Remigiusz Mróz
Remigiusz Mróz
"NIEODNALEZIONA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Czy to możliwe, że ona żyje?

"NIEODNALEZIONA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Czy to możliwe, że ona żyje?

Remigiusz Mróz to sprawdzony wyżeracz ludzkiego umysłu, który z zamiłowaniem wystawia odbiorcę na pastwę licznych pytań i wątpliwości. Ten człowiek uwielbia wykrzywiać myśli, droczyć się z czytelnikiem i szokować go spektakularnymi finałami. Wszystko wskazuje na to, że popularny polski pisarz, z którego szuflad wciąż wypełzają świeże propozycje literackie, właśnie otworzył sobie furtkę do kręgu światowych bestsellerów. Nieodnaleziona to bowiem rasowy thriller psychologiczny, który z jednej strony zaskakuje zastosowaną przez autora kombinacją fabularną, z drugiej natomiast otwiera szerokie pole do ważnych społecznych dyskusji.

AUTORSKIE ABC | Twórczość Remigiusza Mroza

AUTORSKIE ABC | Twórczość Remigiusza Mroza

Twórczość Remigiusza Mroza obserwuję bacznie od kilku lat i chociaż nadal nie przeczytałam wszystkich książek – mam na koncie dokładnie 16 sztuk – to i tak udało mi się stworzyć całkiem spójny obraz dorobku literackiego popularnego pisarza. Jaka jest prawda o powieściach Remigiusza Mroza? Przekonajcie się sami, lecz ostrzegam – ten wpis nie jest do końca poważny.
"WIĘKSZOŚĆ BEZWZGLĘDNA" - REMIGIUSZ MRÓZ | „...polityka nie jest twixem.”

"WIĘKSZOŚĆ BEZWZGLĘDNA" - REMIGIUSZ MRÓZ | „...polityka nie jest twixem.”

Świat polityki nie przywykł do wybaczania słabości. Za kulisami zmanierowanych debat telewizyjnych, głośno i otwarcie publikowanych wypowiedzi oraz wyszukanych kampanii przedwyborczych stoją bowiem rutynowi wyjadacze, którzy gotowi są wykonać najbardziej haniebne ruchy, aby skutecznie uniemożliwić innym drogę do politycznej władzy. Właśnie w tak plugawym środowisku toczy się akcja Większości bezwzględnej – fabularnej fikcji politycznej Remigiusza Mroza, stanowiącej kontynuację niesamowicie angażującej powieści Wotum nieufności.

"OSKARŻENIE" - REMIGIUSZ MRÓZ | Sprawa brzemienna w skutkach

"OSKARŻENIE" - REMIGIUSZ MRÓZ | Sprawa brzemienna w skutkach

To mógł być duet przeciętnych prawników, zaciekle broniący swoich klientów, ale szarość to prawdopodobnie ostatni odcień, jakiego użyłby Remigiusz Mróz do kreacji własnych postaci. Ten pan bez dwóch zdań preferuje takie wizerunki, które własną ekspresją dalece wybiegają poza utartą paletę barw. Dokładnie taka jest mecenas Chyłka – kobieta temperamentna, harda, inteligentna i bezkompromisowa. Trudno o bardziej wyrazistą postać, ale doświadczony autor doskonale wie, jak utrwalić w pamięci także pozostałych bohaterów. Wystarczy bowiem wrzucić ich prosto w życiowe bagno, a później jawnie podglądać, jak nieudolnych prób się podejmują, aby wydostać się na nieco bardziej trwały grunt. W Oskarżeniu celem tak perfidnie zaplanowanego ataku pada sam Kordian Oryński.

"CZARNA MADONNA" - REMIGIUSZ MRÓZ | "Jak dobrze Twym dzieckiem być!"

"CZARNA MADONNA" - REMIGIUSZ MRÓZ | "Jak dobrze Twym dzieckiem być!"

