Albatros
Albatros
„GÓRY ŚPIEWAJĄ” – NGUYỄN PHAN QUẾ MAI | Ogłuszająca siłą wymownie przywołanych wzruszeń

„GÓRY ŚPIEWAJĄ” – NGUYỄN PHAN QUẾ MAI | Ogłuszająca siłą wymownie przywołanych wzruszeń

To niezaprzeczalnie jedna z tych porywających podróży literackich, które na zawsze zapisują się w mocno poruszonym sercu czytelnika. Historia dotykająca absolutnie czułych strun, w wielu scenach nasączona bólem i tęsknotą ludzkiej duszy, w emocjach prawdziwa i niepowtarzalna. Nguyễn Phan Quế Mai z troską zakrada się do wrażliwości dwóch wietnamskich kreacji: babci Trần Diệu Lan i dorastającej w trakcie wojny wnuczki Hương, których szczere uczucia oraz doświadczenia, składają się na przejmujący i niezapomniany wizerunek sagi.

Dwie historie złączone w jedną rodzinną fotografię – fotografię skadrowaną pięknym słowem oraz życiem, które na łamach naruszonych fabularnie lat, niejedokrotnie przygniotło swym ciężarem. Autorka przenosi wyobraźnię odbiorcy do okrutnej rzeczywistości odległego Wietnamu, za pomocą regularnie wplatanych retrospekcji, szlakiem przeżyć dwóch fikcyjnych bohaterek, w wiarygodny sposób przybliża smutną historię tego kraju. Wojna brutalnie zabierająca młodość, odzierająca z marzeń oraz złudzeń, prowadząca do biedy i rozłąki z najbliższymi, przerywająca bliskość rodzin, wyrywająca nadzieję na scalenie dawnych więzi. Naprzemienna narracja pozwala naocznie przyjrzeć się tragicznym epizodom, przedzierając się przez okres francuskiego protektoratu, japońskiej okupacji, rewolucji oraz przerażającej wojny z amerykańskim przeciwnikiem, za pomocą słów dwóch złączonych korzeniami kobiet, utrwala rozpacz w osieroconych oczach dziecka, spogląda na bezradność przygniecionej wstydem matki, maluje tęsknotę, strach i ludzkie niepokoje, wrzyna się w tradycje oraz nicość pokruszonych losem myśli. To niezwykła powieść – w zarysie fabularnym nieco chaotyczna, a jednak wzruszająca swym dobitnym i jakże przy tym wiarygodnym tonem.

Przepiękna, zapierająca dech, ogłuszająca siłą wymownie przywołanych wzruszeń. Opowieść Nguyễn Phan Quế Mai to fikcja literacka, a jednak wiernie osadzona w przedstawionym zarysie historii Wietnamu, utrwalająca prawdziwe tradycje, więzi i kulturę tego niezwykłego kraju, przede wszystkim jednak będąca świadectwem bólu, tęsknoty i tragicznych pożegnań, które swym pokłosiem brutalnie wrzynają się w serce. Dwie naprzemienne narracje, zatrważające lata głodu oraz chwile skrajnej niepewności, przeżyte okupacje, rewolucja i bestialstwo wojny składają się na portret mocno wstrząsający, dobitny i epicki, kobiecymi gestami niosący niezłomność i potrzebną nadzieję.

_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros

„SŁUCHAJCIE, JAK KŁAMIĄ” – AMY TINTERA | Zbrodnia zaszyta w ciemnych szczelinach kobiecej niepamięci

„SŁUCHAJCIE, JAK KŁAMIĄ” – AMY TINTERA | Zbrodnia zaszyta w ciemnych szczelinach kobiecej niepamięci

Rewelacyjna powieść kryminalna. Absolutnie wciągająca, tajemnicza i niespotykana, w wisielczej narracji swoista i nieobliczalna. Amy Tintera fenomenalnie manewruje myślami czytelnika, każe wierzyć w to, co złudne i prawdopodobne, do końca jednak pozostawia przestrzeń dla znamiennych pytań. Słuchajcie, jak kłamią to doprawdy mistrzowskie przedstawienie – otulone sekretami, momentami zabawne, w innych scenach niebezpieczne lub zaskakujące, wyraźnie nasączone domysłami teksańskiego miasteczka.

Prawda nie ma tu znaczenia, choć każdy, nawet domniemana w oczach wszystkich podejrzana, dociekliwie wspomina pamiętną, choć w przebiegu zdarzeń wyraźnie zapomnianą noc. Brutalne morderstwo bliskiej przyjaciółki, luki w pamięci głównej bohaterki, wymieszana z błotem krew we włosach i niemal obłąkańczy stan, niedający szans na rozpoznanie faktów – to wszystko składa się na zbrodnię mroczną, alarmującą i enigmatyczną, tym bardziej groźną i niepokojącą, iż podyktowaną szokującym kłamstwem. Nie ma tu miejsca na jednoznaczność fabularną, sprawa staje się medialna dzięki słowom znanego podcastera true crime, w małym miasteczku ponownie zaczyna wrzeć, a powrót oczywistej „morderczyni”, utrwala szepty i kolejne dramatyczne oskarżenia. Czytelnik śledzi wydarzenia za pomocą pierwszoosobowej narracji – mocno osobistej i zauważalnie zniesmaczonej koniecznością powrotu w rodzinne strony, sarkastycznej, ale też złowieszczej, podsuwającej szalone scenariusze. To właśnie osobliwa postawa Lucy sprawia, że powieść ta trzyma w napięciu do ostatniej strony, okazuje się ekscytująca i nieodkładalna.

Zbrodnia zaszyta w ciemnych szczelinach kobiecej niepamięci. Historia nasiąknięta mrocznym kłamstwem oraz genialnymi plot twistami, zaskakująca i niejednoznaczna, wzbogacona o niepokojące sarkastyczne myśli, przede wszystkim jednak osaczona niepewnością, intrygująca i enigmatyczna. Amy Tintera świetnie wykorzystuje postać podcastera true crime, to właśnie jego charakternym głosem i dociekliwością przypomina niewyjaśnioną sprawę kryminalną, skłania oczywistą podejrzaną do odważnej konfrontacji z zapomnianą nocą i morderstwem bliskiej przyjaciółki, otwiera oczy na opowieść mocną, fascynującą i zadziorną, z pewnością pełną wyczuwalnego napięcia.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros

„NIEZNAJOMA Z PORTRETU” – CAMILLE DE PERETTI | Niepodważalnie piękna podróż po nieznanych szczelinach historii malarstwa

„NIEZNAJOMA Z PORTRETU” – CAMILLE DE PERETTI | Niepodważalnie piękna podróż po nieznanych szczelinach historii malarstwa

To wieloletnia tajemnica scala osobliwe twarze tej niepowtarzalnej opowieści. Książka Camille de Peretti okazuje się podróżą przez faktyczne wydarzenia powiązane z niesamowicie zagadkową historią „Portretu damy”, dopieszczoną fabularnie i emocjonalnie tam, gdzie brakuje autentycznych wspomnień, artykułów i zapisków. To niezaprzeczalnie wielka powieść – mocno sentymentalna i pobudzająca wyobraźnię, piękna, dotykająca ludzkich wzruszeń, urzekająca także w aspekcie artystycznym, z pewnością barwnie napisana.

To jedna z tych zachwycających aranżacji, w których niepewność rozciągnięta zostaje dosłownie na dekady. Tym bardziej przejmująca, swoista i absorbująca, iż stworzona w oparciu o prawdziwe uniesienia. Jedno z najbardziej nieoczywistych dzieł sztuki, portret frywolnej kobiety, przemalowany w słynny „Portret damy”, skradziony po kilkudziesięciu burzliwie nakreślonych latach, wreszcie odnaleziony w ogrodowym schowku – to właśnie enigmatyczny obraz Gustava Klimta, okazuje się fundamentem wysublimowanej opowieści. Tę wyjątkową podróż determinuje wyczuwalna miłość do malarstwa, z łatwością można w niej też dostrzec ogrom pracy, jaki wykonała autorka w trakcie przygotowań do nagrodzonego wielokrotnie tekstu. Realne zdarzenia doszlifowane zostają pod kątem fabularnym, sumiennie utrwalając przybliżoną prawdę. Miłość, sztuka, zróżnicowane statusy społeczne, przenikliwe kłamstwa, bolesna strata, zagadkowa kobieta, sekrety rodzinne, zniknięcie i wyraźnie niepokojące epizody – to właśnie tak wymowne i jednocześnie intrygujące elementy składają się na powieść osnutą gestem niedopowiedzenia, uzależniającą swoim zagadkowym charakterem, muśniętą ponadczasowymi emocjami. To historia rozciągnięta w czasie, ale też w przestrzeni, Camille de Peretti detalicznie odtwarza scenerię wiedeńską z początku XX wieku, zakrada się na ulice Manhattanu roku 1929, przemierza Teksas późnych lat osiemdziesiątych, w wakacyjnej włoskiej misji dociera także do malowniczej Piacenzy roku 2019 – naprzemiennie stosując retrospekcje, absorbuje myśli, dotyka tajemnicy z wielu stron, pozwala wyobraźni działać, uwalnia odczuwalnie nostalgiczny klimat. 

Wyśmienita, hipnotyzująca i niepodważalnie piękna podróż po nieznanych szczelinach historii malarstwa. Opowieść zasnuta uczuciami wokół absolutnie zagadkowego „Portretu damy” Gustava Klimta – oparta na filarze faktów, finezyjnie wzbogacona fikcyjnymi niuansami, fascynująca i enigmatyczna, domagająca się wrażliwego oka. Camille de Peretti, niczym wirtuozka słowa i wyrafinowana miłośniczka sztuki, oprowadza czytelnika po potencjalnym scenariuszu życia, odtwarza burzliwe losy znamiennych dla obrazu twarzy, utrwala namiętności, kłamstwa, sekrety i niepokojące kadry, tworzy tym samym dzieło uzależniające emocjami, imponujące smakiem prawdopodobieństwa.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros

„DOM NAD JEZIOREM” – KATE MORTON | Niesamowicie zagadkowa, dramatyczna i pobudzająca wyobraźnię

„DOM NAD JEZIOREM” – KATE MORTON | Niesamowicie zagadkowa, dramatyczna i pobudzająca wyobraźnię

To jedna z tych nieśpiesznie snutych opowieści, które zachwycają aurą nieoczywistej tajemnicy. Już sama sceneria plastycznie pobudza naruszoną wyobraźnię – zawieszona w powietrzu mgła przywołuje poczucie niepokoju, to dzięki niej misternie zaaranżowana fabuła, zdaje się być tak intrygująca i enigmatyczna. Kate Morton z przejęciem wdziera się w szczeliny dawnego zaginięcia, za pomocą retrospekcji przywraca obrazy zagadkowej przeszłości, ewidentnie chce, aby prawda ujrzała wreszcie światło dzienne. Dom nad jeziorem okazuje się zatem powieścią niebywale wciągającą, barwną, przepełnioną wielkimi emocjami.

Autorka widowiskowo splata ze sobą dwie znamienne ramy czasowe, pozwalając odbiorcy sukcesywnie budować fragmenty porywającej układanki. Kornwalijska posiadłość Edevane’ów nad brzegiem posępnego jeziora, obchody przesilenia letniego i wreszcie tragiczne zaginięcie malutkiego chłopczyka, które boleśnie zapisuje się w rodzinnych wspomnieniach. Niewyjaśniona sprawa czyni przeszłość niezwykle zagadkową, wyraźnie domaga się odpowiedzi, wraca po siedemdziesięciu latach, w prywatnie zainicjowanym śledztwie – w zaułkach detektywistycznej dociekliwości, w determinacji kobiecej perspektywy, w doskwierającej chęci doścignięcia prawdy. Niekonwencjonalne działania policjantki prowadzą do Londynu, do eleganckich drzwi znanej pisarki powieści detektywistycznych, której kreacja nasiąknięta zostaje niedopowiedzeniem, zdaje się być otulona mgłą sekretów oraz panoszącą się w jej myślach przebiegłością, gdzieś w sędziwym sercu panoszy się strach i poczucie niepewności. Czytelnik wnika w jej portret z widocznym zaangażowaniem, ostrożnie przygląda się jej gestom i swoistym wypowiedziom, próbuje odtworzyć zachowane w jej pamięci sceny.

Niesamowicie zagadkowa, dramatyczna i pobudzająca wyobraźnię, w uczuciach mocno przejmująca! Kate Morton nieśpiesznie, jednocześnie z wyczuwalną fascynacją wkrada się w szczeliny tragicznego zaginięcia sprzed lat, przywraca gorycz rodzinnej straty, zachęca do fotograficznego oglądania kadrów wyrafinowanej układanki. Mroczna przeszłość spleciona zostaje z kobiecą niepewnością, z doskwierającym poczuciem winy oraz detektywistyczną wnikliwością, w scenerii natomiast z wizualnie surowym, wręcz melancholijnym kornwalijskim krajobrazem, wrażeniowo staje się zatem intrygą mglistą i absorbującą, zachęcającą do szukania prawdy w meandrach podjudzanej ciekawości. Dom nad jeziorem niesie w sobie wymowną tajemnicę.
_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros

„GDY TYLKO CIĘ UJRZAŁAM” – PAIGE TOON | Uderzająca ciężarem boleśnie wrzynających się tajemnic

„GDY TYLKO CIĘ UJRZAŁAM” – PAIGE TOON | Uderzająca ciężarem boleśnie wrzynających się tajemnic

To niewątpliwie jedna z tych niesamowitych opowieści, które przenikają duszę splotem niewyobrażalnych wzruszeń. Historia mocno przejmująca i niespodziewana, ale też fascynująca, piękna i bardzo romantyczna. Paige Toon doskonale wie, jak uśpić czujność oczarowanego czytelnika, świadomie bowiem wkrada się w uroczy tembr świeżo nawiązanej znajomości, z zachwytem patrzy w przetarte tajemnicą oczy bohaterów, eksploruje kadry najpiękniejszych doznań, dopiero z czasem wyskakuje z tym, co całkowicie niszczy kojące przypuszczenia i tym samym zaskakuje kruchością namiętnie splecionych serc.

Już wyczuwalnie poetycki tytuł podpowiada, jak ważne może okazać się jedno spojrzenie. Pozornie krótkie, dyskretne, niepozorne, wyraźnie onieśmielone męską uważnością. To właśnie w ten epizodyczny, a jednak wrażeniowo finezyjny sposób, autorka aranżuje wstęp do niezwykłej znajomości dwojga pokruszonych okrutną przeszłością bohaterów. Ona zanurzona w pasji do optycznej codzienności, on z fotograficznym zmysłem – każde z nich dostrzega w ludzkich oczach coś wyjątkowego, ledwie widocznego, z pewnością też znamiennego, to w oczach zdają się utrwalać tu najważniejsze fotografie. Narracja pierwszoosobowa pozwala odbiorcy z łatwością wkraść się w kobiece przemyślenia, nie otwiera jednak szybko drzwi do wszystkich odpowiedzi. To, co najbardziej wstrząsające, domaga się czasu i szczerości wyznań, wymaga też starcia z wewnętrznymi demonami oraz spotkań z psychoterapeutką. Łączące obie dusze obawy przed długotrwałym związkiem, zacieśniające się nieśpiesznie gesty przyjacielskie, namiętność ukrywana pod uporem postanowień, próba odzyskania siebie poprzez szokująco trudną walkę z mrocznymi przeżyciami – to wszystko składa się na podróż wizualnie wzruszającą, dramatyczną i niespodziewaną, w odkrywaniu tajemnic wręcz wstrząsającą.

Niesamowicie ujmująca, piękna i niepowtarzalna, uderzająca ciężarem boleśnie wrzynających się tajemnic. Gdy tylko cię ujrzałam to powieść wyróżniająca się na szerokim romantycznym tle – z jednej strony przyjemna, delikatna, momentami wręcz rozbrajająca, z drugiej mocno szokująca, dramatyczna, zarażająca portretem doskwierającej przeszłości. Paige Toon z czułością zakrada się w otchłań dwóch pokruszonych niegdyś wrażliwości, dotyka motywu niechęci do długotrwałych relacji, pozwala bohaterom na barwne przyjacielskie uniesienia i powstrzymywanie widocznej gołym okiem namiętności, szuka szczerych wyznań oraz głębi w smutku ukradzionych spojrzeń, zmyślnie konfrontuje z mrocznymi demonami.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros

„ZLICZYĆ CUDA” – NICHOLAS SPARKS | Ta historia otula wyobraźnię niewyobrażalną aurą ludzkich wzruszeń

„ZLICZYĆ CUDA” – NICHOLAS SPARKS | Ta historia otula wyobraźnię niewyobrażalną aurą ludzkich wzruszeń

To kolejna przejmująca powieść Nicholasa Sparksa, w której z łatwością doszukać się można uniwersalnych wzruszeń. Historia piękna, dotykająca czułych strun, z pewnością niepowtarzalna. Autor zekranizowanych bestsellerów, w tym niesamowitego Pamiętnika oraz równie absorbującego Listu w butelce, tym razem stawia na różne oblicza ludzkiej samotności, przywołuje tęsknotę za romantycznymi uczuciami, dostrzega odwagę i nadzieję w czynach starszego człowieka, niezmiennie ufa szczęśliwym zakończeniom.

Dwie angażujące nici fabularne tworzą tu splot jednej poruszającej opowieści. Czytelnik wyrusza w tę niezwykłą podróż z zamierzoną delikatnością, doskonale wie, że gdzieś w zarzewiu romantycznych gestów, u Sparksa zawsze czai się gorycz smutku i pokłosie przeżytego bólu. Lekarka samotnie wychowująca dwójkę dzieci i niespodziewane uczucie do poszukującego ojca żandarma wojskowego – nowa znajomość przynosi nutę filmowego magnetyzmu, ożywia uśpione wieloletnią ospałością zmysły, nieoczekiwanie staje się zachętą do uszczknięcia epizodów kojącego duszę szczęścia. Równolegle odbiorca przygląda się odwadze oraz niezłomności starszego mężczyzny – kreacja 83-letniego Jaspera odurzona zostaje mocno obrazową samotnością, także fetorem traumatycznych wspomnień, w jego postawie nieprzerwanie tli się tęsknota za utraconą bliskością oraz niewypowiedziana na głos potrzeba starcia z uwierającymi demonami. Te dwie historie łączą się tu w jedną emocjonującą całość – fabularnie raczej nie zaskakującą, z pewnością jednak wzruszającą, refleksyjną i niezwykle nastrojową, w odniesieniu do mieniącego się legendarnym blaskiem białego jelenia, także enigmatyczną i fascynującą. A wszystko w przestrzeni małego miasteczka w Karolinie Północnej, które w swej sąsiedzkiej hermetyczności, niezaprzeczalnie dodaje powieści osobliwego smaku.

Nicholas Sparks z wyczuwalną subtelnością wkrada się do osnutego wrażliwością serca czytelnika! Zliczyć cuda to pozornie dwie równoległe opowieści – dwa kadry nasączone aromatem samotności, emocjami splecione jednak w piękną i rozczulającą fotografię. Spontanicznie nakreślona miłość, refleksyjny portret samotnego macierzyństwa, uwierająca duszę przeszłość i tragiczne wspomnienie sprzed lat, które domaga się przetrawienia – ta historia otula wyobraźnię niewyobrażalną aurą ludzkich wzruszeń, staje się ostoją uczuciowej bliskości, utrwala nadzieję i docenia odważne zachowania, pozwala uwierzyć w magię chwili, okazuje się podróżą nieprzeciętną i angażującą, klimatem osadzoną w małym malowniczym miasteczku.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros

„SKLEP PORY DESZCZOWEJ” – YOU YEONG-GWANG | To podróż odurzona aurą bajkowej fantastyki

„SKLEP PORY DESZCZOWEJ” – YOU YEONG-GWANG | To podróż odurzona aurą bajkowej fantastyki

Unikalne wydanie tej powieści to niezaprzeczalnie majstersztyk! To już nie tylko możliwość pokolorowania brzegów oraz okładkowych wnętrz, to bardziej zachęta do spersonalizowania wyjątkowego egzemplarza. Urocza okładka nasuwa myśl o typowo azjatyckiej treści, fabularnie przyziemnej i tym samym refleksyjnej, a jednak You Yeong-Gwang zdumiewa ogromem podjętej fantastyki. Sklep pory deszczowej to podróż odczuwalnie osobliwa, magiczna i niespodziewana, jednocześnie piękna, wartościowa i fascynująca.

To przygnębiona nijakością licealnego życia Serin stanowi najważniejszą ekspozycję w oczach pochłoniętego lekturą czytelnika. W jej nieprzeciętnej przygodzie zaszyta zostaje bowiem chęć do naprawienia nasączonej smutkiem codzienności, to w niej czai się pragnienie znalezienia dla siebie bardziej kolorowej definicji. Tytułowy sklep to nadzieja na prawidłowe odpowiedzi dla pogubionych wrażliwości – miejsce jedynie dla zaproszonych gości, magiczne, niecodzienne, czarujące, zamieszkane przez gobliny o niesamowitych mocach. Tu zdarzyć może się naprawdę wiele, a fabularnie dzieje się jeszcze więcej. Wyobraźnia nieprzerwanie działa na wysokich obrotach, utrwalając kadry wrażeniowo wręcz bajkowe, nieprawdopodobne, w portrecie naruszonych zmian ukazujące proces przekuwania ludzkiej beznadziei i przygniatających nieszczęść w tak potrzebną motywację do poszukiwania życiowego szczęścia. Autor dotyka tu także motywu przyjaźni, przywołuje marzenia, na przykładzie zaplątanej w myślach bohaterki, ociera się także o smak szczerej miłości. To doprawdy refleksyjna powieść – odurzona morałami, w kreacji młodzieżowa, prosta, przypominająca sercu to, co najważniejsze.

Niezwykle urocza, refleksyjna i zagrzewająca do działania! To podróż odurzona aurą bajkowej fantastyki – magiczna i fascynująca, w przekazie raczej niewymagająca, z pewnością sugestywna i uniwersalna. You Yeong-Gwang tworzy prozę młodzieżową, wrażeniowo wręcz dziecięcą, a jednak w moralnej treści otwartą na każdego, także dorosłego czytelnika – to mocno inspirująca zachęta do zatrzymania się nad bezbarwną, często zagubioną codziennością, do uskrzydlenia marzeń, do dbania o szczerość przyjacielskich więzi i zdefiniowania nie zawsze widocznego szczęścia. To powieść, która zarówno w personalizowanym wydaniu, jak i w fabularnej warstwie utrwala ważną myśl: to człowiek jest scenarzystą własnego życia.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros

„DZIEWCZYNA Z WRZOSOWISK” – LUCINDA RILEY | To fascynująca podróż po emocjach ludzkiego przeznaczenia

„DZIEWCZYNA Z WRZOSOWISK” – LUCINDA RILEY | To fascynująca podróż po emocjach ludzkiego przeznaczenia

Przepiękna i niezwykle angażująca, pełna przenikliwych wzruszeń – właśnie takie wrażenia pozostawia po sobie jedna z pierwszych powieści niesamowitej Lucindy Riley. Po latach odświeżona przez syna autorki, ponownie zredagowana, cieszy wyobraźnię barwnym i poruszającym dźwiękiem nasyconych wrażliwością scen. Dziewczyna z wrzosowisk to wciągająca, słodko-gorzka saga, której smutne korzenie dotykają najbardziej bolesnego fragmentu polskiej historii, przenikają ciemne strony brutalnego świata mody oraz mocno zaakcentowane tu potrzeby kobiecego serca.

Wystarczy przekroczyć próg tej wyjątkowej powieści, aby dostrzec jej wielobarwny i nieoczywisty kształt. Podobnie, jak ma to miejsce w ekscytującej sadze Siedmiu Sióstr, tu również wzniecone zostają znamienne dla fabuły retrospekcje – tak smutne i niewyobrażalnie trudne, gdyż otulone aurą ludzkiego okrucieństwa. Obozowe piekło, przejmujące pożegnania, przeszywający duszę strach o życie bliskich, przenikliwy głód, rozpacz, niesprawiedliwość i samotność – rzeczywistość wojny zatrważa dosłownie w każdej scenie, utrwalając pamięć o najczarniejszym okresie polskiej historii. Mocno poruszające, chwilami bardzo bolesne okazują się także epizody spisane w bogatej scenerii lat siedemdziesiątych, tu wyrażone mroczną stroną bezdusznego świata modelingu. Narzucony luksus domaga się poświęceń, wymaga niechcianej intymności, kładzie rękę na kobiecej godności, narzuca bezwzględność. Autorka otwiera tu szeroki wachlarz motywów fabularnych, dotyka ludzkiej nikczemności i parszywej chęci zemsty, przenika przez poczucie zazdrości, zaskakuje wątkiem kryminalnym, zdumiewa różnymi etapami samobójstwa, nie ucieka przed tematem straty nienarodzonego dziecka. A wszystko spowite nieugiętością dawnej przepowiedni. Wewnętrzna siła i determinacja – to właśnie tych cech potrzebuje przygnieciona beznadzieją Leah, aby zmierzyć się z własnym przeznaczeniem. Dla odbiorcy to lektura szalenie wciągająca – dotykająca czułych strun, pełna ważnych emocji, nieodkładalna.

Hipnotyzująca, nasączona trwogą wstrząsających scen, z pewnością piękna i wielowymiarowa! To Lucinda Riley w mocno imponującym scenariuszu – utrwalonym dawną mroczną przepowiednią, otulonym aurą życiowego entuzjazmu i kobiecą wrażliwością, przeszytym jednak okrucieństwem wojny oraz bezwzględnością świata modelingu. Dla odurzonego słowem czytelnika to fascynująca podróż po emocjach ludzkiego przeznaczenia – to brutalna rzeczywistość obozowa, to druzgocące pożegnania, to miłość przytłoczona niedopowiedzeniem, to miażdżąca siła zemsty i kryminalne uniesienia, ale też niesamowita przyjaźń, odwaga i determinacja, to serca domagające się bliskości i wreszcie malownicze wrzosowiska.
_____ 
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Albatros

"POZWÓL MI WRÓCIĆ" – B.A. PARIS | Czy Layla naprawdę żyje?

"POZWÓL MI WRÓCIĆ" – B.A. PARIS | Czy Layla naprawdę żyje?

Kiedy na początku zeszłego roku B.A. Paris odwiedziła Warszawę, z wyraźnym entuzjazmem opowiedziała o swoim kolejnym thrillerze, którego motywem przewodnim miało być zaginięcie. Oczekiwana przez długie miesiące książka została wydana pod tytułem Pozwól mi wrócić i właśnie trafiła do polskich księgarń, ale czy brytyjskiej autorce na pewno udało się utrzymać wysoki poziom poprzednich powieści? 

TO MĘŻCZYZNA OPOWIADA TĘ HISTORIĘ

Na tym samym spotkaniu B.A. Paris wspomniała, że chciała spróbować czegoś nowego więc zamiast korzystać z dobrze jej znanej pierwszoosobowej narracji kobiecej, tym razem wcieliła się w postać Finna – mężczyzny, którego ukochana zaginęła przed laty podczas wspólnych wakacji. Chociaż taki zabieg często budzi objawy sceptycyzmu, to trzeba przyznać, że autorka przemyślała temat i poprowadziła narrację w taki sposób, aby czytelnik nie tylko zaufał Finnowi, ale też z każdą stroną czuł silniejsze przywiązanie do wypowiadanych przez niego słów. Główny bohater wykorzystuje tę możliwość i samodzielnie relacjonuje zarówno bieżące wydarzenia, jak i te, które poprzedziły tajemnicze zniknięcie Layli. Pomysłowym rozwiązaniem okazuje się sposób, w jaki Finn opowiada przeszłe zdarzenia, gdyż kieruje on słowa nie do czytelnika, a do zaginionej przed laty kobiety.
KIM TAK NAPRAWDĘ JEST FINN?

Chociaż czytelnik towarzyszy Finnowi nieustannie – bohater sam buduje tę osobliwą fabułę - to naprawdę trudno stwierdzić, czy przypadkiem czegoś on nie ukrywa. Odbiorca wciąż widzi jego działania i poznaje rzetelnie wyselekcjonowane przez niego myśli, ale jednocześnie wpada w sidła mocno subiektywnej relacji, która nakazuje mu ufać temu mężczyźnie niemal bezgranicznie. Czy to dobrze? Kim tak naprawdę jest Finn? Tego można dowiedzieć się dopiero w trakcie lektury, ale trzeba przyznać, że niezależnie od tego, jak bardzo pierwotny wizerunek tego bohatera jest przekrzywiony, to idąc w ślad za przewodnim hasłem całej książki, właśnie w postaci Finna należy szukać części odpowiedzi. Nie wszystkich, niektóre przychodzą z innych stron i również pomagają odpowiednio składać elementy tajemniczej intrygi. W kolejnych częściach bowiem autorka dodatkowo wzbogaca narrację, odkrywając przed odbiorcą znacznie więcej kart, stale jednak pozostaje przy pierwszoosobowej relacji i tym samym nadal każe ufać tym, którzy osobiście wypowiadają się na łamach powieści. 

INTRYGA NA KRAWĘDZI WYOBRAŹNI

Czytelnik sumiennie rozpoznaje prawdę – prawdę, która finalnie nie tyle szokuje, co raczej umyka ramom autentycznych sytuacji. To wyraźne naciągnięcie rzeczywistości może dla wielu okazać się zbyt abstrakcyjne, ale doświadczenia z tym gatunkiem pokazują, że to właśnie mało realne zakończenia wzbudzają najwięcej emocji. A przecież emocje u czytelnika to coś, na czym literatom zależy prawdopodobnie najbardziej. B.A. Paris pokazała już w poprzednich powieściach, że nieobce są jej podobne zagrania i wszystko wskazuje na to, że w najnowszej książce pozostaje im po prostu wierna. Ja to rozwiązanie kupuję i chociaż niektórzy z pewnością uznają towar za wybrakowany, to nawet tak szalonej intrydze nie powinno się przypisywać zerowego prawdopodobieństwa. 
PRZYCISZONE TEMPO

Brytyjska autorka w dużej mierze opiera fabułę na wątpliwościach głównych bohaterów, a to ma swoje odzwierciedlenie w wyjątkowo spokojnej akcji. Tempo powieści jest bowiem nieśpieszne, momentami może wydawać się wręcz nużące, dopiero końcówka pokazuje, że przyciszona akcja to jedynie celowe uśpienie czujności. B.A. Paris uszykowała bowiem Finnowi nadzwyczaj szokujący scenariusz, który doszczętnie zmienia jego dotychczasowe życie. Tym, co najbardziej zajmuje myśli podczas lektury, jest z pewnością pytanie, kto tak naprawdę gra pierwsze skrzypce w tym celowo przygaszonym przedstawieniu?

Recenzja w pigułce

B.A. Paris zagrała po prostu w swoim stylu. Chociaż akcja rozkręca się nieśpiesznie, to rodzące się w myślach wątpliwości oraz szokujące zakończenie naprawdę robią swoje. Pozwól mi wrócić to thriller, który dostarcza odpowiednią dawkę emocji.

"TA DZIEWCZYNA" - MICHELLE FRANCES | Czy to na pewno jest ta jedyna?

"TA DZIEWCZYNA" - MICHELLE FRANCES | Czy to na pewno jest ta jedyna?

Była już Dziewczyna z sąsiedztwa, później Dziewczyna z pociągu, Dziewczyna w walizce, a nawet Dziewczyna, która igrała z ogniem. Kobiety ponad wszelką wątpliwość dobrze czują się na okładkach książek, a ich domeną najwyraźniej stały się te tytuły, których fabuła nasączona jest chaotycznymi emocjami. Thriller psychologiczny Ta dziewczyna to kolejny przykład kobiecego trendu okładkowego, ale Michelle Frances wyraźnie odcina się od sztampowego przydziału gatunkowego i dostarcza czytelnikowi coś więcej – odpowiednio zarysowaną, pomysłową i bezsprzecznie dosadną analizę działania ludzkiej zazdrości. Okazuje się bowiem, że czasami wystarczy dosłownie zalążek egoizmu, aby obudzić w sobie nadzwyczaj parszywe demony.
"NAJMROCZNIEJSZY SEKRET" - ALEX MARWOOD | PRZEDPREMIEROWO

"NAJMROCZNIEJSZY SEKRET" - ALEX MARWOOD | PRZEDPREMIEROWO

Jeden z czołowych przedstawicieli francuskiego klasycyzmu, Jean de La Fontaine, napisał kiedyś, że „Nic tak nie ciąży, jak sekret.”. Autor ten zasłynął we Francji z prostych bajek, które nadzwyczaj trafnie obrazowały ludzką naturę, a ich żywa w odczuciu treść do dziś nie straciła na aktualności. Świetnym przykładem jest chociażby wspomniany cytat, który dla wielu okazuje się zmorą codzienności. Tajemnice bowiem towarzyszą nam od dawna i chociaż większość z nich jest błaha, to są też takie, których ujawnienie mogłoby nieprzyjemnie zmienić bieg ludzkiego życia. Brudny sekret sprzed wielu lat staje się też podłożem dla powieści Najmroczniejszy sekret, w której Alex Marwood proponuje nadzwyczaj okrutną grę pozorów.

"GRÓB MOJEJ SIOSTRY" - ROBERT DUGONI | A może lepiej nie wiedzieć?

"GRÓB MOJEJ SIOSTRY" - ROBERT DUGONI | A może lepiej nie wiedzieć?

Każdego dnia ktoś wychodzi z domu i nie wraca. Tak zwyczajnie, bezszelestnie i bez pożegnania. Może być to nieszczęśliwy wypadek, zaplanowana ucieczka lub porwanie, a w skrajnych przypadkach nawet zabójstwo. Przyczyny zaginięcia mogą być różne, ale nie zawsze los przychyla się do ich poznania. Czasami najbliższa rodzina zostaje jedynie z niepewnością, tak bolesną i wyżerającą codzienny optymizm. Chociaż śmierć wydaje się najgorszym z rozwiązań, to wieloletni brak informacji zdaje się wyjadać człowieka od wewnątrz. Czy można bowiem spokojnie żyć, nie wiedząc, co tak naprawdę stało się z bliską nam osobą? Właśnie tak brutalna cisza staje się wiernym towarzyszem bohaterki, o której niełatwą kreację pokusił się Robert Dugoni w thrillerze o mrocznym tytule Grób mojej siostry. Czy Tracy pozna okrutną prawdę? 

"ZA ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI" - B.A. PARIS | Żywię się Twoim strachem…

"ZA ZAMKNIĘTYMI DRZWIAMI" - B.A. PARIS | Żywię się Twoim strachem…

Perfekcyjna miłość. Myślisz, że taka nie istnieje, ale wyobraź sobie, że właśnie tak krystaliczne uczucie niespodziewanie puka do twojego serca. Małym gestem utwierdza cię w przekonaniu, że dźwignie nawet najcięższy bagaż, jaki przez lata zbierał twój poharatany życiorys. Początkowo masz duże obawy i nie ufasz szczęściu, które tak nagle wtargnęło do twojego życia. Z czasem jednak otwierasz się i pozwalasz sercu chłonąć uśmiech, jaki ze szczerą śmiałością dostarcza nowy wybranek – mężczyzna idealny. Widzisz, jak traci dla ciebie głowę i chcesz dzielić z nim każdą chwilę, a gdy prosi cię o rękę, nie zastanawiasz się długo, w końcu taka miłość nie zdarza się więcej niż raz. Doskonale wiesz, że właśnie spełniają się Twoje marzenia i chociaż wszystko dzieje się tak szybko, czujesz się zwyczajnie szczęśliwa. Szkoda tylko, że Twój uśmiech zgaśnie chwilę po tym, jak obrączka zalśni na twoim palcu. Zgaśnie i nie pojawi się już nigdy więcej…

"ZDĄŻYĆ PRZED ZMROKIEM" - TANA FRENCH | W sieci świadomych kłamstw

"ZDĄŻYĆ PRZED ZMROKIEM" - TANA FRENCH | W sieci świadomych kłamstw

Mówi się, że kłamstwo nie popłaca i trudno nie zgodzić się z fundamentem tej teorii. Niewinne kłamstewka rodzą bowiem fałszywy obraz człowieka i niechybnie skazują go na zamierzoną dwulicowość. Nieszczerość jest skazą na ludzkim sumieniu, ale Tana Trench powieścią „Zdążyć przed zmrokiem” pokazuje, że odpowiednio i mądrze zastosowane kłamstwo może być idealną receptą na sukces trudnego śledztwa. 

"ZABÓJCA Z SĄSIEDZTWA" - ALEX MARWOOD | Jesteś taka piękna…

"ZABÓJCA Z SĄSIEDZTWA" - ALEX MARWOOD | Jesteś taka piękna…

Ludzkie życie to ciągła ucieczka. Człowiek ucieka przed odpowiedzialnością, przed własną przeszłością, a także przed własnymi marzeniami. Łatwym schronieniem okazują się wielkie aglomeracje, w których nawet największe problemy rozpływają się w morzu nieszczęść. Kolaż ludzkich historii nierzadko przekracza poziom wyobraźni i sprawia, że niechlubna przeszłość zostaje zamieciona pod dywan razem z tysiącem podobnych spraw. Tak doświadczonych bohaterów kreuje Alex Marwood w powieści „Zabójca z sąsiedztwa” i chociaż tytułowy niebezpieczny sąsiad czai się blisko, to właśnie społeczny zarys jest rdzeniem tej fabuły.

"PAN MERCEDES" - STEPHEN KING | Pojedynek emeryta ze śmiercionośnym złodziejem mercedesa

"PAN MERCEDES" - STEPHEN KING | Pojedynek emeryta ze śmiercionośnym złodziejem mercedesa

Właśnie zakończyłam swoje pierwsze starcie ze Stephenem Kingiem i jak się okazało, było to spotkanie z debiutem autora w kategorii powieści detektywistycznych. Przyznam, że żałuję iż zaczęłam właśnie od „Pana Mercedesa”, bo choć lektura była przyzwoita, to nie zostanie za długo w mojej pamięci, a moje wyobrażenie o Kingu nie będzie tak fascynujące, jak wcześniej sądziłam. Książkę uznaję za poprawną, z bardzo dobrze wykreowanym bohaterem – zabójcą, ale po amerykańskim pisarzu spodziewałam się czegoś, co powali mnie na łopatki i sprawi, że wsiąknę w fotel, czy inny tapicerowany mebel, na którym siedziałam w trakcie lektury. 
 

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger