„SEKRETY KOBIECYCH DUSZ” – EDYTA ŚWIĘTEK | Edyta Świętek zaprasza na turnus rozczulającego pokrzepienia dusz.

Zjawiskowa Belle Époque. Nasączona dobrobytem, intrygą oraz namiętnością, jednocześnie uchylająca drzwi do ochoczych zmian w postrzeganiu wartości płci pięknej. I chociaż kobieta w codziennym obyczaju wizualizuje się nadal niczym ozdobny atrybut mężczyzny, to coraz chętniej zdaje się troszczyć także o pragnienia własnej wrażliwości. Edyta Świętek tworzy życiorysy właśnie takich bohaterek – zanurzonych w przypisanej zwyczajowo roli, a jednak nieśpiesznie otwierających się na potrzeby struchlałych serc. Sekrety kobiecych dusz to mocno angażujący wstęp do niesamowicie poruszającej Sagi Krynickiej.

Już efektownie dobrana okładka anonsuje opowieść pełną subtelnej eteryczności. I właśnie to finezyjne wrażenie nieustannie towarzyszy odbiorcy w niezapomnianej podróży do schyłku XIX wieku – w trakcie przemierzania fabuły prowadzonej dyskretnie śladem kobiecej delikatności. Czytelnik dosłownie rozkoszuje się harmonią idyllicznie sportretowanej tu scenerii krynickiej – latem tętniącej gwarem kuracjuszy znanego uzdrowiska, po sezonie natomiast krzepiącej wyraźnie zbawienną ciszą. To właśnie w tej uśmierzającej troski panoramie, tworzy się wyjątkowa przyjacielska nuta. Przesiąknięta bolesną żałobą Aurelia grzęźnie w obawach o własną przyszłość – zachęcona przez ukochanego męża do salonowych konwenansów, bez niego zdaje się tak bardzo zagubiona, samotna, niewątpliwie smutna i zatrwożona... I choć wychowana w prostej łemkowskiej chacie, w nowym życiu okazuje się kobietą o naprawdę wielkim sercu. Jej relacja z szukającą własnej urodzajności Matyldą, to otchłań przyjaźni niepowtarzalnej i zdumiewająco szczerej, z pewnością inicjującej najbardziej zagadkowe ogniwa powieści. Bo przecież największy sekret tkwi tu fabularnie w czeluściach rodzinnej zamierzchłości, gnieździ się gdzieś w ludzkiej niepamięci, w ulotnych lub nieujawnianych umyślnie wspomnieniach – ujawnia się sukcesywnie dopiero w dalszych scenach, w szaleństwie stricte emocjonujących, wręcz niebezpiecznych zdarzeń, aby swym nieoczekiwanym wydźwiękiem, zmienić na zawsze rzeczywistość nieświadomych bohaterów.

Edyta Świętek zaprasza na turnus rozczulającego pokrzepienia dusz – zabiera tym samym w podróż do XIX wieku, do przepełnionego zgiełkiem kuracjuszy uzdrowiska, aby w namiętnie zapisanej scenerii krynickiej, unaocznić finezję intrygujących zdarzeń. W szaleństwie trosk i rozczarowań samotnych wrażliwości, w spacerach naturalnie kreślonej przyjaźni, w niesionych intymnością Sekretach kobiecych dusz, ukradkiem zagnieżdżona zostaje historia rodzinnej tajemnicy – fabularnie zupełnie niespodziewana, wręcz wstrząsająca, znamiennie eksplorująca otchłań nieznanej tożsamości. W tej opowieści nieustannie tli się także nadzieja – piękna i niepowtarzalna, śmiało otwierająca okno na sekwencję całej sagi.
_____
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem MANDO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twoją opinię :) Każdy komentarz jest dla mnie wartościowy i pozwala mi się stale rozwijać. Pozdrawiam i zapraszam jak najczęściej.

PATRONAT MEDIALNY

Copyright © 2016 Mozaika Literacka , Blogger