czwartek, 18 czerwca 2015

[RECENZJA] "SYRENKA" - CAMILLA LÄCKBERG

Fantastyczne jest to jak bardzo wciągają historie napisane przez panią Läckberg!

„Syrenka” mimo iż nie była mi tak bliska jak „Niemiecki Bękart” udowodniła, że z bohaterami z Fjällbacki nie można się nudzić. Tym razem autorka przybliżyła nam temat ludzkiej osobowości i pokazała, jak różne istoty mogą kryć się za pozornie bliskim nam człowiekiem. 

Czytając kolejne strony, tworzyłam sobie w głowie różne możliwości, szukałam motywów zbrodni wśród bohaterów książki, kreowałam własne pomysły na zakończenie śledztwa, ale to, które przedstawiła nam autorka Czarnej Serii, zupełnie mnie zdumiało. Fajnie, że w kolejnych częściach mamy okazję niejako zapoznać się z nowymi ludźmi i ich różnymi problemami, które w realnym świecie wydają się dla nas często dalekie, mimo, że istnieją i dotyczą wielu z nas. W „Syrence” takim problemem jest złożona psychika człowieka, którą poznajemy wręcz od środka, poprzez poznawanie myśli jednego z bohaterów i zastanawiając się, jak bardzo będą ewoluować i jaki będzie ich wpływ na finał opowieści.

Cieszy mnie bardzo to, że życie prywatne głównych bohaterów nie wysunęło się na główny plan, mimo iż cały czas autorka dzieliła się z nami wydarzeniami z życia Patrika i Eriki. Obawiam się jedynie o to, co spotka głównych bohaterów, wszak zakończenie, jakie zaproponowała pani Läckberg, nie lada mnie przestraszało…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

TOP