czwartek, 18 czerwca 2015

CZYTAM KSIĄŻKĘ I BOJĘ SIĘ JĄ SKOŃCZYĆ…


Jeżeli takie odczucie we mnie drzemie, to oznacza że książka jest wielka! Na to uczucie zawsze czekam. Wtedy już wiem, że będzie brakowało mi bohaterów, mam wrażenie, że nigdy o nich nie zapomnę i zawsze już będą w moim sercu. Muszę przyznać, że choć jest dużo książek, które wywarły na mnie ogromny wpływ i stoją mi wręcz przed oczami, to są też takie pozycje, które mimo, iż chodzą mi po głowie długo po przeczytaniu, to pod wpływem czasu, coraz bardziej się ulatniają, aż w końcu dociera do mnie smutny fakt, że poza moją wstępną euforią, niewiele pamiętam, a bohaterowie nie są mi już tak bliscy, jak bezpośrednio po przeczytaniu. Może jest to kwestia słabej pamięci, a może słabości ludzkiego umysłu, tego nie wiem, ale w takich sytuacjach przypominam sobie słowa Jerzego Pilcha:

Książek nie czyta się po to, aby je pamiętać. Książki czyta się po to, aby je zapominać, zapomina się je zaś po to, by móc znów je czytać.

Cieszę się zatem, że ktoś ma takie zdanie, bo możliwość powrotu do dawno przeczytanej książki, to spotkanie ze starym przyjacielem, powrót do dzieciństwa, a także powrót do niezapomnianej przygody. Jak powiedział Umberto Eco:

Kto czyta książki, żyje podwójnie. 

Tak treściwie nazwał to, co kryje się w czytelniku. Zauważyłam, że dużo jest podobnych blogów, gdzie spotykam się z recenzjami nowości literackich bądź książek wyjętych prosto z zakurzonej biblioteki. To piękne, że tyle osób chce dzielić się swoją opinią i poniekąd zostawić swój ślad po książce, aby móc przelać w kilka zdań swoje emocje po jej przeczytaniu. Nie inaczej jest ze mną, z mniejszym lub większym kunsztem pokażę, ile potrafi znaczyć dla mnie kilkadziesiąt, czy kilkaset stron zszytych w jedną całość, często w jedną wielką i piękną historię. Zacznę od wrzucenia kilkunastu krótkich recenzji, które napisałam na swoim koncie w portalu lubimyczytac.pl, a później będę uzupełniać o bieżące opinie. Mam nadzieję, że rozochocę się tym pisaniem, a to pozwoli mi na poszerzenie tematyki bloga, może kiedyś napiszę coś własnego? Nie ukrywam, że jest to moim wielkim marzeniem.

Serdecznie Was pozdrawiam i życzę mało nudy na tym blogu!

Miłka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

TOP