, ALEXIS AVERBUCK, KORINA MILLER | Papierowy towarzysz na Krecie

Starożytne ruiny, głębokie wąwozy i niebiańsko piękne plaże to znaki wizytowe największej z greckich wysp. Kretę można przemierzać szybko, jedynie muskając bardziej znane lokalizacje, ale można też poszerzać własne horyzonty i ślepo podążać szlakami kreteńskich tradycji. Merytorycznie pomóc powinni gościnni mieszkańcy, ale przeciętny turysta zawsze ma przy sobie tradycyjny papierowy przewodnik. Jedną z takich publikacji jest „Kreta”, o jakiej wydanie w ramach znanej serii Lonely Planet pokusiło się wydawnictwo Pascal. Czy przewodnik autorstwa czwórki podróżników jest trafnym wyborem dla przyszłego odkrywcy kreteńskich ziem? 

Niecałe trzysta stron tekstu, a wśród niech można znaleźć zgrabne opisy miast i atrakcji turystycznych, ogólne informacje o tradycjach Kreteńczyków, a także porcję polecanych restauracji i hoteli. Opisy miast i atrakcji okazują się wystarczające jedynie dla osób niewymagających, często zdawkowo traktują ważne dla Kreteńczyków miejsca i w porównaniu do opowieści pilotów wycieczek wypadają bardzo blado. Przy opisach miast znajdują się mapki, których krótka analiza pomaga w trafieniu do obranego wcześniej celu. Na niektórych stronach bardziej zaangażowany turysta może doczytać się kilku ciekawostek, nierzadko nawiązujących do lokalnych zwyczajów lub wydarzeń, jakie mają miejsce w okolicy.


Przewodnik wielokrotnie kieruje też odbiorcę do poszerzenia wiedzy na innej stronie i tu nie udało się uniknąć pewnej wpadki. Prawdopodobnie zwykłe przeoczenie sprawiło, że publikacja zachęca do sprawdzenia danej informacji na tajemniczej stronie 000, której w przewodniku najzwyczajniej nie ma. Wzrokowcy również mogą poczuć pewne braki, gdyż przewodnik ogranicza się do minimalnej liczby zdjęć.

Rozszyfrowanie map znajdujących się przy opisach miast często wymaga skakania po kolejnych stronach i próby odkodowania nazw, do których kierują czytelnika znaczniki na samej mapie. Z jednej strony nie powoduje to gąszczu oznaczeń na samej mapie, a z drugiej przeszkadza w sprawnym wykorzystaniu informacji w terenie. Większa mapa w połączeniu ze zdjęciami popularnych miejsc mogłaby znacząco wpłynąć na wartość tej publikacji.


Niewątpliwym atutem przewodnika jest jego mała objętość oraz świeżość zawartych danych. Polecane lokale gastronomiczne w każdym z miast posortowane są w zależności od wysokości cen, a ich opisy szczerze zachęcają do skosztowania serwowanych dań. Autorzy niejednokrotnie kierują turystów do restauracji oddalonych od przystani i centrów miast, wskazując na niższe ceny i wyższe walory smakowe, a to z pewnością świadczy o mocnej stronie publikacji. 

Bez dwóch zdań przewodnik po Krecie pozwala samodzielnie odkrywać nowe tereny, dając szansę oczom na ich pierwotne odkrycie. Minimalizm w liczbie zdjęć i dość skąpe opisy powinny zadowolić mało wymagającego podróżnika i będą idealnym towarzyszem niezobowiązujących wypadów po greckiej wyspie. Jeżeli jednak ktoś pragnie zagłębić się w szczelinach wiedzy o kreteńskiej ziemi, warto zaopatrzyć się w inne publikacje lub zwyczajowo zasięgnąć informacji u lokalnych przewodników. Merytoryczne wsparcie z pewnością jest ważne, ale najlepsze towarzystwo w poznawaniu kreteńskiej kultury zapewnić mogą odpowiedni współtowarzysze, minimalny poziom rozsądku i dobry humor, którego nigdy nie powinno zabraknąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

TOP