Niektórzy głośno wyśpiewują jej imię, aby w ten melodyjny sposób podziękować za matczyną opiekę oraz nieustanną przestrogę przed kuszącym nas złem. Inni natomiast pielgrzymują na Jasną Górę i godzinami modlą się przed jej nieskazitelnie czarnym obliczem. Niemal afrykański wygląd Czarnej Madonny od lat zdaje się być zagwozdką dla najlepszych badaczy, a tym samym stanowi idealny materiał do snucia najbardziej mistycznych intryg. Właśnie ten zagadkowy wizerunek Matki Bożej wykorzystuje Remigiusz Mróz, aby świadomie nadać nowej powieści mocno religijnego wydźwięku. Czy Czarna Madonna, tak hucznie promowana jako niemal rasowy horror religijny, rzeczywiście mrozi krew w żyłach?

"DENIWELACJA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Czy warto wchodzić do tej samej rzeki?

"DENIWELACJA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Czy warto wchodzić do tej samej rzeki?

Trylogia kryminalna, która owinęła wokół palca miłośników mocnych wrażeń. Seria, której autor wypuścił na rynek bohatera nieobliczalnego, słynącego nie tylko z koszul w czerwono-czarną kratę oraz cynamonowych gum Big Red, ale przede wszystkim z nieprzeciętnej umiejętności wychodzenia z sytuacji powszechnie uznanych za krytyczne. I wreszcie trylogia, której ostatnia scena zamiast pozamykać furtki licznych domysłów, otworzyła nowy sort pytań, tworząc przy tym jawną obietnicę powrotu. Remigiusz Mróz zaryzykował wejście do tej samej rzeki i chociaż Deniwelacja od początku zbiera różnorodne żniwa, to jednego autorowi odmówić nie można. Pomysły ten człowiek ma i świadomie dobiera im słowa. Gdzie tym razem wylądował Wiktor Forst?
"INWIGILACJA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Co teraz?

"INWIGILACJA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Co teraz?

Zastanawiacie się czasem nad treścią wiadomości, jakie niemal każdego dnia wysyłacie za pomocą komunikatorów internetowych? Najczęściej są to przyjemne konwersacje, ale okazuje się, że zwykłą wirtualną paplaniną niezwykle łatwo można przekroczyć granice polskiego prawa. Dla służb chroniących bezpieczeństwa nawet tak niepozorny temat, jak zakup maryśki na imprezę, może okazać się jawnym zamiarem popełnienia przestępstwa. Mocną i niewątpliwie przerażającą wizję państwowego nadzoru snuje też Remigiusz Mróz, którego Inwigilacja znacząco wykracza poza ludzką wyobraźnię. Nieokiełznana Chyłka musi stanąć na wierzchołku własnych umiejętności, aby w towarzystwie młodego aplikanta przekonać się, jak daleko sięgną szpiegowskie szpony władzy, gdy na szali stanie życie polskich obywateli…
"PROM" - OVE LØGMANSBØ | PRZEDPREMIEROWO

"PROM" - OVE LØGMANSBØ | PRZEDPREMIEROWO

Chłodny i pochmurny klimat Wysp Owczych niewątpliwie przeraża swą surowością, ale jednocześnie kusi bliskością szlachetnych krajobrazów, zauważalnym brakiem pośpiechu w cywilizacyjnym zapędzie, a miejscami także wyuczoną od pokoleń samowystarczalnością. Wulkaniczny archipelag cechuje jednak nie tylko mglisty charakter, ale również zamieszkująca go ludność farerska, od lat podkreślająca własną świadomość narodową. Ove Løgmansbø (pseudonim literacki Remigiusza Mroza) wykorzystuje enigmatyczny urok wysp i zabarwiając je zasobami literackiej wyobraźni, tworzy scenerię dla trzeciego już kryminału o pozornie spokojnej Vestmannie.

"WOTUM NIEUFNOŚCI" - REMIGIUSZ MRÓZ | (Nie) jesteś tylko człowiekiem

"WOTUM NIEUFNOŚCI" - REMIGIUSZ MRÓZ | (Nie) jesteś tylko człowiekiem

Arena polityczna bezwzględnie traktuje wszelkie niedoskonałości. Nawet najmniejszy błąd może dla polityka oznaczać pigułkę, której gorzki smak na długo pozostanie w szeregach opinii publicznej. Tam, gdzie trwa walka o władzę, nie ma jednak miejsca na jakąkolwiek moralność, a realny głód władzy dosłownie wyżera pozostałości sumienia, aby ostatecznie udowodnić, jak wiele potrafi poświęcić człowiek w drodze do zamierzonego celu. Wyczuwalna chęć dominacji gości także w myślach bohaterów powieści Wotum nieufności, którą Remigiusz Mróz otwiera tajniki gatunkowej fikcji politycznej. 

SPOTKANIE AUTORSKIE Z REMIGIUSZEM MROZEM | FOTORELACJA

SPOTKANIE AUTORSKIE Z REMIGIUSZEM MROZEM | FOTORELACJA

Mroźne nazwisko pewnego polskiego pisarza szturmem wdziera się na kolejne półki księgarni, ale czy okoliczności powstawania kolejnych bestsellerów są Wam na pewno dobrze znane? Remigiusz Mróz niewątpliwie lubi literackie ryzyko. Na rynku właśnie ukazała się jego najnowsza powieść, Wotum nieufności, która odkrywa przed czytelnikami nowatorski gatunek, jakim jest political fiction. Jeżeli chcecie przybliżyć sobie ten tytuł lub dowiedzieć się więcej o samym autorze, zachęcam do przeczytania relacji ze spotkania autorskiego, jakie miało miejsce w dniu 11 stycznia, w warszawskim Empiku Junior.
"ŚWIT, KTÓRY NIE NADEJDZIE" - REMIGIUSZ MRÓZ | W oparach jazzu…

"ŚWIT, KTÓRY NIE NADEJDZIE" - REMIGIUSZ MRÓZ | W oparach jazzu…

Przedwojenna Warszawa rozbrzmiewała nutami największych gwiazd. Hanka Ordonówna i Eugeniusz Bodo melodyjnie upiększyli życie mieszkańcom stolicy, a Julian Tuwim i Tadeusz Boy-Żeleński tworzyli najlepsze ze swoich tekstów. Gdy w umysłach wielu radośnie rządziła scena, przez oczy innych przenikał parszywy głód władzy. Niespisane układy podzieliły warszawskie dzielnice, nadając każdej wyraźny mafijny przydział. Polski Al Capone w postaci Taty Tasiemki dowodził gangiem na wolskim Kercelaku, a słynny Doktor Łokietek kontrolował praski Nowy Port. Właśnie ten nieprawy podział stolicy obrał sobie na cel Remigiusz Mróz i powieścią „Świt, który nie nadejdzie” nadał dawnym warszawskim ulicom absolutnie gangsterskiego charakteru.

"IMMUNITET" - REMIGIUSZ MRÓZ | Cymelium na szali zwycięstwa

"IMMUNITET" - REMIGIUSZ MRÓZ | Cymelium na szali zwycięstwa

Rdzenni mieszkańcy meksykańskiego miasteczka Tequila twierdzą, że nazwa znanego trunku o tej samej nazwie oznacza „miejsce dzikich ziół” lub „miejsce, gdzie tną”. Remigiusz Mróz, mniej lub bardziej świadomie, korzysta z przytoczonej definicji i powieścią „Immunitet” konsekwentnie utrzymuje dziki charakter głównej bohaterki, a przy tym nie boi się odkrywać bardziej ludzkich kart jej życiorysu. Kolejna sprawa prawniczego duetu właśnie trafia przed oblicze sądu i ostro traktuje ich łapczywą chęć na zwycięstwo. Czy skalana alkoholem ostrość wypowiedzi i pokrętne tłumaczenia wystarczą, aby wygrać z góry przegraną sprawę?

"W CIENIU PRAWA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Przyznaj się, że to Ty…

"W CIENIU PRAWA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Przyznaj się, że to Ty…

Miała być saga rodzinna, a powstał kryminał z zabarwieniem historycznym. Właśnie w ten sposób Remigiusz Mróz zaskoczył samego siebie, tworząc fabułę powieści „W cieniu prawa”. Czytelnik przyzwyczajony do określonej dynamiki, współczesnego klimatu i specyficznego dla autora ciętego języka, powinien nastawić się na początkowy dyskomfort, ale odpowiednie wejście w środowisko galicyjskich arystokratów, z pewnością utoruje mu właściwą drogę do satysfakcji z lektury. 

„TRAWERS” – REMIGIUSZ MRÓZ | Nie każdy ból można uśmierzyć...

„TRAWERS” – REMIGIUSZ MRÓZ | Nie każdy ból można uśmierzyć...

Trylogia, której towarzyszy piękny majestat gór, właśnie dobiega końca. Niejeden chciałby napisać, że wszystkie karty leżą odkryte na stole, ale takiej opcji pozbawia nas autor. Remigiusz Mróz nie waha się rzucać ochłapów przewidywalności wprost pod nogi odbiorcy, lecz ostatecznie dba o poziom własnej twórczości i przedstawia finał serii z komisarzem Forstem w równie mistycznym świetle, co poprzednie części.

„PRZEWIESZENIE” – REMIGIUSZ MRÓZ | Tańcowały dwa finały, jeden czarny, drugi biały…

„PRZEWIESZENIE” – REMIGIUSZ MRÓZ | Tańcowały dwa finały, jeden czarny, drugi biały…

Tylko jedną godzinę przeznaczyłam na odpoczynek po bombie, jaką zrzucił Remigiusz Mróz na finał „Ekspozycji”. Oczy postawione w słup i szewska pasja towarzyszyły mi przy rozpoczynaniu „Przewieszenia”. Szybko jednak dostrzegłam zmianę klimatu na bardziej ezoteryczny, w którym to morderca gra pierwsze skrzypce. Autor wykorzystuje naiwność czytelnika i drażni go nieprzerwanie, ale wodzenie za nos przybiera zupełnie nowy charakter. 

„EKSPOZYCJA” – REMIGIUSZ MRÓZ | Gdzie diabeł nie może, tam Forsta wyśle

„EKSPOZYCJA” – REMIGIUSZ MRÓZ | Gdzie diabeł nie może, tam Forsta wyśle

Każdy autor poszukuje dla swojego dzieła niszy, która okaże się wyjątkowa i przyciągnie uwagę odbiorcy. Remigiusz Mróz nie rozdrabnia się i już na pierwszych stronach „Ekspozycji” każe wspinać się wyobraźni czytelnika na sam Giewont. Powiew górskiego klimatu jest jednak tylko rozgrzewką przed maratonem zabójczych atrakcji, jakie zorganizował autor. Tak emocjonalny i tajemniczy bieg pamięta się długo, a dotarcie na metę chwyta niejedno serce. 

„REWIZJA” – REMIGIUSZ MRÓZ | POTRZEBNE PALIWO CZYLI SPOSÓB CHYŁKI NA POKONANIE SKYLIGHT

„REWIZJA” – REMIGIUSZ MRÓZ | POTRZEBNE PALIWO CZYLI SPOSÓB CHYŁKI NA POKONANIE SKYLIGHT

Impertynent, krętacz i krzywoprzysięzca to wybrane synonimy słowa „cygan”*. Jak widać, powszechnie używany wyraz ma zdecydowanie negatywny wydźwięk. Wyobraźmy sobie zatem śniadego mężczyznę pochodzenia romskiego, który zasiada na sali rozpraw, aby wykazać własną niewinność. Czy taki człowiek ma szansę obronić się w polskim sądzie?

"KASACJA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Laury należą się temu, który zagrał najlepiej

"KASACJA" - REMIGIUSZ MRÓZ | Laury należą się temu, który zagrał najlepiej

Przed rozpoczęciem przygody z twórczością Remigiusza Mroza poczyniłam kilka przygotowań. Udałam się na spotkanie autorskie, gdzie poznałam pisarza. Zapoznałam się też z kilkudziesięcioma recenzjami książek autora, zwracając dużą uwagę na „Kasację”, do której przymierzałam się jako pierwszej. W pewnym momencie znałam już kreacje bohaterów i miałam w głowie konkretny zarys fabuły. Wyrzuciłam jednak wszelkie oczekiwania na bok i zaczęłam czytać powieść całkiem na czysto. Zaproponowany thriller wykazał się niezwykłą dynamiką, śmiałością i bogactwem niesztampowego języka. Autor znalazł swoją niszę na rozbudowanym rynku wydawniczym, co zaowocowało olbrzymią świeżością tematu.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger